Zwrot w kierunku państwa wojennego? Brytyjski dziennik: Europa musi zmienić model

Europa musi odchudzić państwo opiekuńcze, by móc się obronić - stwierdził w środę Janan Ganesh, komentator brytyjskiego dziennika "Financial Times". Stwierdził on, że kontynent musi zmienić model "państwa dobrobytu" na "państwo wojenne".

Na zdjęciu brytyjskie czołgi Challenger 2 podczas pokazu w Bulford w 2022 rokuNa zdjęciu brytyjskie czołgi Challenger 2 podczas pokazu w Bulford w 2022 roku
Źródło zdjęć: © Getty Images | Finnbarr Webster
Tomasz Sąsiada

"Europa nie może już nigdy znaleźć się w sytuacji, w której osoby pokroju obecnego wiceprezydenta USA J.D. Vance'a mogą decydować o jej życiu lub śmierci. Wszystkie inne kwestie są drugorzędne" - napisał komentator "FT". Stwierdził, że kontynentu nie da się obronić bez cięć wydatków społecznych.

Według publicysty "FT" współczesnym Europejczykom wydaje się, że państwo opiekuńcze jest stanem naturalnym, w rzeczywistości jednak jest ono efektem nietypowych okoliczności historycznych, które już zniknęły. Wśród nich autor wylicza amerykański wkład w NATO, dzięki któremu rządy państw europejskich mogły "wydawać więcej na masło niż na broń", oraz utrzymujący się do lat 90. brak poważnej konkurencji gospodarczej ze strony Chin i Indii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy poprawiają pomysł Muska. Budują pociąg przyszłości - Przemek Ben Pączek w Biznes Klasie

Trzecim czynnikiem było stosunkowo młode społeczeństwo Europy, co wiązało się z relatywnie niskimi wydatkami na świadczenia emerytalne i zdrowotne. W latach 60. zaledwie 13 proc. Brytyjczyków przekraczało 65. rok życia - dziś osoby w tym wieku stanowią jedną piątą społeczeństwa, podobna sytuacja panuje w Niemczech czy Francji. Spowodowane czynnikami demograficznymi wydatki ciążyły pracującej części społeczeństwa już przed obecnym "szokiem obronnym" - czytamy w "FT".

"Państwo opiekuńcze musi się nieco wycofać"

"Państwo opiekuńcze, jakie znamy, musi się nieco wycofać. Nie na tyle, byśmy musieli zmienić jego nazwę, ale wystarczająco, by zabolało" - ocenił autor komentarza. Jego zdaniem element prawdziwego strachu, jaki pojawił się w związku z woltą polityczną USA, może wymusić trudne, ale niezbędne reformy.

"Bardziej zmilitaryzowana, mniej opiekuńcza Europa przypominałaby (światową) potęgę, która się od niej odwraca. W rezultacie Europa i USA mogą upodobnić się do siebie bardziej niż w przeszłości, kiedy funkcjonowały jako dwa bloki spójnego Zachodu" - zauważył publicysta "Financial Timesa". Jak podkreślił, można oceniać to jako "ironię, paradoks albo jeszcze coś jednego - i byłoby to nawet zabawne, gdyby okoliczności były mniej rozpaczliwe".

Przypomnijmy, że reprezentujący USA podczas lutowej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa wiceprezydent J.D. Vance stwierdził, że "największym zagrożeniem dla Europy nie jest Rosja czy Chiny, ale zagrożenie z wewnątrz, odwrót Europy od niektórych z najbardziej podstawowych wartości".

Jako jeden z głównych przykładów wskazał anulowanie wyborów prezydenckich w Rumunii, gdzie - dodajmy - kampania została zmanipulowana przez Rosję, jak wskazują odtajnione dokumenty, a także walkę z dezinformacją w mediach społecznościowych, którą Vance traktuje jako cenzurę.

- Niestety, kiedy patrzę dziś na Europę, czasami nie jest tak jasne, co się stało ze zwycięzcami zimnej wojny. Patrzę na Brukselę, gdzie komisarze Komisji Europejskiej ostrzegają obywateli, że w czasie niepokojów społecznych zamierzają wyłączyć media społecznościowe w momencie, gdy natkną się na treści, które ich zdaniem są, cytuję, nienawistne - mówił Vance.

J.D. Vance był też tą osobą, wypowiedź której zaogniła dyskusję podczas ubiegłotygodniowego spotkania Wołodymyra Zełenskiego i Donalda Trumpa w Białym Domu. Zełenski przyjechał, by podpisać umowę o wspólnym wydobywaniu ukraińskich minerałów, ale zamiast tego opuścił Waszyngton z niczym. Podczas spotkania doszło do awantury.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Znów nagły zwrot ws. Ormuzu. Iran ogłosił decyzję. "Ścisła kontrola armii"
Znów nagły zwrot ws. Ormuzu. Iran ogłosił decyzję. "Ścisła kontrola armii"
Orlen znów obniżył hurtowe ceny paliw. Ekodiesel potaniał o 143 zł
Orlen znów obniżył hurtowe ceny paliw. Ekodiesel potaniał o 143 zł
Nowy wpis ws. Zondy. Tusk krótko
Nowy wpis ws. Zondy. Tusk krótko
Stosunek do Ukraińców i Białorusinów. Polacy wbrew propagandzie Kremla
Stosunek do Ukraińców i Białorusinów. Polacy wbrew propagandzie Kremla
Cieśnina Ormuz chwilowo odblokowana. Tak zareagował rynek ropy
Cieśnina Ormuz chwilowo odblokowana. Tak zareagował rynek ropy
USA negocjują z Iranem. Strony postawiły ultimatum. Ale pierwsze tankowce już płyną
USA negocjują z Iranem. Strony postawiły ultimatum. Ale pierwsze tankowce już płyną
Drony uderzyły w rosyjską rafinerię w obwodzie samarskim. Wybuchł pożar
Drony uderzyły w rosyjską rafinerię w obwodzie samarskim. Wybuchł pożar