kryzys energetyczny (strona 10 z 22)

Pierwsze przymrozki pokażą, jaka jest prawda. "Węgiel ze składów zostanie wymieciony"
197
3:53

Pierwsze przymrozki pokażą, jaka jest prawda. "Węgiel ze składów zostanie wymieciony"

- Ustawa przygotowana przez rząd zostawia samorządom furtkę, pozwalającą na nawiązanie współpracy z prywatnymi firmami, które mogą pomóc w dystrybucji węgla - powiedział w programie "Newsroom" WP Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. - Nie wiem, dlaczego ustawa nie została skierowana do firm prywatnych. Wydaje mi się, że jest tu drugie dno polityczne. Braki węgla wkrótce wyjdą. Ratuje nas dobra pogoda, ale pierwsze przymrozki pokażą, jak mało jest węgla na rynku. Robiliśmy ostatnio badania i z nich wynika, że zapasy węgla na składach są o 80 proc. niższe od tego, co było w tym samym czasie rok temu. Wystarczy kilka dni zimna, by ten zapas został ze składów wymieciony. Nie chcę, żeby ludzie marzli i chciałbym, żeby ceny były jak najniższe, ale rodzi się nowy problem, który jest skutkiem ustawy rządu. Teraz gdy cena za tonę sięga ponad 2 tys. zł, sprzedaż na składach zamiera. Ludzie posłuchali rządu, wstrzymali zakupy i nastąpiła akumulacja popytu. Składy natomiast wstrzymują zakupy, bo wiedzą, że zaraz trzeba będzie konkurować z tańszym węglem. Porty już są przepełnione. Za chwilę Zatoka Gdańska zmieni się w parking statków, oczekujących na rozładunek. One cały czas napływają. Łańcuchy dostaw się zrywają w chwili, gdy tego węgla naprawdę potrzebujemy.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Samorządy pod presją rządu. Pomogą z węglem? "Jak zabraknie cukru, też będziemy sprzedawać?"
174
4:25

Samorządy pod presją rządu. Pomogą z węglem? "Jak zabraknie cukru, też będziemy sprzedawać?"

- Nie wiem, czy rząd, angażując samorządy w dystrybucję węgla, chce zrzucić na nie odpowiedzialność, ale jasne jest, że nie radzi sobie z tym kryzysem. To było widać już od pierwszych tygodni po wybuchu wojny w Ukrainie - powiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania w programie "Newsroom" WP. – Problem jest w tym, że rządzący są oderwani od rzeczywistości. Nie wiedzą, ja wygląda palenie węglem, ile tego węgla potrzeba, by ogrzać 100-metrowy dom, jakie są rodzaje węgla. Stąd te decyzje. Jak zabraknie w Polsce cukru, to rząd też będzie kazał samorządom go sprzedawać? Każdy powinien robić to, co potrafi. Mamy podmioty, które sprzedają materiały budowlane i mają sprzęt, który teraz mógłby się przydać. Nie rozumiem awersji rządzących do przedsiębiorców, bo oni są tu kluczowi. Gdyby premier w marcu powiedział, że rząd nie poradzi sobie z problemem bez pomocy samorządów, moglibyśmy się do dystrybucji przygotować: kupić odpowiednie wagi, zaangażować firmy. Sytuacja w Otwocku jest zupełnie inna niż w Poznaniu. U nas tylko 10 proc. gospodarstw jest ogrzewanych węglem. To są zupełnie inne potrzeby. Są gminy, w których ogrzewanie węglem dotyczy 50 proc. mieszkańców. Jeśli tam są podmioty, które mogą zaangażować się w dystrybucję węgla, to świetnie. Natomiast jestem zbulwersowany tym, że to się dzieje w październiku. Już teraz temperatura w nocy spada do 5-7 st. C. Wszystko należy robić z odpowiednim wyprzedzeniem.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska