media publiczne (strona 2 z 11)

KRRiT nie wypłaciła TVP pieniędzy z abonamentu. "Przyszłość ekonomiczna jest niepewna"
118
3:53

KRRiT nie wypłaciła TVP pieniędzy z abonamentu. "Przyszłość ekonomiczna jest niepewna"

- Stan prawny się nie zmienił i media publiczne korzystają z abonamentu, który według naszej prognozy powinien w tym roku przynieść ok. 620 mln - powiedział w programie "Newsroom" WP Tadeusz Kowalski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Te pieniądze zostały rozdzielone w ubiegłym roku i powstał harmonogram wypłat, o którym media zostały poinformowane. Wiedzą, jakie pieniądze dostaną. One są zwykle wypłacane w transzach. W styczniu jednak pieniędzy nie wypłaciliśmy. Drugie źródło finansowania to jest reklama, komercyjna działalność, która jest prowadzona pod różnymi rygorami. Media publiczne nie mogą przerywać audycji w celu nadania reklam, jak to ma miejsce w mediach komercyjnych. Trzecie źródło finansowania to jest dotacja budżetowa, przyjmująca formę obligacji skarbowych, czyli jest to finansowanie z długu Skarbu Państwa. Trzeba przyznać, że te obligacje to jest instrument bardzo kosztowny i nieefektywny, powiększający ten dług. Ponieważ pan prezydent zawetował ustawę przyznającą pieniądze mediom publicznym, to ta przyszłość ekonomiczna jest bardzo niepewna. Jedyne pieniądze, które są do dyspozycji, to te z abonamentu, czyli ponad 600 mln zł. Ale to zdecydowanie za mało. Media publiczne założyły sobie łączny deficyt na poziomie 3 mld zł. To jest ogromna wyrwa. Nie sądzę, by obecna władza była skłonna wydać takie pieniądze. Dlatego potrzebna jest restrukturyzacja. W ostatnim czasie nastąpił rozrost ilościowy, za którym nie szła żadna jakość. Telewizja publiczna nadaje 39 programów. Czy wszystkie są niezbędne? Konsumpcja mediów idzie w stronę internetu, oglądania wtedy kiedy widzowie chcą, na ich warunkach – uważa Kowalski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Krzysztof Ziemiec żali się po zwolnieniu z TVP. "Komentarze widzów musiały być dla niego bardzo przykre"
158
2:40

Krzysztof Ziemiec żali się po zwolnieniu z TVP. "Komentarze widzów musiały być dla niego bardzo przykre"

Krzysztof Ziemiec, który był związany z mediami publicznymi przez 20 lat, żali się, że ciężko mu teraz znaleźć pracę. Żali się, że został bez pracy z dnia na dzień i "nie wie, na czym stoi". - Obserwowałem wczoraj na platformie X wpis Ziemca i reakcje internautów - powiedział w programie "Newsroom" WP Tadeusz Kowalski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Myślę, że one musiały być dla niego bardzo przykre. Zero poparcia, współczucia. Uznano, że przekroczył pewne bariery, w tym co robił i dlatego teraz nie ma prawa się użalać. Niedawno ujawniono raport NIK o TVP. Z jednej strony były tam gigantyczne zarobki, idące w miliony, a z drugiej, w tej samej instytucji blisko 400 osób nie dostawało wynagrodzenia minimalnego. Po kontroli inspekcji pracy trzeba było im te pensje wyrównać. Ogromne wynagrodzenia były skupione w małej grupie. W media publiczne jako społeczeństwo włożyliśmy w dotacjach budżetowych blisko 10 mld zł i tych pieniędzy w ogóle nie widać. Ja miałem okazję ostatnio odwiedzić telewizję publiczną i z przerażeniem stwierdziłem, że w wielu aspektach ona zatrzymała się we wczesnych latach 90. Nie nastąpił żaden postęp ani w wyposażeniu ani w organizacji. Pieniądze szły na opłacanie propagandy. Czas z tym skończyć - uważa Kowalski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski