oze (strona 10 z 29)

Wiatrak 300 m od domu? Ekspertka przedstawiła zadziwiające wyniki badań
WIDEO

Wiatrak 300 m od domu? Ekspertka przedstawiła zadziwiające wyniki badań

- Inwestycje w OZE będą obniżać ceny energii w Polsce w długim okresie - powiedziała w programie "Newsroom" WP Alicja Jankowska z energetyka24.com. - Energia zielona tanieje i będzie tanieć. Natomiast coraz droższa będzie energia z węgla ze względu na rosnące ceny uprawnień do emisji gazów cieplarnianych. W projekcie dotyczącym wiatraków będą zmiany, bo ona w dużym stopniu blokuje rozwój energetyki wiatrowej, a bardzo jej potrzebujemy w miksie energetycznym. Wokół tej ustawy powstało kilka mitów i kontrowersji wynikających z nieprzemyślanych zapisów i po prostu błędów. Najwięcej obaw budzi odległość turbin wiatrowych od zabudowań. Obecne przepisy mówią o minimalnej odległości, która jest wyliczana jako dziesięciokrotność wysokości turbiny wraz z łopatą. To są bardzo restrykcyjne przepisy na tle całej UE. Biorąc pod uwagę wysokość turbiny, która mierzy 1500-2000 m, mówimy o odległości 1,5-2 km od zabudowań. To wyłącza duży obszar Polski z inwestycji w zieloną energię. W projekcie zaproponowano odległość 300 m od zabudowań mieszkalnych dla wiatraków cichych. Te 300 m to odległość dość liberalna, biorąc pod uwagę to, co obowiązuje w innych krajach europejskich. To jak wiatraki wpływają na ludzi, faktycznie zależy od odległości, w której się znajdują. Jednak hałas, który nawet w odległości 300 m generuje turbina, nie jest szkodliwy dla człowieka. Badania wykazały, że już samo negatywne nastawienie do turbin powoduje dolegliwości zdrowotne. To jest porównywane do wdrażania sieci 5G. Są opinie, że krowy, które pasą się niedaleko masztów 5G, dają mniej mleka. Ale to nigdy nie zostało udowodnione - podkreśla ekspertka.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Awantura o wiatraki. "To słaby start nowego rządu w temacie transformacji energetycznej"
WIDEO

Awantura o wiatraki. "To słaby start nowego rządu w temacie transformacji energetycznej"

- Projekt ws. wiatraków budzi ogromne kontrowersje i narosło wokół tego tematu wiele mitów. To może bardzo zaszkodzić polskiej transformacji energetycznej - powiedziała w programie "Newsroom" WP Alicja Jankowska z energetyka24.com. - Jednym z głównych założeń tej transformacji jest bowiem to, by była ona sprawiedliwa. A pojawiły się obawy dotyczące wywłaszczeń pod te inwestycje i zaufanie społeczne do zielonej energii spada. Biorąc pod uwagę, że Polsce i tak mamy nienajlepsze podejście do transformacji, trzeba powiedzieć, że ten nieprzemyślany projekt to słaby start nowego rządu w temacie transformacji. Obecnie można dokonywać wywłaszczeń pod inwestycje celu publicznego, natomiast nowelizacja tej ustawy włącza w cel publiczny instalacje OZE. Ale ludzie nie powinni się martwić tych inwestycji, ponieważ w projekcie nie ma możliwości wydania decyzji o ustalaniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla farm wiatrowych. Zatem w praktyce jest to niemożliwe. Komisja będzie pracować nad licznymi poprawkami do tego projektu. Budowa wiatraków obok parków narodowych jest szkodliwa i zaproponowano poprawki do projektu, by wiatraki były lokalizowane dalej. Mamy tu konflikt. Z jednej strony mamy działania proklimatyczne, transformację, redukcję gazów, a z drugiej mamy projekt, który byłby szkodliwy dla środowiska. Dlatego cięcie emisji gazów nigdy nie może odbywać się kosztem środowiska - dodaje ekspertka.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski