Kto zapłacił za luksusowy zegarek Piesiewicza? "Pokazujemy fakturę"
- Piesiewicz twierdzi, że 40 tys. euro właściwie założył za niego Przemysław Kral, a on w ratach spłacał te pieniądze. Tylko że Przemysław Kral nie prowadził firmy pożyczkowej, a giełdę kryptowalut. Z dokumentów, które mamy, wynika, że wersja Piesiewicza jest po prostu nieprawdziwa - tak o wspólnych ustaleniach Wirtualnej Polski i TVN24 opowiadał w programie "Newsroom" dziennikarz WP i współautor tekstu Szymon Jadczak.
S. Jadczak • MLG