ustawa wiatrakowa (strona 5 z 6)

Ustawa wiatrakowa. "Rząd zachował się niepoważnie"
WIDEO

Ustawa wiatrakowa. "Rząd zachował się niepoważnie"

- Rząd zachował się niepoważnie, gdyż nie bronił swojego przedłożenia. Mało tego okazało się, iż nie ma wpływu na stanowisko zaplecza politycznego, bo przecież taka poprawka złożona w ostatniej chwili, napisana na kolanie przez jednego z posłów rządzącej koalicji, no nie sądzę, żeby nie była uzgadniana z rządem - powiedział w programie "Newsroom" WP Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Dodał, że dla niego jest to kuriozalna sytuacja. - Rząd poddał ten projekt ustawy pod konsultacje społeczne, ten projekt ustawy przeszedł całą procedurę legislacyjną wewnątrz administracji państwowej. Konsekwencje ekonomiczne dla polskiej gospodarki będą bardzo duże. Energia elektryczna z wiatraków jest najtańszą energią w naszym miksie energetycznym. Polsce powinno bardzo zależeć na tym, żeby zmienić ten archaiczny miks energetyczny oparty na paliwach stałych, czyli na węglu kamiennym i węglu brunatnym. Ta energia jest bardzo droga, bo droga jest emisja dwutlenku węgla. Dla mnie jest to absolutnie niezrozumiałe, odnoszę wrażenie, iż rząd i koalicja sejmowa wspierająca ten rząd zachowuje się całkowicie niepoważnie, nie ważąc skutków dla gospodarki i dla poziomu życia obywateli. Przyrost mocy w energetyce wiatrowej był stosunkowo duży do roku 2015. Potem w efekcie tych regulacji (przyjętych przez PiS - przyp. red.) bardzo mocno spadł. Teraz liczyliśmy na to, również Unia Europejska przecież, że w Polsce będzie ta energetyka rozwijała się bardzo szybko - powiedział były wicepremier. Janusz Steinhoff dodał, że przyjęta ustawa w takiej formie ograniczy rozwój energetyki wiatrowej co najmniej o połowę. - Konsekwencje będziemy ponosić wszyscy. Z punktu widzenia czysto politycznego, z punktu widzenia powagi Parlamentu, stanowisko rządu jest dla mnie niezrozumiałe, powiedziałabym niepoważne - dodał Steinhoff.
Rząd PiS skończy walkę z wiatrakami? "Nagle premier pokochał energetykę odnawialną"'
WIDEO

Rząd PiS skończy walkę z wiatrakami? "Nagle premier pokochał energetykę odnawialną"'

- Jestem zwolennikiem odnawialnych źródeł energii – powiedział premier Mateusz Morawiecki i zapowiedział nowelizację ustawy wiatrakowej. Skąd ta zmiana? - Myślę, że premier nigdy nie był przeciwnikiem energetyki odnawialnej, ale nie miał w swoim obozie politycznym wystarczającego poparcia, by forsować rozwiązania korzystne dla tego sektora - powiedziała w programie "Newsroom" WP Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-News.pl. - Natomiast faktycznie można dostać zawrotu głowy, jak się słucha ostatnich wypowiedzi, świadczących o tym, jak bardzo rząd nagle pokochał energetykę wiatrową. Słyszymy o bezpieczeństwie energetycznym, ale chodzi przecież o jeden z kamieni milowych. Warto przypomnieć, że rząd PiS wprowadził przepisy, które wykluczyły rozwój nowych projektów energetyki odnawialnej. Rząd deklarował, że ten rozwój trzeba spowolnić, bo jest potrzeba stabilizowania cen energii i zapewnienia bezpiecznych dostaw. Przypomnijmy, że chodzi o odległość wiatraków od zabudowań, która nie może być mniejsza niż 10-krotność wysokości wiatraka, co w praktyce oznacza 2 km. Przy rozproszonej zabudowie, która jest w Polsce, takie tereny trudno znaleźć. A gminy coraz częściej chcą sięgać po pieniądze, które daje energetyka wiatrowa, bo to są wpływy do budżetów samorządów. Przy sprzyjających warunkach pogodowych jesteśmy w stanie czerpać ok. połowę energii z odnawialnych źródeł i nie spalamy tyle węgla. Energia z wiatru daje dużą niezależność, bo pozwala ograniczać zużycie surowców. Możemy w skali roku oszczędzić miliony ton węgla, który sprowadzamy z różnych stron świata.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga