wideo (strona 22 z 97)

Jak odbudować TVP po erze Kurskiego? "Nie da się. Potrzebny reset"
155
3:20

Jak odbudować TVP po erze Kurskiego? "Nie da się. Potrzebny reset"

- Nie lubię określenia "odbudować" w kontekście TVP po odejściu Jacka Kurskiego. Moim zdaniem trzeba mówić o budowaniu na nowo - powiedział w programie "Newsroom" WP Juliusz Braun, były prezes TVP. – Odbudować się już nie da, trzeba zrobić generalny reset. Pokazać opinii publicznej, że zmiana jest faktyczna. Nie chodzi o zmianę nazwy programu "Wiadomości", bo już likwidowaliśmy "Dziennik". Tu jest coś znacznie ważniejszego. Moim zdaniem trzeba odejść od formuły spółki, należy zmienić zasady powoływania władz. Najważniejsze jest jednak ustalenie, czego my chcemy od telewizji publicznej: czy chcemy Zenka Martyniuka i innych równie kosztownych projektów, czy chcemy takiej dawki sportu, która pochłania wielkie kwoty z naszych podatków. To jest polski fenomen, bo na świecie sport jest domeną kanałów komercyjnych. Pytanie też, czy potrzebujemy aż tylu kanałów? Jest wiele rzeczy do ustalenia na nowo, także w obszarze finansowania. Nie może być tak jak teraz. Mamy wrzesień i formalnie TVP nie ma pieniędzy na przyszły rok. Planowanie wydatków jest zablokowane, ale to jest pomysł PiS. Prezes TVP jest na krótkiej smyczy partii. Jak przestanie się podobać PiS, to pieniędzy nie dostanie. To nie przypadek, że wczoraj, kiedy Jacek Kurski przestał być już prezesem TVP, premier ogłosił, że będą pieniądze dla telewizji publicznej.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Kaczyński przyzwala na "palenie wszystkim". "To kapitulacja. Przyznał, że będzie problem"
28
3:04

Kaczyński przyzwala na "palenie wszystkim". "To kapitulacja. Przyznał, że będzie problem"

Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami powiedział, że "trzeba w tej chwili palić wszystkim poza oponami". – W dobie kryzysu energetycznego polscy politycy nie zdają egzaminu- - ocenił w programie "Newsroom" WP Jakub Wiech z portalu energetyka24.com. – Jest coraz więcej populizmu w przekazach dotyczących energetyki. Nadchodząca kampania będzie pod tym względem bardzo "brudna". Spodziewam się karnawału negatywnych emocji i grania na tych najniższych strunach, tylko po to, by przyciągnąć uwagę wyborców. Prawda zejdzie na plan drugi. Wracając do słów prezesa PiS, uważam że to kapitulacja. Kaczyński przyznał tym samym, że będą problemy w dostępie do opału. Prezes z jednej strony zapewnia, że węgla nie zabraknie, a z drugiej przyzwala na „palenie wszystkim”. To nie jest potrzebne, bo Polacy dotknięci ubóstwem energetycznym i tak sięgną po wszystko, co można wrzucić do pieca. Słowa prezesa niweczą kampanie dotyczące czystego powietrza, które są ważne z punktu widzenia zdrowotnego Polaków. Przyznaje jednocześnie, że jest problem z dostawami węgla z Indonezji, Australii czy Afryki do Polski. Może okazać się, że ten węgiel dotrze, ale będzie tak drogi, że najbiedniejszych Polaków nie będzie na niego stać. To zwiastun problemów gospodarczych.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska