Katastrofalne skutki embarga. Rosja wyleje ropę do tajgi? Ekspert ostrzega
W nocy z poniedziałku na wtorek Bruksela ogłosiła, że do końca roku wstrzymany zostanie import ponad 90 proc. rosyjskiej ropy. - Rosję czeka potworny kryzys ekonomiczny - mówił w RMF FM Jarosław Wolski, politolog i analityk wojenny. Jego zdaniem, jeżeli do jesieni Rosjanie nie zaczną sprzedawać ropy i opróżniać magazynów albo będą musieli ją wylewać w tajdze, albo stracą większość pól wydobywczych.