wojna w ukrainie (strona 118 z 182)

"Nie ma tego zrozumienia". Europa Zachodnia nadal liczy na dogadanie się z Rosją
33
5:26

"Nie ma tego zrozumienia". Europa Zachodnia nadal liczy na dogadanie się z Rosją

- Europa Zachodnia cały czas ma poczucie, że może w jakiś sposób traktować Rosję jako partnera, który kieruje się logiką ekonomiczną. Natomiast Rosja, która jest na ścieżce wojennej, przyjęła właśnie kolejne pakiety ustaw i tak naprawdę przestawiła się na tory wojenne. Dlatego my także powinniśmy się przestawić na takie tory w traktowaniu Federacji Rosyjskiej. Tymczasem część polityków europejskich, a w szczególności niemieckich, nie ma pełnej świadomości, że Rosja postępuje w zupełnie innej kulturze strategicznej, jeśli chodzi o Zachód - komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Agnieszka Legucka, ekspertka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i uczelni Vistula. - Polska, Ukraina i państwa bałtyckie mają pełną świadomość, że Rosja ustępuje tylko w momencie, gdy przyprze się ją do muru. W Europie Zachodniej cały czas nie ma tego zrozumienia. Część Niemców uważa, że cały czas należy prowadzić z Rosją dialog, bo to wielki kraj, z którym trzeba się będzie dogadać nawet kosztem Ukrainy. Kanclerz Olaf Scholz kalkuluje, że na koniec dnia trzeba będzie się jednak porozumieć. I trudno mu się przyznać do strategicznych błędów, które wynikały z błędnych założeń wschodniej polityki Niemiec, nastawionych na uzależnienie energetyczne od Rosji - dodała.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
PiS w sprawie inflacji robi dobrą minę do złej gry. prof. Dudek: Kaczyński udaje, że tego nie widzi
206
2:21

PiS w sprawie inflacji robi dobrą minę do złej gry. prof. Dudek: Kaczyński udaje, że tego nie widzi

- Tłumaczenie się polityków PiS z drożyzny to jest klasyczne robienie dobrej miny do złej gry - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Antoni Dudek, Uniwersytet Kardynała Stanisława Wyszyńskiego. – Ryzykowne jest zwłaszcza sugerowanie, że inflacja lada moment się skończy, bo tak się nie stanie. Każdy kto choć odrobinę zna się na gospodarce wie, że inflacja to jest takie zjawisko, którego nie da się w ciągu kilku miesięcy wyeliminować. Będziemy z tym walczyć kilka lat. Pytanie, kiedy będzie ten szczyt? Czy on jest teraz – jak sugerują politycy PiS i od jesieni możemy się spodziewać spadku? Czy jednak jest tak, jak ja przewiduję: inflacja zacznie spadać na jesień, ale przyszłego roku. Wtedy będziemy mieć wybory, zatem należy przewidywać, że PiS spotęguje działania, by zdławić inflację. PiS cały czas zwala przyczyny drożyzny na czynniki zewnętrzne: pandemię, wojnę i to jest częściowo prawda. Ale prawdą jest też to, że bardzo wiele decyzji rządu spotęgowało inflację. Podam konkretny przykład: czternasta emerytura. Premier Kaczyński zapowiedział ostatnio, że chce, aby to świadczenie weszło na stałe, a nie było jedynie jednorazową wypłatą. To jest klasyczny czynnik inflacjogennych. To jest dawanie pieniędzy, które nie zostaną zainwestowane, a natychmiast wydane, co napędzi inflację. To prosty mechanizm, ale prezes PiS udaje, że go nie widzi.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska