"Demograficzne tsunami". Zrzucili winę na kobiety. Ekspert: to po prostu mit

Demograficzny kryzys może przynieść katastrofalne skutki dla systemów zabezpieczenia społecznego i gospodarki - grzmia eksperci. - Twierdzenie, że kobiety stawiające karierę nad życie rodzinne odpowiadają za niską dzietność, to po prostu mit - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Mateusz Łakomy, specjalista ds. demografii.

Stock en
Fot. Justyna Rojek/ East News, Warszawa, 28.07.2017 N/z Mamy z dziecmi. Ilustracja.
JUSTYNA ROJEKTwierdzenie, że kobiety odpowiadają za niską dzietność, to mit - uważa Mateusz Łakomy, specjalista ds. demografii
Źródło zdjęć: © East News | JUSTYNA ROJEK

W wywiadzie Łakomy odpowiada m.in. na pytanie, "które samo w sobie wzbudza zainteresowanie i niepokój": kiedy urodzi się ostatni Polak?

"Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Wszystko zależy nie tylko od dzietności, ale też od migracji - zarówno imigracji, jak i emigracji Polaków za granicę. Odpowiadając jednak wprost - nie w tym, nie w następnym stuleciu, ale kiedyś tak. W naszym zasięgu jest zapobieżenie temu. W tym celu wzrosnąć musi dzietność, a saldo migracji pozostać co najmniej zerowe. Doprowadzi to do sytuacji, w której groźba zawarta w pytaniu o narodziny ostatniego Polaka nigdy się nie ziści - powiedział Mateusz Łakomy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

500+ nie podnosi dzietności. Jak można było wydać te pieniądze lepiej?

Jak wskazał demograf, wielkość gospodarki i jej rozwój, zdolność do wdrażania innowacji, kwestie społeczne - emerytury, zasiłki i ogólnie pojęte wsparcie dla słabszych -- obronność, edukacja i nauka, świadczenie usług publicznych zależą od stanu krajowej demografii.

- Gdy jest on "zły", znacząco spada potencjał w tych dziedzinach i pojawiają się problemy społeczne oraz ekonomiczne - wskazał.

Łakomy zauważył, że twierdzenie, iż kobiety stawiające karierę nad życie rodzinne odpowiadają za niską dzietność jest nieprawdziwe.

- Statystyka wskazuje, że tego typu oskarżenia nie mają pokrycia w rzeczywistości. W demografii rozróżniamy bowiem trzy rodzaje preferencji u kobiet: stawianie pracy ponad dom i rodzinę, stawianie rodziny i domu ponad pracę oraz trzecią, starającą się godzić dwie poprzednie, nazywaną adaptacyjną. I faktycznie, kobiety wykazujące pierwszą z tych preferencji mają zdecydowanie mniej dzieci niż kobiety z pozostałych dwóch grup. Niemniej są one w znaczącej mniejszości. Wśród polskich kobiet zdecydowanie dominuje preferencja adaptacyjna - ocenił rozmówca "Rz".

Jak dodał specjalista, z badań wynika, że kobiety w Polsce chciałyby móc pracować mniej, głównie ze względu na rodzinę. - I tu wraca kwestia form zatrudnienia i niskiej dostępności pracy na część etatu, pożądanej przez nawet jedną trzecią badanych kobiet. Mimo chęci mają one więc utrudnione realizowanie swoich adaptacyjnych preferencji i utrzymywanie wedle uznania balansu między pracą a rodziną. Twierdzenie, że kobiety stawiające karierę nad życie rodzinne odpowiadają za niską dzietność, to po prostu mit - podkreślił Łakomy.

Nadciąga "demograficzne tsunami". Oto skutki

Zgodnie z prognozą GUS na lata 2023-2060, liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce skurczy się do 2060 r. z 22,17 do 15,1 mln w wariancie średnim lub do 13,31 mln w wariancie niskim.

Średnio powinniśmy spodziewać się ubytku 186-233 tysięcy osób w wieku produkcyjnym rocznie. W 2023 roku faktycznie ubyło 184 tysiące osób w wieku produkcyjnym - czytamy w raporcie "Imigracja: ratunek dla gospodarki i korzyści społeczne" Pracodawców RP.

Demograficzne tsunami uderzy nie tylko w przedsiębiorstwa: zagrozi konkurencyjności gospodarki, stworzy niedobory na rynku towarów i usług, zagrozi kontynuacji gospodarczego wzrostu, utrudni finansowanie systemu emerytalnego i opieki zdrowotnej, zdestabilizuje finanse publiczne, a pośrednio zagrozi nastrojom społecznym, stabilności politycznej, bezpieczeństwu narodowemu - ocenili autorzy raportu.

Wybrane dla Ciebie
Trump zdecydował ws. sankcji USA przeciwko Rosji Putina
Trump zdecydował ws. sankcji USA przeciwko Rosji Putina
UE ma odpowiedź na Trumpa. Polska w "wielkiej szóstce"
UE ma odpowiedź na Trumpa. Polska w "wielkiej szóstce"
Kilka miliardów złotych na dwie inwestycje. O jedną dopominały się USA i MON
Kilka miliardów złotych na dwie inwestycje. O jedną dopominały się USA i MON
Paliwa po 10 zł za litr? Atak na Iran może podnieść nie tylko ceny ropy, ale i gazu [OPINIA]
Paliwa po 10 zł za litr? Atak na Iran może podnieść nie tylko ceny ropy, ale i gazu [OPINIA]
"Znaczenie szersze niż jeden przetarg". O losach Rail Baltiki zdecyduje sąd
"Znaczenie szersze niż jeden przetarg". O losach Rail Baltiki zdecyduje sąd
Ulga na dziecko bez zmian od 13 lat. RPO interweniuje
Ulga na dziecko bez zmian od 13 lat. RPO interweniuje
Tyle kosztuje euro. Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.02.2026
Tyle kosztuje euro. Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.02.2026
Tyle kosztuje dolar. Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.02.2026
Tyle kosztuje dolar. Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.02.2026
Tyle kosztuje frank szwajcarski. Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.02.2026
Tyle kosztuje frank szwajcarski. Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.02.2026
Tyle kosztuje funt. Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.02.2026
Tyle kosztuje funt. Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.02.2026
"Jeden z najważniejszych projektów w historii". Minister mówi o rurociągach NATO
"Jeden z najważniejszych projektów w historii". Minister mówi o rurociągach NATO
Konduktor nie będzie już sprawdzał biletów? PKP Intercity przetestuje nowy system
Konduktor nie będzie już sprawdzał biletów? PKP Intercity przetestuje nowy system