Michał Kołodziejczak zapowiada rewolucję w resorcie rolnictwa. Możliwe zwolnienia

Michał Kołodziejczak nie ukrywa rozgoryczenia jakością pracy osób zatrudnionych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W piątek w Radiu Zet zasugerował, że wkrótce dojdzie do redukcji kadry w resorcie. – Ci, którzy będą do zwolnienia, będą zwolnieni – stwierdził wiceminister.

Michał Kołodziejczak 2024Michał Kołodziejczak zapowiada zwolnienia w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Piotr Nowak

Artykuł został zaktualizowany 21 lutego 2024 r.

Wątek osób zatrudnionych w resorcie wiceminister Kołodziejczak rozpoczął od krytyki Roberta Telusa, ministra rolnictwa z czasów Prawa i Sprawiedliwości (nie wszedł on do tzw. dwutygodniowego rządu Mateusza Morawieckiego).

Lider Agrounii stwierdził, że polityk ten zostawił po sobie "rozwalone Ministerstwo Rolnictwa", a jego pracownicy i dyrektorzy departamentów "nie potrafią zrobić notatki na dany temat".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Tragiczny dla Polski ruch". Ekspert obala argument polityków PiS

Kołodziejczak: w MR nie robiono raportów nt. zboża z Ukrainy

Beata Lubecka pociągnęła ten wątek i zapytała wprost, czy były minister zatrudnił niekompetentne osoby w resorcie.

Ja nie wiem, kto ich zatrudniał. Wiem, że są i wiem, że bardzo duża ilość osób jest do zmiany – odpowiedział na to Michał Kołodziejczak na antenie Radia Zet.

Po chwili jednak doprecyzował, że on jeszcze nikogo nie zwolnił i "każdy ma możliwość pracować". – Odpowiadam za bardzo ważny departament rynków rolnych, który nie prowadził chociażby analiz tego, co do Polski wpływa i w jakiej ilości. Dzisiaj na mój wniosek każdego dnia otrzymujemy raport i na koniec każdego tygodnia (kolejny – przyp. red.) raport, (dotyczący – przyp. red.) tego, czego i ile wpłynęło do Polski, jakiego towaru – wyjaśnił wiceminister.

Zarzucił Robertowi Telusowi i jego poprzednikowi Henrykowi Kowalczykowi, że resort za ich czasów nie robił tego typu analiz, przez co – jego zdaniem – nie mieli oni świadomości o skali importu towarów rolnych z Ukrainy do Polski.

Oni tego nie robili. Michał Kołodziejczak, który przyszedł (do resortu – przyp. red.) od razu kazał człowiekowi, który pracuje jako zastępca dyrektora departamentu rynków rolnych i odpowiada za analizy, takie analizy przygotowywać. Wczoraj dostał dodatkowo jasne dyspozycje, bo też nie wywiązał się ze swoich działań. Ja nie mam zamiaru tego ukrywać i pokazywać, że będę dzisiaj bronić kogoś – podkreślił Kołodziejczak.

"Patologia zatrudnienia"

Następnie wiceszef resortu rolnictwa podał, że zatrudnione są w nim 854 osoby. Stan kadrowy MRiRW obecny rząd zastał po poprzednikach. Kołodziejczak punktował też, że w dziale promocji i komunikacji pracuje 29 osób. – Tam można radio zrobić – ironizował.

– Polityka kadrowa polegała na tym, że nie zwalniano osób, ale przesuwano na niższe pozycje. Przychodził nowy minister, dawał swojego człowieka, a resztę przesuwał i pensje zostawały. To jest patologia zatrudnienia i z tym się stykamy – utyskiwał polityk.

Ci, którzy będą do zwolnienia, będą zwolnieni. Ale ile? Nie wiem. Ja nie odpowiadam za wszystkie departamenty, żeby było jasne. W departamencie rynków rolnych pracuje kilkadziesiąt osób, ok. 70. Nie wiem, ile zwolnimy. Bardzo możliwe, że (część – przyp. red.) trzeba wymienić. Jestem już ponad miesiąc i na razie nikogo nie zwolniłem, nie wnioskowałem o niczyje zwolnienie. Sprawdzam, kto jak pracuje – podkreślił Michał Kołodziejczak.

Zwróciliśmy się do biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z pytaniami dotyczącymi m.in. tego, czy jest szykowana redukcja zatrudnienia w resorcie. W odpowiedzi MRiRW przekazało nam, że obecnie trwają analizy dotyczące zatrudnienia, a ewentualne decyzje dotyczące zwolnień zapadną po przeanalizowaniu ich wniosków.

Wybrane dla Ciebie
Szykuje się zmiana na stacjach paliw. Oto co czeka kierowców
Szykuje się zmiana na stacjach paliw. Oto co czeka kierowców
Niemiecki koncern planuje wejście na polski rynek. Gotowy zainwestować 500 mln euro
Niemiecki koncern planuje wejście na polski rynek. Gotowy zainwestować 500 mln euro
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.2.2026
Orban i Fico wspólnie sprawdzą "Przyjaźń". Oskarżają Ukrainę o blokadę naftową
Orban i Fico wspólnie sprawdzą "Przyjaźń". Oskarżają Ukrainę o blokadę naftową
Afera węglowa. Policzyli, ile kosztowała decyzja rządu Morawieckiego
Afera węglowa. Policzyli, ile kosztowała decyzja rządu Morawieckiego
Trump "oszukał system"? Eksperci biją na alarm
Trump "oszukał system"? Eksperci biją na alarm
Boom w niemieckiej zbrojeniówce. Większość pieniędzy trafia do krajowych firm
Boom w niemieckiej zbrojeniówce. Większość pieniędzy trafia do krajowych firm
To oni przebili Netflixa i kupią właściciela TVN. Paramount Skydance rośnie w siłę
To oni przebili Netflixa i kupią właściciela TVN. Paramount Skydance rośnie w siłę
Pakistan zaatakował Kabul. "Teraz nastąpi chaos"
Pakistan zaatakował Kabul. "Teraz nastąpi chaos"