Nadchodząca odwilż w polskiej gospodarce będzie miała "mniej przyjemne konsekwencje"

Nadchodzi odwilż w polskiej gospodarce. Wzrost gospodarczy w tym roku może przekroczyć 4 proc. Takie przyspieszenie będzie oparte przede wszystkim na sile naszych portfeli. Polacy zasileni podwyżkami płac zaczną kupować. Ciemną stroną tego procesu będzie zahamowanie spadku inflacji.

TuskW drugiej połowie roku może nastąpić przyspieszenie inflacji
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Beata Zawrzel/NurPhoto

"Oczekujemy, że PKB Polski wzrośnie w 2024 r. o około 3,5 proc. i wydaje się to być raczej dolna granica możliwych odczytów, a wyniki powyżej 4 proc. są jak najbardziej w zasięgu ręki"- piszą w najnowszym komentarzu ekonomiści Citi. To dobra wiadomość po złym 2023 r., kiedy to wzrost gospodarczy nie przekroczy 1 proc.

Czterech procent spodziewali się także jakiś czas temu ekonomiści PKO BP. To pokazuje, że przewidywania co do powodzenia naszej gospodarki są coraz bardziej optymistyczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Plaga "osiedli łanowych". Ekspert: z tych osiedli wszyscy się śmieją

PKB Polski w 2024 r. Co nas czeka w gospodarce?

Zdaniem specjalistów Citi głównym motorem ożywienia będzie wzrost konsumpcji.

"Sfera budżetowa oraz pracownicy otrzymujący wynagrodzenie minimalne w sumie mogą stanowić ok. 30 proc. pracujących. Wzrost wynagrodzeń dla tej grupy wyniesie w ujęciu realnym (czyli po odliczeniu inflacji - przyp.red.) niebagatelne 15-25 proc., co z kolei przełoży się na wyraźny wzrost wydatków konsumentów. Część popytu zostanie skierowana w kierunku towarów importowanych, jednak przeważająca część zostanie przeznaczona na towary i usługi krajowe. Tego typu wzrosty dochodów powinny więc podtrzymać ożywienie PKB nawet w sytuacji hamujących inwestycji" - wskazują.

Jest jednak i ciemna strona tego medalu. Jak piszą bowiem analitycy, "silne ożywienie oparte na konsumpcji" będzie miało też inne, "mniej przyjemne konsekwencje". O co chodzi?

Inflacja przyspieszy

Po pierwsze, według banku wraz z zakończeniem recesji/stagnacji ustąpi jeden z czynników odpowiadających za ostatnie spadki inflacji.

"Nastąpi to jeszcze zanim PKB na dobre powróci poniżej przedpandemicznego trendu, a więc na tyle szybko, żeby podtrzymać presję cenową. Dlatego, o ile naszym zdaniem inflacja może do marca spaść nawet poniżej 3 proc. (tu z opóźnieniem działa wcześniejsze spowolnienie), w dalszej części roku spodziewamy się jej ponownego wzrostu, nawet w okolice 5 proc." - przewidują.

Po drugie, przy tak silnym odbiciu konsumpcji oraz imporcie uzbrojenia, można liczyć się z ryzykiem pogorszenia salda w rachunku bieżącym w skali większej od obecnie oczekiwanej. W sumie oznacza to, że proces poprawy równowagi makroekonomicznej (mierzonej zarówno inflacją, jak i saldem w rachunku bieżącym) zostanie zahamowany - szacują.

Podobnego zdania są specjaliści z ING Banku Śląskiego. W ich opinii początek 2024 r. przyniesie wyraźny spadek inflacji, czemu będzie sprzyjać m.in. wydłużenie tarczy antyinflacyjnej w zakresie cen prądu i gazu oraz utrzymanie zerowej stawki VAT na żywność.

"W najbliższych miesiącach inflacja może przejściowo zbliżyć się do górnej granicy odchyleń od celu NBP (3,5 proc.), ale nie będzie to trwały spadek" - przyznają.

Podkreślają jednocześnie, że perspektywy na dalszą część roku są obarczone dużą niepewnością, związaną przede wszystkim z decyzjami administracyjnymi i fiskalnymi.

"Jeżeli VAT na żywność zostanie przywrócony od kwietnia, a w połowie roku rząd wycofa część działań na rzecz stabilizowania cen prądu i gazu, to w drugiej połowie roku możemy być świadkami ponownego wzrostu inflacji w okolice 6 proc." - szacują.

A to zdaniem ekspertów usztywnia poziom stóp procentowych na wyższym poziomie przez dłuższy czas.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szpitale w tym regionie zadłużone po uszy. Oto przyczyny
Szpitale w tym regionie zadłużone po uszy. Oto przyczyny
Chcą oddać USA wszystkie minerały. Zaskakująca oferta rządu
Chcą oddać USA wszystkie minerały. Zaskakująca oferta rządu
Rewolucja w przemyśle motoryzacyjnym. "Dla Polski to moment decyzji"
Rewolucja w przemyśle motoryzacyjnym. "Dla Polski to moment decyzji"
Fico zdecydował. "Tracimy pieniądze. Mamy prawo odpowiedzieć"
Fico zdecydował. "Tracimy pieniądze. Mamy prawo odpowiedzieć"
Trwa wyścig. Gminy zyskają czas. Paraliżu budowlanego nie będzie?
Trwa wyścig. Gminy zyskają czas. Paraliżu budowlanego nie będzie?
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
Wiceszef PFR dla money.pl: argumenty finansowe dotyczące SAFE są trudne do podważenia
Wiceszef PFR dla money.pl: argumenty finansowe dotyczące SAFE są trudne do podważenia
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje