Gorąco w Poczcie. Prezes mówi o dyscyplinarnych zwolnieniach

W pierwszym etapie Programu Dobrowolnych Odejść w Poczcie Polskiej propozycję przystąpienia do niego otrzymało 707 osób - poinformował prezes spółki Sebastian Mikosz. W ramach programu Poczta zamierza zwolnić ok. 9,3 tys. osób z 62 tys. zatrudnionych. Prezes dodał, że spółka zawiadomiła prokuraturę ws. zaniechań poprzedniego zarządu. Chodzi m.in. o brak inwestycji w automaty paczkowe. Kilka osób dyscyplinarnie straciło pracę.

Plan transformacji Poczty Polskiej
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, Warszawa, 14.08.2024. Konferencja prasowa nt. planu transformacji Poczty Polskiej, w siedzibie spolki przy ul. Rodziny Hiszpanskich.
N/z: Sebastian Mikosz - prezes Poczty Polskiej
Wojciech OlkusnikPoczta zawiadomiła prokuraturę ws. zaniechań poprzedniego zarządu - poinformował prezes spółki Sebastian Mikosz
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik

- Przeprowadziliśmy własny, wewnętrzny audyt w Poczcie Polskiej. Na tej podstawie obecny zarząd wysłał własne zawiadomienie do prokuratury, bo takie były wnioski z tego audytu i jednoznaczna rekomendacja osób, które go zrealizowały. Dodatkowo, kilka osób opuściło firmę w trybie dyscyplinarnym - powiedział Mikosz.

Dodał, że wnioski z wewnętrznego audytu Poczty są zbieżne z tymi z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Izba w połowie listopada opublikowała raport, stwierdzając nieprawidłowości w spółce na ponad 113 mln zł, kontrolując inwestycje w latach 2020-2023 m.in. na zakup automatów paczkowych i budowę nowej strony internetowej. NIK zapowiedziała wówczas wniosek do prokuratury, skierowała też pismo do CBA.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielka szansa dla Polski. Ekspert nie ma wątpliwości: możemy być największym beneficjentem

Prezes zabrał głos także ws. zwolnień w ramach Planu Transformacji Poczty Polskiej. W sierpniu spółka poinformowała, że w ramach Programu Dobrowolnych Odejść (PDO), kierowanego głównie do pracowników wsparcia, w tym administracji, chce zredukować zatrudnienie o ok. 15 proc.

Jeśli wytypowany do programu pracownik przyjmie ofertę, otrzyma równowartość 12 pensji, a po podpisaniu stosownego porozumienia, kolejnego już dnia może podjąć inną pracę, zachowując świadczenie gwarantowane w ramach PDO.

- Nie zmieniliśmy założeń zawartych w Planie Transformacji. Uruchomiliśmy właśnie pierwszy etap, w ramach którego propozycję przystąpienia do niego otrzymało 707 pracowników - powiedział Mikosz.

Jak podkreślił, program ten jest dobrowolny, a propozycja jest jednostronna i nie podlega negocjacjom ze stroną społeczną. - Każda z tych osób miała czas na zastanowienie się i podjęcie decyzji do 21 listopada. 73 proc. przyjęło tę ofertę - powiedział.

Absolutnie nie ma tu mowy o kryterium wieku ani o żadnym innym kryterium poza oceną dokonywaną z perspektywy optymalizacji funkcji i efektywności działania w nowej strukturze organizacyjnej - podkreślił. Dodał, że 90 proc. osób spośród tej grupy, to pracownicy centrali spółki. Poinformował ponadto, że w ciągu najbliższych 6 lat ok. 26 proc. załogi osiągnie wiek emerytalny.

Mikosz przypomniał, że w tym roku PDO ma kosztować Pocztę Polską ok. 50 mln zł, a cały program - ok. 600 mln zł. Prezes dodał, że blisko 65 proc. kosztów Poczty Polskiej stanowią płace. W porównaniu do innych poczt europejskich, które przeszły już procesy modernizacji działań, jego zdaniem to "niewspółmiernie duża wartość". - Celem zmian jest też uczynienie z Poczty Polskiej atrakcyjnego pracodawcy - zaznaczył.

Urynkowienie pensji w Poczcie. Prezes obiecuje podwyżki

Szef Poczty przekazał, że równocześnie w firmie negocjowany jest nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy (ZUZP). Zakłada on - według zarządu - m.in. przywrócenie znaczenia wynagrodzenia zasadniczego, co ma oznaczać realną podwyżkę płac dla 31 proc. pracowników. Chodzi też o "urynkowienie wewnętrznego modelu wyceny stanowisk", co ma dać wzrost wynagrodzeń dla kolejnych ok. 43 proc. Zarząd chce, aby nowy ZUZP stworzył przejrzyste zasady rozwoju i awansu.

- Zaprezentowaliśmy związkom zawodowym model wynagrodzeń zasadniczych, który zakłada, że minimalne wynagrodzenie zasadnicze ukształtuje się na poziomie płacy minimalnej, co - jak się okazuje, dotąd wcale nie było takie oczywiste. Przy obecnych uwarunkowaniach spółki przełoży się to na realny wzrost wynagrodzenia dla 31 proc. pracowników - powiedział Mikosz.

Jak mówił, w rozmowie ze związkami zawodowymi wskazywał m.in. na jeden z największych problemów spółki, jakim był dotychczasowy brak inwestycji. - Jeśli zaczniemy przesuwać pieniądze z inwestycji na wynagrodzenia, to nie wyjdziemy z impasu, w którym tkwimy. Kiedy rozmawiam z pracownikami, mam wrażenie, że dobrze to rozumieją. Natomiast życzyłbym sobie, żeby strona społeczna również to rozumiała - dodał.

"Supernaczelnicy" w regionach. "Dostosują pory otwarcia"

Mikosz poinformował, że Poczta Polska jednocześnie rekrutuje wewnętrznie 251 tzw. "supernaczelników", czyli naczelników mikroregionów. - Zdefiniowaliśmy na nowo stanowisko naczelnika pocztowego. Będzie to osoba odpowiadająca za to, żeby punkty i placówki mu podległe funkcjonowały dużo sprawniej i efektywniej, a u podłoża tej koncepcji tkwi idea decentralizacji. W tej chwili w Poczcie Polskiej mamy aż 1860 naczelników - to prawie ośmiokrotność w stosunku do naszego planu - wskazał.

Prezes wyjaśnił, że naczelnik mikroregionu będzie miał realny wpływ na organizację pracy podległych mu placówek pocztowych, na przykład dostosowując pory otwarcia do zapotrzebowania, natężenia ruchu czy innych okoliczności, które mają wpływ na ich obciążenie. Wszystko po to, żeby dostosować się do klientów i uelastycznić obsługę.

Poczta Polska to spółka Skarbu Państwa, największy operator pocztowy na rynku krajowym. Zatrudnia ok. 62 tys. pracowników, a jej sieć obejmuje 7,6 tys. placówek, filii i agencji pocztowych w całym kraju.

Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"