Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MWL
|
aktualizacja

Minister finansów o wakacjach kredytowych: korzystajmy rozważnie

16
Podziel się:

Każdy musi zdecydować, czy rzeczywiście sytuacja, w której się znalazł – czyli zdecydowany wzrost raty wobec osiąganych dochodów – wymaga skorzystania z urlopu od rat, czy może dalszego spłacania zobowiązania – mówi minister finansów Magdalena Rzeczkowska w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". Wnioski będzie można składać od 29 lipca.

Minister finansów o wakacjach kredytowych: korzystajmy rozważnie
Minister finansów przypomina, że wakacje kredytowe to tylko "urlop" od rat (East News, Zbyszek Kaczmarek/REPORTER)

Minister finansów zapytana przed dziennik czy spodziewa się, że z wakacji kredytowych skorzystają wszyscy uprawnieni, wskazała, że według szacunków grupa kredytobiorców uprawnionych do skorzystania z wakacji kredytowych to ok. 2 mln osób.

Każda z nich może więc sięgnąć po tę możliwość. Ale ja zachęcam do tego, by decyzję podejmować rozważnie. Pamiętajmy o tym, że to tylko 'urlop' od rat - podkreśliła Rzeczkowska.

Szefowa resortu finansów zwróciła uwagę, że sam kredyt w pełnej kwocie, zaciągnięty na określonych warunkach – zazwyczaj ze zmiennym oprocentowaniem – trzeba będzie spłacić, tylko później. Jak zaznaczyła, jeśli złożymy wniosek, to raty kapitałowej i odsetkowej w danym miesiącu nie zapłacimy, ale sam okres kredytowania się wydłuża.

Każdy musi zdecydować, czy rzeczywiście sytuacja, w której się znalazł – czyli zdecydowany wzrost raty w stosunku do osiąganych dochodów – wymaga skorzystania z wakacji kredytowych, czy może raczej dalszego spłacania tego zobowiązania. Nie wiadomo przecież, jak dalej potoczą się losy kredytu, często zaciągniętego na wiele lat - powiedziała minister.

Rzeczkowska na stwierdzenie gazety, że NBP, opiniując projekt ustawy o wakacjach kredytowych, ocenił, że "wprowadzenie bezwarunkowych wakacji kredytowych może utrudnić dążenie do trwałego obniżenia inflacji" wskazała, że z jednej strony "rzeczywiście polityki fiskalna i monetarna rządu oraz NBP powinny być do siebie zbliżone, ale z drugiej strony rząd musi brać pod uwagę stan gospodarki, podtrzymywać jej wzrost, a także bezpieczeństwo obywateli". "To oznacza, że koszt wysokiej inflacji rząd częściowo bierze na siebie" - zaznaczyła.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Rząd dokręca śrubę bankom. Minister finansów o "potrzebie solidarności"

Minister pytana, czy próba dokręcania przez rząd śruby bankom, by zaczęły oferować lepsze oprocentowanie depozytów i zmuszanie ich poprzez wakacje kredytowe do tworzenia rezerw nie są działaniami wzajemnie się wykluczającymi odpowiedziała: "Musimy patrzeć na potrzebę solidarności w tym trudnym czasie. Sektor bankowy jest jednym z takich, które powinny brać to pod uwagę". W jej ocenie, sytuacja "nie jest taka zła, bo oprocentowania depozytów zaczęły rosnąć".

Odnosząc się do zapowiadanego przez premiera Mateusza Morawieckiego mechanizmu dzielenia się nadmiernymi zyskami spółek z obywatelami, szefowa MF wskazała: "To jedna z możliwości, które są obecnie analizowane".

Pytana przez gazetę, czy wierzy w scenariusz, że szczyt inflacji mamy w wakacje odpowiedziała: "Na razie w naszych prognozach (...) trzymamy się tego, że szczyt inflacji przypada w wakacje i miejmy nadzieję, że tak rzeczywiście będzie".

Podejmując decyzję w sprawie polityki gospodarczej, z jednej strony bierzemy pod uwagę wysoką inflację, z drugiej nie możemy zostawić ludzi z problemem braku energii i ciepła na zimę. Gdybyśmy (...) chcieli tę inflację zdusić, to tak naprawdę zafundowalibyśmy obywatelom i gospodarce twarde, a nie miękkie lądowanie - dodała Rzeczkowska.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(16)
jkk
2 miesiące temu
Jeszcze nie dali,a już każą się zastanowić czy aby na pewno chcemy skorzystać z tej opcji. Cwaniaczki.Oczywiscie pomijając fakt,że żeby załapać się na możliwość skorzystania z 4 miesięcy wakacji w tym roku ,kredytobiorca ma tylko jeden dzień 29 lipca na złożenie wniosku..Doprawdy łaskawcy, jakże oni chcą dopomóc tym kredytobiorcom!oszuści i zlodzieje
P.J
3 miesiące temu
Nie sprowadzajcie tych co zaciągnęli kredyty do roli cwaniaków. Uważam że to bardzo odważna decyzja odczepić się od rodziców i zacząć żyć na swoim a do tego niestety potrzebny jest kredyt bo niewiele młodych rodzin stać na kupno mieszkania za gotówkę. A oprocentowanie kredytów w tej chwili jest kosmiczne - do WIBOR'u dochodzi marża banku ( słuszny zarobek bo to nie organizacja charytatywna) i mamy przeszło 10 o/o
Mati80
3 miesiące temu
Biedniejsi nie mają kredytów hipotecznych. Kredyty mają bogaci lub ci którzy żyją ponad stan chcąc być bogatymi. Pierwszy błąd to Puste pieniądze w Tarczach Covidowych drugi błąd Wakacje kredytowe. Jeszcze jeden błąd i stracicie władze ludzie sobie nie pozwolą. Węgiel.
Nickt
3 miesiące temu
"Dopiero podczas odpływu okazuje się kto pływał nago." Warren Buffett
Aleksandra
3 miesiące temu
Nie potrzebuję w skorzystam i nadplace sobie te kwoty.