Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. WZI
|

Wyroki w sprawie kredytów frankowych. Będzie przełom

65
Podziel się:

Wątpliwości w sprawie unieważniania umów kredytowych w przypadku frankowiczów ma rozstrzygnąć Sąd Najwyższy - podaje "Rzeczpospolita". Jak ustaliła gazeta, jeszcze w tym tygodniu Izba Cywilna Sądu Najwyższego ma otrzymać pytania o rozstrzygnięcie kwestii spornych w sprawach o umowy na kredyty frankowe.

Wyroki w sprawie kredytów frankowych. Będzie przełom
Przełom w sprawie kredytów frankowych. (Unsplash.com, Uwe Conrad)

Zdanie sędziów SN może okazać się przełomowe, bo tego typu sprawy ciągną się latami. Nie pomógł nawet wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, który wydał w tej sprawie orzeczenie korzystne dla klientów.

Spraw w sądach co prawda przybyło, ale wątpliwości nie zostały rozwiane.

Jak podaje "Rzeczpospolita", pytania, które Pierwsza Prezes SN ma zadać Izbie Cywilnej, będą dotyczyły m.in. skutków prawnych stwierdzenia, że umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone.

Zobacz także: Frankowicze wygrywają w sądach. Banki się odwijają, składają swoje pozwy

Sędziowie mają też rozstrzygnąć, jak będą wyglądały rozliczenia między bankami a klientami po stwierdzeniu nieważności umowy.

"Stosowane są dwa rozbieżne podejścia: tzw. teoria salda, a więc zasądzanie tylko nadpłaty dla którejś ze stron, lub teoria tzw. dwóch kondykcji, czyli traktowanie roszczeń frankowicza i banku jako niezależnych. Że np. frankowicz wygrywa, nie oglądając się na roszczenia banku" - pisze "Rzeczpospolita".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(65)
Babka
2 lata temu
Banki i tak odbiją sobie na kredycie , tym razem opartym na wiborze.
Ewa Libra
2 lata temu
Od "ma zadać" do rozwiązań dla frankowiczów, droga daleka. Jak zada te pytania, to też jeszcze nic nie znaczy.
Piotr
2 lata temu
Banki kradły z premedytacją to niech teraz poniosą za to karę. Miały pełną świadomość tego co robią i jakie będą tego konsekwencje. Oszacowały ryzyko, bilans zysku i strat. Liczyły się z kosztami przyszłych procesów i niespłaconych, sprzedanych długów, egzekucji komorniczych, działań PR, lobbingu, korupcji (sądy, urzędnicy, politycy) i wyliczyły, że i tak będzie im się to opłacać. Tak właśnie działa prawdziwa mafia.
Jędrek
2 lata temu
Nie jestem prawnikiem, ale nie ma takiej konstrukcji prawnej, że Pani Pierwsza Prezes SN, zadaje pytanie innym Sędziom. Pytanie na kilkudziesięciu stronach zadała (do Pani Pierwszej Prezes - POPRZEDNIEJ) Pani była Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie. BYŁA Pani Prezes SN przez 24 miesiące NIE ZROBIŁA NIC! Obowiązek odpowiedzi przeszedł na OBECNĄ PANIĄ PIERWSZĄ PREZES. Od ponad 6 miesięcy ONA TEŻ NIC NIE ZROBIŁA!!! Dla tego teza o upolitycznieniu Sędziów w naszej sprawie NIE MA ZASTOSOWANIA. Sędziowie naprawdę są PONAD PODZIAŁAMI POLITYCZNYMI. Ale w sposób OCZYWISTY nasuwa się pytanie? To dlaczego Sędziowie Izby Cywilnej SN w pełnym składzie nie zajmą stanowiska w tej sprawie? Pan Prezydent w sposób jednoznaczny powiedział, że "ktoś mu w tym przeszkodził". Szacun za szczerość. Jednak czy kiedyś dowiemy się, że i w tym miejscu też im (Sędziom SN) ktoś PRZESZKODZIŁ?
nik
2 lata temu
Na Białorusi przynajmniej mają spokój z frankami bo nie puścili banków zachodnich i nie muszą na nich robić do końca życia
...
Następna strona