Nagła decyzja rządu Niemiec. Flagowy projekt marynarki wojennej upada
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius zamierza wycofać się z największego projektu zbrojeniowego w historii marynarki wojennej: budowy fregat typu F126 - poinformował portal tygodnika "Der Spiegel". W zamian chce kupić osiem mniejszych fregat MEKO-200 od niemieckiego koncernu stoczniowego TKMS.
Jak przypomniał "Der Spiegel", projekt budowy fregat nękany był licznymi problemami.
Od złożenia zamówienia w czerwcu 2020 r. przez ówczesną ministrę obrony Ursulę von der Leyen na projekt wpłynęło łącznie ponad 2 mld euro. Według deputowanych do Bundestagu dotychczasowe koszty mogą sięgać 2,3-2,4 mld euro. Ponadto komisja budżetowa parlamentu w ostatnich miesiącach kilkakrotnie zatwierdzała kolejne transze finansowania, aby opłacać podwykonawców, głównie stocznie w kraju.
By uratować projekt, resort obrony w 2025 r. zmienił generalnego wykonawcę z holenderskiej stoczni Damen na niemiecką Naval Vessels Luerssen (NVL), przejętą przez największy niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall.
Król sałaty. Zaczynał na polu pradziadka. Doszedł od miliardów zł
W maju Rheinmetall zaproponował ministerstwu ratowanie projektu za łącznie 12,8 mld euro, czyli po 1,7 mld euro za każdy z sześciu okrętów, wraz z pakietem serwisowym i buforem finansowym w wysokości miliarda euro na ewentualne działania przyspieszające i optymalizacyjne - informuje "Der Spiegel".
Tygodnik zaznaczył, że zamawiając fregaty w 2020 r., resort obrony zakładał łączne koszty w wysokości 5,27 mld euro za cztery fregaty. W czerwcu 2024 r. Pistorius zwiększył zamówienie do sześciu okrętów. Przed zmianą wykonawcy na projekt przewidywano około 10 mld euro - podkreślił "Der Spiegel".
Według informacji gazety deputowani koalicji rządowej, chadeckiego bloku CDU/CSU i socjaldemokratów z SPD, od pewnego czasu naciskali na Pistoriusa, by rozważył przerwanie projektu i zamówił fregaty typu MEKO-200 od TKMS. Okręty te, przy wyporności 4,2 tys. ton i długości ponad 120 m, są wyraźnie mniejsze od fregat F126, które miały mieć 166 m długości i 10,5 tys. ton wyporności.
Jak dowiedział się tygodnik, Pistorius zdecyduje się na fregaty MEKO i chce zamówić łącznie osiem okrętów tego typu. - Dowództwo marynarki wojennej, jak słychać, popiera tę decyzję. Komisja obrony oraz komisja budżetowa Bundestagu pod koniec stycznia zatwierdziły umowę wstępną z TKMS w Kilonii - zaznaczył "Der Spiegel".
Pierwsza fregata MEKO ma zostać dostarczona marynarce najpóźniej do grudnia 2029 r., jeśli projektu F126 nie da się kontynuować - podał tygodnik, zauważając, że pośpiech wynika ze zobowiązań sojuszniczych. Rząd zapewnił NATO, że od 2028 r. zagwarantuje zdolności do zwalczania okrętów podwodnych na północnym Atlantyku między Wielką Brytanią, Islandią a Grenlandią, stanowiącym jedyne wyjście rosyjskiej Floty Północnej na Atlantyk i zarazem najważniejszą trasę zaopatrzeniową NATO z Ameryki Północnej do Europy.
1,6 mld euro za okręt
Tygodnik przypomniał też, że w marcu uwolniono kolejne 240 mln euro z funduszu specjalnego dla Bundeswehry na zamówienie czterech fregat MEKO jako rozwiązania przejściowego. - Ówczesna idea: okręty MEKO mogłyby zostać dostarczone na czas, aby wypełnić zobowiązania rządu wobec NATO. Okręty te, sprzedawane już z powodzeniem przez TKMS za granicę, można by następnie znów odsprzedać np. partnerom z NATO, gdy dostarczone zostaną F126 - napisał "Der Spiegel".
Cenę jednostkową fregat MEKO szacowano wcześniej na około miliarda euro, jednak z uwagi na życzenia marynarki dotyczące lepszego wyposażenia resort spodziewa się teraz - według tygodnika - kosztu rzędu 1,6 mld euro za okręt. Przy drugiej transzy cena może być nieco niższa.
Łącznie ministerstwo zakłada niespełna 12 mld euro za umowę z TKMS i około 700 mln euro za dalsze świadczenia. Dla porównania nowa umowa z należącą do Rheinmetallu spółką NVL opiewałaby na ponad 15 mld euro plus 1,4 mld euro za dodatkowe świadczenia - zauważył "Der Spiegel".
Według gazety Pistorius miał już poinformować Urząd Kanclerski, by uzgodnić sprawę z kanclerzem Friedrichem Merzem.
Źródło: PAP