Niemcy stają się fabryką broni. Zmieniają plan dla gospodarki
W obliczu spadku koniunktury w branży motoryzacyjnej i przemyśle ciężkim Berlin przekierowuje moce produkcyjne fabryk, pracowników oraz kapitał na potrzeby zbrojenia Europy – pisze "The Wall Street Journal".
Po latach dominacji w przemyśle motoryzacyjnym Niemcy stoją w obliczu nowych wyzwań związanych z globalnymi trendami i spadkiem popytu. Co miesiąc z niemieckiego przemysłu znika ok. 15 tys. miejsc pracy. Redukcje zatrudnienia odnotowano także w dużych koncernach, takich jak Mercedes-Benz i Volkswagen.
Kryzys oraz zmiany na rynku pracy powodują, że niemiecki rząd przestawia kierunek na sektor obronny. Dzięki zmianom regulacyjnym oraz olbrzymim funduszom w wysokości niemal biliona euro, firmy takie jak Schaeffler i Deutz zyskują nowe możliwości.
– Znacząca tendencja w niemieckiej gospodarce polega na tym, że ludzie znacznie częściej niż dotychczas zadają sobie pytanie: "Jak możemy przyczynić się do tego, czego nie zrobiono przez ostatnie wiele lat – aby odzyskać zdolność do obrony własnej?" – i właśnie to robimy – stwierdził Klaus Rosenfeld, szef Schaefflera.
Trump kontra Papież. "Może być jeden silny amerykański przywódca"
Transformacja gospodarki ma nie tylko wymiar narodowy, ale także europejski. – Europa musi być w stanie się bronić, a to oznacza również stworzenie silnego przemysłu bezpieczeństwa i obronnego, na którym możemy polegać – podkreśliła Katherina Reiche, minister gospodarki Niemiec.
Oni już zrobili zwrot w stronę zbrojeniówki
"WSJ" podaje firmę Deutz jako jeden z przykładów udanej transformacji w tym kierunku. Kierowany przez Sebastiana C. Schulte, producent silników szybko przystosował się do nowych realiów, stając się dostawcą silników dla systemów Patriot oraz innych technologii obronnych. – Naszym atutem są stabilne łańcuchy dostaw: to, co sprawdza się w przypadku silników i sprzętu górniczego, sprawdzi się również w przemyśle obronnym – zauważył.
Przestawienie się na produkcję obronną pozwoliło nie tylko uniknąć masowych zwolnień, ale także zwiększyć przychody. To nowa era dla niemieckich przedsiębiorstw, które z sukcesem przestawiają się na rosnące potrzeby sektora obronnego w Europie i na świecie.
Źródło: The Wall Street Journal