Nie tylko sportowa porażka. Oto co jeszcze Polska traci przez brak reprezentacji na mundialu
Nieobecność piłkarskiej reprezentacji Polski na mundialu 2026 oznacza nie tylko stratę sportową, ale też słabszą ekspozycję dla partnerów i sponsorów związanych z futbolem. Turniej to dla marek odzieżowych jedna z największych globalnych scen komunikacji i sprzedaży.
Alliance Trade szacuje, że w sześć tygodni piłkarski turniej w USA przyciągnie ok. 6,5 mln widzów na stadionach (w tym 2,6 mln z zagranicy), a także wygeneruje ok. 9 mld dol. wkładu do PKB w Ameryce Północnej w okresie od czerwca do lipca 2026 r. W takim otoczeniu brak polskiej kadry oznacza mniej okazji do materiałów medialnych i kampanii marketingowych opartych na emocjach wokół drużyny.
Portal WNP przypomina, że moda coraz mocniej wchodzi do piłkarskiego ekosystemu nie tylko przez stroje meczowe, ale też wizerunek poza boiskiem. W poprzednich latach reprezentację ubierała Vistula, a przy mundialu w Katarze marka przygotowała formalne stylizacje dla piłkarzy oraz kolekcję dla kibiców. Dziś VRG (właściciel Vistuli) podkreśla, że to już nieaktualne, choć mechanizm sprzedażowy dużych turniejów pozostaje podobny – to nadal jedna z najbardziej atrakcyjnych scen do ekspozycji dla marek.
Trwa mundial, a ludzie szukają szczątek najbliższych. "Trudno przejść bez emocji"
Jeśli nie piłkarze, to sędzia
Na rynku widać też inne modele współpracy. Lancerto od 2024 r. jest sponsorem i partnerem technicznym PZPN oraz Oficjalnym Partnerem Kolekcji Selekcjonera; marka towarzyszyła kadrze na Euro 2024 i w eliminacjach mundialu 2026.
– Brak reprezentacji na mundialu jest odczuwalny dla każdego partnera związanego z futbolem – mówił portalowi Michał Grochala z G8 S.A., dodając, że Lancerto koncentruje się na wizerunku selekcjonera poza boiskiem. Ma też innego ambasadora niż nasi piłkarze.
– Polska ma dziś w światowym futbolu postać absolutnie wyjątkową - Szymona Marciniaka i jego zespół sędziowski. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich przedstawicieli piłki nożnej na arenie międzynarodowej. (...) To nie jest zastępstwo za reprezentację, tylko szersze spojrzenie na to, czym jest polska obecność w futbolu – dodał.
Źródło: WNP