Miliony mieszkańców mogą zapłacić więcej. Alarm wokół projektu

Nowe wymogi, które planuje wprowadzić dla zarządców nieruchomości rzad, mogą przełożyć się na wyższe rachunki dla milionów właścicieli mieszkań. Eksperci ostrzegają, że koszty obowiązkowych szkoleń, składek i nowych regulacji zostałyby przerzucone na wspólnoty mieszkaniowe, co mogłoby oznaczać wzrost czynszów i opłat eksploatacyjnych - podaje "Fakt".

Miliony mieszkańców mogą zapłacić więcej. Alarm wokół projektuMiliony mieszkańców mogą zapłacić więcej. Alarm wokół projektu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DarSzach
Magda Żugier

W Polsce działa około 200 tys. wspólnot mieszkaniowych. To właśnie one mogą zostać objęte zmianami, nad którymi trwają prace w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Dodatkowo do resortu trafiły propozycje przygotowane przez Senacki Zespół ds. Rozwoju Rynku Nieruchomości.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego mieszkania znajdujące się we wspólnotach stanowią 24,3 proc. wszystkich zasobów mieszkaniowych w kraju. Zdaniem ekspertów skutki ewentualnych zmian mogłyby więc dotknąć nawet 4 mln mieszkań.

Najwięcej kontrowersji budzi propozycja, zgodnie z którą członkowie zarządów wspólnot mieszkaniowych otrzymujący jakiekolwiek wynagrodzenie lub zwrot kosztów związanych z pełnioną funkcją musieliby zdobyć odpowiednie uprawnienia zawodowe. Oznaczałoby to konieczność zdania egzaminów, odbycia praktyk oraz uzyskania wpisu do odpowiedniej organizacji zawodowej.

Majątek nie jest twój? Filozof radzi, jak żyć spokojniej

Federacja Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości ostrzega, że takie rozwiązanie mogłoby zniechęcić wielu mieszkańców do angażowania się w zarządzanie wspólnotami.

To brutalne odebranie obywatelom prawa do decydowania o własnym majątku. Ludzie zrezygnują z pracy na rzecz swoich społeczności, co wywoła masowy, ogólnokrajowy paraliż decyzyjny we wspólnotach. Mieszkańcy zostaną skazani na przymusowe, niezwykle kosztowne usługi zewnętrznych holdingów zarządczych — wskazuje zarząd Federacji PPRN.

Eksperci ostrzegają przed wzrostem kosztów

Projekt przygotowany przez Senacki Zespół ds. Rozwoju Rynku Nieruchomości przewiduje również utworzenie Samorządu Zawodowego Zarządców Nieruchomości. Zarządcy mieliby obowiązkowo należeć do nowej organizacji i opłacać składki członkowskie.

Zdaniem Federacji PPRN koszty funkcjonowania takiego systemu zostałyby przerzucone na właścicieli mieszkań i najemców. Eksperci szacują, że rocznie mogłoby to oznaczać obciążenia sięgające co najmniej 240 mln zł.

— Koszty funkcjonowania nowej izby oraz przymusowych, monopolistycznych szkoleń zostaną w 100 proc. przerzucone na konsumentów. Dla milionów polskich rodzin oznacza to jedno: natychmiastowe, skokowe podwyżki czynszów i opłat eksploatacyjnych w dobie i tak wysokich kosztów utrzymania gospodarstw domowych — mówi "Faktowi" Tomasz Błeszyński, wiceprezydent Federacji PPRN.

Przedstawiciele federacji zwracają również uwagę na proponowane uprawnienia kontrolne nowej organizacji zawodowej. Ich zdaniem mogłyby one budzić wątpliwości dotyczące zakresu kontroli prowadzonych wobec zarządców nieruchomości.

Ministerstwo analizuje propozycje

Ministerstwo Rozwoju i Technologii potwierdza, że prowadzi prace nad zmianami dotyczącymi zarządzania nieruchomościami. Resort rozważa między innymi utworzenie ogólnopolskiego rejestru zarządców nieruchomości, określenie zasad wpisu do takiego rejestru oraz przywrócenie systemu odpowiedzialności zawodowej.

Jednocześnie ministerstwo podkreśla, że obecnie nie prowadzi prac nad obowiązkowym samorządem zawodowym zarządców nieruchomości ani nad przymusową przynależnością do takiej organizacji.

Resort przyznaje jednak, że analizuje różne propozycje zgłaszane w trakcie konsultacji, w tym także rozwiązania przedstawione przez Senacki Zespół ds. Rozwoju Rynku Nieruchomości. Ostateczny kształt przepisów nie został jeszcze przesądzony.

Wybrane dla Ciebie