Jak tłumaczy portal, most północny w Bonn, będący częścią autostrady A565, odgrywa kluczową rolę w połączeniach wschód-zachód w całym regionie. Jednak kierowcy będą musieli radzić sobie przez dłuższy czas bez niego. Po drugim posiedzeniu zespołu koordynacyjnego z udziałem władz federalnych, krajowych i samorządowych Patrick Schnieder przekazał, że uszkodzenia lewobrzeżnego mostu dojazdowego okazały się poważniejsze, niż wcześniej zakładano.
Przeprawę zamknięto niespodziewanie na początku czerwca po wykryciu uszkodzeń. Wcześniej, już od lutego, obowiązywał tam zakaz wjazdu dla ciężarówek o masie powyżej 7,5 tony. Jak podała spółka Autobahn GmbH, kontrole wykazały poważne defekty konstrukcji nośnej - przypomina Deutsche Welle.
WIDEOBessa bez paniki? Filozof przypomina o priorytetach
Serwis relacjonuje, że według niemieckiego ministerstwa transportu teraz liczy się przede wszystkim tempo działań. Procedura przetargowa ma ruszyć od razu, tak aby jeszcze w lipcu można było rozpocząć rozbiórkę. Plan zakłada, że nowy most w Bonn zostanie oddany do użytku najpóźniej do końca 2028 r. To duża zmiana wobec wcześniejszych założeń. Z dotychczasowych planów wynikało, że budowa nowej przeprawy mogłaby wystartować dopiero w latach 30. tego stulecia.
Zamknięcie mostu paraliżuje ruch w regionie
Nagłe wyłączenie mostu z ruchu mocno uderzyło w komunikację w dawnej stolicy RFN - podaje Deutsche Welle. W Bonn tworzą się korki niemal w całym mieście, a część kierowców omija je, wybierając trasy w stronę aglomeracji kolońskiej. To dodatkowo obciąża tamtejszy, i tak przeciążony, system transportowy.
Klub automobilowy ADAC ocenił sytuację jako bardzo poważną. Zaniepokojenie wyrażają też środowiska gospodarcze. Izba Przemysłowo-Handlowa z regionu Bonn i Ren-Sieg podkreśliła, że przeprawy przez Ren mają podstawowe znaczenie dla życia gospodarczego regionu.
Jak Bonn chce ograniczyć skutki zamknięcia mostu
Władze Bonn zapowiedziały działania doraźne, które mają choć częściowo zmniejszyć utrudnienia. Wśród rozważanych rozwiązań znalazło się czasowe wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej, aby skłonić mieszkańców do rezygnacji z samochodu na rzecz autobusów i kolei.
Sam most pochodzi z lat 60. XX wieku i od dłuższego czasu był w złym stanie technicznym. Czerwcowe kontrole przesądziły jednak, że dalsze użytkowanie tej konstrukcji nie będzie możliwe.