Kanadyjski minister ds. handlu Kanada–USA Dominic LeBlanc poinformował na platformie X, że razem z główną kanadyjską negocjatorką Janice Charette uczestniczył w spotkaniu rozpoczynającym wspólny przegląd umowy, znanej w Kanadzie jako CUSMA.
"Potwierdziłem nieustające kanadyjskie poparcie dla CUSMA i jej odnowienia. Porozumienie pozostaje jako obowiązujące do 2036 r. i może zostać odnowione w każdej chwili na nowy 16-letni okres" - napisał LeBlanc w komunikacie.
Środowe spotkanie odbyło się w formule wirtualnej. Uczestniczyli w nim także przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer oraz meksykański sekretarz gospodarki Marcelo Ebrard.
"To byłaby broń atomowa". Ekspert o planie zastąpienia dolara
"Historyczna" umowa straciła blask
Termin na zadeklarowanie stanowiska przez trzy państwa upływał 1 lipca, w dniu kanadyjskiego święta Canada Day. Kanada i Meksyk już na początku czerwca informowały, że chcą przedłużenia trójstronnej umowy, która w 2020 r., za pierwszej prezydentury Trumpa, zastąpiła wcześniejszą NAFTA.
Prezydent USA sześć lat temu uznawał wynegocjowaną umowę z sąsiadami za "historyczną", ale w ostatnich miesiącach ją krytykował.
W kolejnym wpisie LeBlanc zapowiedział kontynuację rozmów. Ich celem, jak dodał, będzie "określenie sposobów zapewniających, by ramy dla handlu i inwestycji między Kanadą, USA i Meksykiem nadal wspierały pomyślność i konkurencyjność w Ameryce Północnej".
Minister podkreślił też, że z perspektywy Kanady oznacza to "poważne dyskusje" ze stroną amerykańską na temat ceł na kanadyjską stal, aluminium, samochody oraz drewno budowlane.
"Kanada podchodzi do tych dyskusji z pozycji siły, celem ochrony i wzmocnienia jednej z najbardziej skutecznych relacji handlowych na świecie" - napisał LeBlanc, wskazując na wiarygodność i przewidywalność Kanady jako partnera.
Stanowisko USA
Z kolei Jamieson Greer przedstawił stanowisko Waszyngtonu. - USA nie zgodziły się na odnowienie USMCA (to amerykańska nazwa umowy) w obecnej formie. W konsekwencji tego USMCA nie została odnowiona - oświadczył.
Przedstawiciel Stanów Zjednoczonych dodał też, że USA mają kontynuować rozmowy z Kanadą i Meksykiem na temat niedostatków porozumienia oraz "deficytów handlowych z tymi krajami".
W obecnych warunkach 85 proc. kanadyjskiego handlu z USA jest wolne od ceł, a Ottawa chciała utrzymać te zasady, traktując je jako punkt wyjścia. Zaznaczono również, że zgodnie z umową każde państwo może wycofać się z porozumienia, informując o rezygnacji z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem.
We wtorek premier Kanady Mark Carney mówił, że oczekuje konstruktywnej rozmowy i nie przewiduje napięć podczas środowego spotkania. - Jest postęp. Jesteśmy gotowi kontynuować dyskusję, ale zajmie to dłużej, było to oczywiste od dawna - zauważył.
W kwietniu br. pojawiły się informacje, że amerykańscy negocjatorzy mieli domagać się od Kanady ustępstw jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji. Carney odniósł się do tego wprost: nie ma takiej sytuacji, że USA dyktują warunki.