Implozja Titana. Oto dlaczego doszło do katastrofy
Kanadyjska Rada ds. Bezpieczeństwa Transportu opublikowała w środę raport, w którym stwierdziła, że łódź podwodna Titan firmy OceanGate funkcjonowała bez skutecznego nadzoru regulacyjnego - podaje kanadyjski serwis CBC. Batyskaf z pięcioma osobami na pokładzie implodował trzy lata temu, próbując dostać się do wraku Titanica położonego na głębokości 3802 metrów.
Raport Rady ds. Bezpieczeństwa Transportu (Transportation Safety Board, TSB) opublikowany został na dzień przed trzecią rocznicą katastrofy. Jak relacjonuje CBC, pierwszy wniosek raportu jest jednoznaczny: kluczowe informacje o działalności Titana były rozproszone między różnymi urzędami i nikt nie odpowiadał za ich połączenie i ocenę ryzyka. Transportation Safety Board przedstawiła sześć rekomendacji, które mają domknąć luki w przepisach i poprawić bezpieczeństwo w branży załogowych pojazdów podwodnych.
- Bez pełnego obrazu operacji Titan nadal działał w Kanadzie bez nadzoru regulacyjnego - powiedział przewodniczący TSB Yoan Marier.
W katastrofie zginęło pięć osób, w tym prezes OceanGate Stockton Rush. Do implozji kadłuba z włókna węglowego doszło podczas zejścia do wraku Titanica. To, co miało być ambitnym projektem turystyki wyprawowej, zakończyło się międzynarodową akcją poszukiwawczą i szczegółową oceną praktyk firmy, która według ustaleń śledczych ignorowała standardy branżowe oraz ostrzeżenia ekspertów - podaje CBC.
"Jest potrzeba terapii szokowej". Europa ma dużo do nadrobienia ws. obronności
Ministerstwo Transportu nie miało pełnego obrazu sytuacji
Śledczy Rady ds. Bezpieczeństwa Transportu ustalili, że OceanGate kontaktowała się z urzędnikami z co najmniej dziewięciu federalnych agencji lub resortów. Problem polegał na tym, że istotne informacje nie trafiały do Ministerstwa Transportu (Transport Canada), które mogło lepiej ocenić ryzyko związane z komercyjną eksploatacją jednostki.
W lipcu 2021 r. pracownik Ministerstwa Rybołówstwa i Oceanów wziął udział w jednej z misji OceanGate i po powrocie zgłosił zastrzeżenia. Wskazał, że Titan nie miał zatwierdzenia ani certyfikacji żadnego organu regulacyjnego, zbudowano go z materiałów rzadko używanych w pasażerskich pojazdach podwodnych, a sama firma nie miała ubezpieczenia.
- Z naszego dochodzenia wiemy, że sprawa trafiła na poziom kierowniczy w Ministerstwie Rybołówstwa i Oceanów, ale nie została przekazana do Ministerstwa Transportu - powiedział w rozmowie z CBC News śledczy TSB Jason Melvin. - To bardzo ważne informacje. Istniała możliwość podjęcia działań - dodał.
W 2022 r. OceanGate złożyła kolejny wniosek o zgodę na morskie badania naukowe do kanadyjskiego MSZ. Gdy urzędnicy zbierali opinie innych instytucji, Ministerstwo Rybołówstwa i Oceanów - jak zapisano w raporcie - nie zgłosiło zastrzeżeń.
Według ustaleń TSB ograniczona wymiana informacji między Ministerstwem Transportu a innymi resortami sprawiała, że urząd tracił szansę na pozyskanie danych przydatnych do oceny ryzyka i ustalenia właściwego poziomu nadzoru. W odpowiedzi przesłanej CBC Ministerstwo Rybołówstwa i Oceanów nie wyjaśniło wprost, dlaczego nie przekazało swoich obaw ani do resortu transportu, ani do MSZ.
Resort poinformował jedynie, że w 2021 r. analizował możliwość wykorzystania systemów badań morskich OceanGate, ale po misji obserwacyjnej z udziałem swojego pracownika nie kontynuował współpracy. "Po zakończeniu misji uznano, że priorytety [OceanGate] nie były zgodne z celami naukowymi ministerstwa" - przekazał rzecznik w e-mailu. Resort dodał też, że żaden jego pracownik nie odwiedził wraku Titanica na pokładzie Titana.
Wady konstrukcji Titana i kultura firmy OceanGate
Wiele ustaleń kanadyjskiego raportu pokrywa się z wnioskami przedstawionymi wcześniej przez amerykańską Straż Przybrzeżną w 2024 r. TSB wskazała na błędy konstrukcyjne pojazdu, przede wszystkim dotyczące kadłuba. Miał on kształt cylindryczny zamiast kulistego i powstał z włókna węglowego zamiast tytanu, który stanowi standard w branży. Oba elementy osłabiały zdolność jednostki do wytrzymywania ogromnego ciśnienia podczas głębokich zanurzeń - relacjonuje CBC.
Śledczy uznali, że kadłub Titana najpewniej słabł z każdą kolejną wyprawą do wraku Titanica. Jednostka miała dwa systemy przeznaczone do wykrywania problemów z integralnością kadłuba, ale żaden nie zapobiegł katastrofalnej implozji.
Autorzy raportu podkreślili zarazem, że nie świadczy to o szerszym problemie całej branży. "Ważne jest, by zauważyć, że pojazd podwodny uczestniczący w tym zdarzeniu był wyjątkiem" - czytamy w dokumencie. "Dochodzenie nie wykazało istnienia innych załogowych pojazdów podwodnych przeznaczonych do nurkowań głębinowych, które wykorzystywałyby włókno węglowe w kadłubie ciśnieniowym".
Raport opisuje też kulturę pracy w OceanGate, w której innowacja miała pierwszeństwo przed bezpieczeństwem. Wcześniej dochodziło już do incydentów, od utraty zasilania akumulatorowego po sytuację, gdy podczas jednej z wypraw do Titanica wewnątrz Titana usłyszano głośny huk. Za każdym razem Titan wracał jednak z załogą cało.
Kilku pracowników odeszło z firmy albo straciło pracę po zgłaszaniu zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa. Raport wymienia cztery takie osoby, w tym byłego dyrektora operacyjnego Davida Lochridge’a, którego zwolniono w 2018 r., gdy próbował alarmować o problemach z konstrukcją pojazdu i kierunkiem obranym przez firmę.
"OceanGate była małą firmą i kierował nią głównie prezes" - zapisano w raporcie. "Spółka w dużej mierze odzwierciedlała jego wizję, a on sam był silnie zmotywowany, by przekształcić ją w udane przedsięwzięcie biznesowe. Prezes uczestniczył we wszystkich aspektach działalności firmy, w tym w sprawach kadrowych, finansach, operacjach oraz projektowaniu i budowie pojazdu podwodnego".
Firma oferowała turystom i podróżnikom podróże do wraku Titanica na pokładzie Titana od 2021 r. Titan stracił łączność z kanadyjskim statkiem Polar Prince, który przetransportował go na morze w okolice słynnego wraku, 18 czerwca 2023 roku, po 105 minutach od rozpoczęcia schodzenia na dno.
W katastrofie zginęli dyrektor wykonawczy OceanGate Stockton Rush, jeden z najbogatszych Pakistańczyków Shahzada Dawood i jego syn Suleman, brytyjski miliarder i podróżnik Hamish Harding oraz francuski nurek Paul-Henry Nargeolet. Szczątki Titana zostały znalezione ok. 500 metrów od wraku Titanica.
Źródło: CBC, PAP