Emerytury. Urzędnicy ZUS w euforii. Chcemy pracować, ile się da 

Urzędnicy przecierali oczy ze zdumienia: w trudnym, pandemicznym 2020 roku Polacy, którzy nabyli uprawnienia emerytalne, wcale nie żegnali się z dotychczasowymi pracodawcami. Aż 40 proc. pracowało pomimo uzyskania uprawnień emerytalnych.

Warszawa,22.06.2020. Briefing minister rodziny, pracy i polityki spolecznej Marleny Malag i prezes ZUS Gertrudy uscinskiej na temat dodatku solidarnosciowego. N/z  prezes ZUS Gertruda UscinskaZUS zadowolony. Polacy nie chcą na emeryturę
Źródło zdjęć: © Andrzej Hulimka / Forum | RM, Andrzej Hulimka / Forum
Martyna Kośka

- Zaobserwowaliśmy, ze pomimo pandemii i oczekiwań społecznych, uprawnieni nie przechodzili natychmiast na emeryturę, jak to było w poprzednich latach. W ubiegłym roku nieco ponad 60 proc. Polaków podjęło decyzję, że z chwilą osiągnięcia uprawnienia przechodzą na emeryturę. 13 proc. pracowało jeszcze ponad rok od tego zdarzenia – powiedziała prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska na wspólnym briefingu prasowym z minister rodziny Marleną Maląg.

25 proc. uprawnionych przeszło na emeryturę w ciągu roku od nabycia uprawień emerytalnych.

Spotkanie poświęcone było omówieniu raportu preferencji Polaków dotyczących przechodzenia na emeryturę oraz podsumowaniu świadczenia "Mama 4 plus", które zaczęło obowiązywać dwa lata temu.

Prezes ZUS dodała, że decyzja o późniejszym przejściu na emeryturę to "bardzo dobry trend z punktu widzenia naszych oczekiwań dotyczących kontynuacji aktywności ekonomicznej". Prof. Uścińska przypomniała, że każdy dodatkowy rok pracy dłużej przekłada się na wyższe świadczenia emerytalne.

Emerytury wzrosną przez wzrost liczby zgonów? Prezes ZUS wyjaśnia

Wybrane dla Ciebie