Czesi podnoszą wiek emerytalny. Taki byłby skutek w Polsce?

Podniesienie wieku emerytalnego to temat, który w Polsce budzi wielkie emocje. Zdecydowały się na to Czechy. "Fakt" sprawdził, ile zyskaliby Polacy, pracujący do tego wieku. Z tymi szacunkami zdecydowanie nie zgadza się jednak prof. Marek Góra, ekonomista specjalizujący się w systemach emerytalnych.

Stock Marek Bazak
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News,
N/z liczenie domowego budzetu - problemy finansowe w roku 2023.
ZOFIA BAZAKPodniesienie wieku emerytalnego to temat, który w Polsce budzi wielkie emocje
Źródło zdjęć: © East News | ZOFIA BAZAK

Według planów czeskiego rządu wiek emerytalny ma być powiązany ze średnią długością życia i wzrastać o około jeden miesiąc rocznie. W praktyce oznacza to, że osoby urodzone po 1995 roku będą przechodziły na emeryturę w wieku 66 lat lub później. Docelowo granica wieku emerytalnego ma zatrzymać się na poziomie 67 lat około 2050 roku. Głównym celem tej zmiany jest zapewnienie, aby emeryci spędzali w przybliżeniu taki sam okres na emeryturze, niezależnie od płci czy roku urodzenia.

Czescy eksperci ekonomiczni i demografowie podkreślają, że obecny system emerytalny jest długoterminowo nie do utrzymania i prowadzi do systematycznego zadłużania państwa. Prognozy pokazują, że bez wprowadzenia istotnych zmian, po 2035 roku system emerytalny może generować deficyty sięgające nawet 3,5 proc. PKB rocznie, co w przeliczeniu na obecne ceny stanowi około 280 miliardów koron czeskich.

Alternatywą dla podniesienia wieku emerytalnego może być jedynie drastyczne zwiększenie składek na ubezpieczenie emerytalne (nawet o 10 punktów procentowych) lub obniżenie emerytur o jedną trzecią w stosunku do płac.

W Polsce temat budzi ogromne emocje i wraca w politycznej debacie jak bumerang. Ostatnio za sprawą minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która zabrała głos ws. emerytur kobiet.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szybciej na emeryturę przez pandemię? „Warto dłużej pracować”

- Nie wykluczam, że w przyszłości konieczne będzie podniesienie wieku emerytalnego. Jednak na teraz najważniejsze jest, i to na pewno będzie skuteczne, żeby dać seniorom bodźce ekonomiczne i kompetencje - stwierdziła na początki sierpnia minister. Potem zapewniała, że obecny rząd nie planuje zmian w wieku emerytalnym.

Skutki podwyższenia wieku znamienne dla kobiet

"Fakt" sprawdził, jak mogłyby zmienić się wypłaty emerytur, gdyby zapadła decyzja o wydłużeniu wieku emerytalnego do 67. roku życia. Najmocniej byłaby odczuwalna dla kobiet, bo musiałyby pracować aż siedem lat dłużej niż obecnie. W przypadku mężczyzn taka reforma oznaczałaby pracę o dwa lata dłuższą. I to właśnie kobiety w takiej sytuacji mogłyby liczyć na największy zastrzyk pieniędzy do emerytury - czytamy w dzienniku.

Przy 5 tys. zł pensji brutto, taki dodatek po przepracowaniu 7 lat mógłby wynieść 406 zł brutto miesięcznie. Dla porównania, mężczyzna pracujący do 67. roku życia, więc tylko o 2 lata dłużej, mógłby liczyć na 116 zł więcej do świadczenia - wylicza "Fakt".

"Przejście na emeryturę w wieku 67 lat podnosi ją o ok. 70 proc."

Z powyższymi wyliczeniami nie zgadza się prof. Marek Góra z SGH, który wraz z Michałem Rutkowskim zaprojektował obecny system emerytalny. Jak tłumaczy w komentarzu dla money.pl, jest on "zindywidualizowany, dlatego wyliczenia łączne dla wszystkich muszą być z konieczności uproszczone. Warto jednak wiedzieć, że przejście na emeryturę w wieku 67 lat, a nie 60, podnosi wysokość tej emerytury o ok. 70 proc." - wskazuje ekonomista.

Przypomina, że wysokość emerytury to kwota na naszym indywidualnym koncie podzielona przez liczbę miesięcy dalszego średniego oczekiwanego trwania życia Podkreśla, że to średnia dla wszystkich, a nie dla konkretnej osoby, a odpowiednie tablice są na bieżąco aktualizowane i podawane przez GUS.

Tłumaczy, że z każdym kolejnym rokiem stan konta rośnie dzięki "wpłatom kolejnych składek oraz indeksacji dotychczasowego stanu konta (za całe życie zawodowe - jest to więc bardzo duża kwota)".

"Jest to licznik ułamka określającego wysokość wypłaty. Jego mianownik z każdym rokiem zmniejsza się na skutek skrócenia się średniego dalszego oczekiwanego trwania życia. Czyli licznik znacząco rośnie, a mianownik znacząco maleje" - wyjaśnia ekonomista.

Dzięki temu wartość emerytury silnie rośnie: mamy więcej środków przeznaczonych na średnio mniej miesięcznych wypłat. To naprawdę silny efekt i w dodatku zwiększający się z czasem. Opóźnienie emerytury z każdym kolejnym rokiem silniej zwiększa wypłatę niż takie samo działanie rok wcześniej - dodaje.

Jego zdaniem opóźnienie rozpoczęcia pobierania emerytury w obecnym systemie w Polsce jest całkiem opłacalne i warto z tej możliwości skorzystać.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni