Afera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesa
- Prawo i Sprawiedliwość, także prezes Kaczyński, są za zakazem obrotu kryptowalutami na terytorium Polski. Złożyliśmy taki projekt ustawy, z niewiadomych powodów w ogóle leży w zamrażarce marszałka Czarzastego - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski polityk PiS Karol Karski pytany o najnowsze doniesienia WP ws. afery Zondacrypto i powiązań z nią polityków partii Jarosława Kaczyńskiego.
- Politycy PiS mi wczoraj mówili: no widzi pan prezes miał zawsze rację. Bo prezes powiedział zdaje się w zeszłym roku, że w ogóle kryptowalut to by zakazał, że tę giełdę to trzeba w ogóle zlikwidować. No dlaczego politycy PiS-u nie posłuchali prezesa, tylko gdzieś tam spotykali się, trzymali te kontakty z Przemysławem Kralem? - pytał w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Michał Wróblewski nawiązując do afery ws. Zondacrypto.
Przypomnijmy: w poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że prezes PKOl miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
W kolejnym tekście WP opisała spotkanie posła PiS Michała Moskala z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem na Ibizie w związku właśnie z Zondą oraz to, że poszukiwany listem gończym Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju na początku 2026 r. Według ustaleń dziennikarskiego śledztwa miał mu to załatwić szef Zondacrypto Przemysław Kral. A w kontakcie pomiędzy nimi miał pośredniczyć Bartosz Lewandowski, ówczesny adwokat obu mężczyzn.
- Ale to jest wszystko jasne i składające się w pewną całość. Prawo i Sprawiedliwość, także prezes Kaczyński, są za zakazem obrotu kryptowalutami na terytorium Polski. Złożyliśmy taki projekt ustawy, który z niewiadomych powodów w ogóle leży w zamrażarce marszałka Czarzastego; nie poddaje on go pod procedowanie - odpowiedział Karol Karski, rzecznik dyscypliny PiS.
- Jednocześnie był rządowy projekt, no pisany jak pod dyktando lobbystów Zondacrypto, który "wykaszał" z Polski wszelką konkurencję po prostu dla Zondacrypto, nie zakazując podmiotom zarejestrowanym za granicą, takim jak Zondacrypto, działalności właśnie w tym zakresie na terytorium Polski - dodał polityk PiS.
Przypomnijmy, że ustawa o kryptowalutach miała zapewnienić stosowanie unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa miała wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.
- Posłowie Prawa i Sprawiedliwości składali poprawki, to są właśnie te poprawki składane na przykład przez Janusza Kowalskiego czy posła Moskala, niekorzystne dla Zondacrypto, również uniemożliwiające Zondacrypto działalność na terytorium Polski wtedy, kiedy ta ustawa wchodziłaby w życie. Chodziło o to, żeby firmy, zarejestrowane za granicą miały tutaj ograniczone możliwości działania - twierdził w programie PiS poseł Karol Karski.
Wirtualna Polska w tekście o wizycie Michała Moskala na Ibizie, 23 września, do sejmowej komisji trafiło 14 poprawek, ale łagodzących rządowy projekt. Jedną wycofano. Najważniejsze zakładały powołanie Rady do spraw Kryptoaktywów i Technologii Finansowych jako organu odwoławczego od decyzji KNF oraz ścięcie rocznej opłaty nadzorczej do 10 tysięcy euro, zamiast wiązać ją z przychodami firmy.
Prezydent Karola Nawrocki trzykrotnie zawetował ustawę ws. kryptowalut - w grudniu 2025 r. oraz lutym i czerwcu 2026 r. Sejm dwukrotnie - w grudniu 2025 i kwietniu 2026 r. - nie zdołał w głosowaniu odrzucić prezydenckiego weta. Nie było jeszcze głosowania w sprawie ostatniego weta z 11 czerwca br.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.