Źródło wideo: © money.pl
Tomasz Żółciak

Burza o konie z Morskiego Oka. Ministra zabrała głos

- Nie jestem, nie byłam i nie będę organizatorem przewozów konnych na Morskie Oko, więc tego typu decyzje nie leżą w mojej gestii. To do czego doprowadziłam jako minister klimatu też pod wpływem oczekiwań społecznych, to do wypracowania porozumienia i to porozumienie zostało zawarte już w ubiegłym roku, by faktycznie zminimalizować przewozy konne nad Morskim Okiem na tym najtrudniejszym odcinku - tak ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska w programie "Tłit" Wirtualnej Polski komentowała spór o konie z Morskiego Oka.

- Jestem pierwszym od 30 lat ministrem klimatu, który się tym zajął i doprowadził do jakichś konsekwencji. Udało się wypracować to porozumienie, w myśl którego konie pozostaną w krajobrazie Morskiego Oka, ale na bardziej płaskim, dolnym odcinku - mówiła Paulina Hennig-Kloska.

A czy po prostu pani nie chciała się narazić góralom? - pytał Tomasz Żółciak. - Ja nie jestem tu ani twórcą prawa, właścicielem drogi jest samorząd. Droga przebiega przez park, ale to samorząd jest właścicielem tej drogi i to samorząd powiatowy jest organizatorem ruchu, decyduje, kto może tam się poruszać, a kto nie, i park oczywiście współpracuje w tym zakresie ze starostwem powiatowym, ale starostwo może równie dobrze zmienić park na innego uczestnika tego procesu. Więc my jesteśmy tutaj zdani na dobrą wolę pozostałych stron. Moja rola tutaj jest bardziej rolą mediatora, rozjemcy, negocjatora i to co udało mi się w drodze takiego polubownego załatwienia sprawy. Konie schodzą z prawie pięciokilometrowego odcinka, dokładnie, to trochę ponad 4 km z tej górnej części. To jest naprawdę duża zmiana dla ich pracy, choć wiem, mam świadomość, że są oczekiwania społeczne, by całkowicie konie z tej trasy zniknęły - odpowiedziała ministra.

- Obłożenie busów jest pełne, tych, które już są, bo mamy je na tym etapie na tej trasie cztery. Tydzień wcześniej, a na niektóre nawet najbardziej popularne godziny chyba dwa tygodnie wcześniej trzeba pozyskać bilet(...) My jesteśmy po drugim przetargu, w którym kilkanaście dodatkowych busów ma trafić właśnie do Tatrzańskiego Parku Narodowego - przekonuje ministra klimatu.

Więcej wideo
"400 tys. zł rocznie". Mówi, ile zostaje z franczyzy"400 tys. zł rocznie". Mówi, ile zostaje z franczyzy
Kto zapłacił za luksusowy zegarek Piesiewicza? "Pokazujemy fakturę"Kto zapłacił za luksusowy zegarek Piesiewicza? "Pokazujemy fakturę"
"Posiadanie to kłopot". Milioner szczerze o pieniądzach"Posiadanie to kłopot". Milioner szczerze o pieniądzach
Kóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski [OPINIA]Kóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski [OPINIA]
Takie "cuda" dzieją się w warsztacie. Sekretna wymiana częściTakie "cuda" dzieją się w warsztacie. Sekretna wymiana części
Rafał Brzoska kontra Meta. Wiceminister zapowiada działaniaRafał Brzoska kontra Meta. Wiceminister zapowiada działania
Wielki wyciek danych milionów Polaków. Wiceminister spytany o "jakiegoś Hindusa"Wielki wyciek danych milionów Polaków. Wiceminister spytany o "jakiegoś Hindusa"
Wybrane dla Ciebie