Przemysław Kral, ostatni szef upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, od pół roku ma negocjować z prokuraturą warunki uzyskania statusu świadka koronnego — ustalił Onet. W tym czasie miał kilkakrotnie nieoficjalnie spotykać się z przedstawicielami prokuratury.
Media: Kral rozmawia ze śledczymi
Rozmowy miały odbywać się w państwach Zatoki Perskiej, w tym w Dubaju, na włoskiej Sycylii, a także podczas wizyt Krala w Polsce. Ich przedmiotem były warunki jego ewentualnej współpracy ze śledczymi - informuje portal
WIDEOPiesiewicz aż się zaśmiał. "Bądźmy poważni"
Jak wynika z ustaleń Onetu, spotkania nie były oficjalnymi przesłuchaniami. Nie sporządzano z nich protokołów. Miały służyć wymianie informacji i uzgodnieniu zasad, na jakich Kral mógłby współpracować z prokuraturą.
"Ewentualna współpraca Krala z prokuraturą mogłaby się okazać przełomowa. Zna on bowiem nie tylko mechanizm funkcjonowania i upadku Zondacrypto, ale również polityczne zaangażowanie w inicjatywy związane z prawicą" - pisze Onet.
Prokuratura Krajowa odmówiła Onetowi udzielenia informacji, tłumacząc, że na obecnym etapie postępowania nie odpowiada na pytania dotyczące tej sprawy.
Afera wokół kryptowalut
O sprawie giełdy Zondacrypto pisaliśmy jako pierwsi w money.pl. Według naszych ustaleń największa polska platforma kryptowalutowa mierzy się z poważnymi problemami płynnościowymi. Z analizy, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, wynika, że rezerwy bitcoinów giełdy spadły aż o 99 proc.
Jak opisywaliśmy, użytkownicy zgłaszali trudności z wypłatami, a część sponsorowanych przez spółkę klubów od miesięcy nie otrzymywała należnych środków. W tym samym czasie z platformy przetransferowano ponad 76 mln zł na inną giełdę.
Karol Nawrocki trzykrotnie wetował ustawy przygotowane przez rząd, które miały regulować rynek kryptowalut. Po tych decyzjach strona rządowa oskarżała prezydenta, jego otoczenie i obóz PiS o działania korzystne dla Zondacrypto.
O Zondzie i jej powiązaniach mówił na jednym z posiedzeń Sejmu premier Donald Tusk.
- Firma powiązana z rosyjskimi służbami stała się firmą, która finansuje wydarzenia polityczne i promuje bardzo konkretne siły polityczne w Polsce. To ta firma była głównym partnerem imprezy CPAC, która promowała obecnego prezydenta - przekonywał premier.
- Mówimy o wypłacie prawie 500 tys. zł dla fundacji pana Zbigniewa Ziobry - i to w trakcie, kiedy rozstrzygano o losach ustawy, która miała regulować rynek kryptowalut. Fundacja związana z panem Wiplerem również była beneficjentem środków pochodzących ze spółki związanej z Zondacrypto - wyliczał Donald Tusk.
17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy. Postępowanie jest prowadzone na podstawie zgłoszeń osób pokrzywdzonych, które mają trudności z wypłatą środków zdeponowanych w ramach kryptowalut na Zondacrypto.