Cudzoziemcy kupują mieszkania w Polsce. Jest zdecydowany lider

W ciągu ostatnich 10 lat liczba mieszkań kupowanych przez cudzoziemców zwiększyła się pięciokrotnie. Dominują nabywcy zza wschodniej granicy, przybywa też kupujących z Indii, Turcji i Czech - pisze w środę "Puls Biznesu" ("PB").

Budowa mieszkańWśród cudzoziemców najwięcej mieszkań w Polsce kupują obywatele Ukrainy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Malwina Gadawa

W 2025 r. cudzoziemcy kupili w Polsce ponad 17,7 tys. mieszkań, czyli o 2 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych MSWiA. W 2015 r. było to zaledwie 3,8 tys.

Cudzoziemcy kupują mieszkania w Polsce

"Jeszcze kilkanaście lat temu polski rynek mieszkaniowy przyciągał przede wszystkim kapitał, często anonimowy, nastawiony na szybki zysk i równie szybkie wyjście z inwestycji. Dziś Polska przyciąga głównie ludzi, którzy przyjeżdżają tu pracować, studiować, zakładać firmy i z czasem zapuszczać korzenie" - powiedział "PB" Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

"Sprzedałem mieszkanie, by włożyć pieniądze w firmę". Przejął szwalnię giganta

Wśród cudzoziemców najwięcej mieszkań w Polsce kupują obywatele Ukrainy – w 2025 r. było to prawie 9,3 tys. mieszkań o łącznej powierzchni ponad 548 tys. m kw. – to więcej niż zakupy obywateli wszystkich pozostałych 115 krajów ujętych w zestawieniu MSWiA. Drugie miejsce zajmują Białorusini; obywatele tego kraju kupili w 2025 r. ponad 2,7 tys. mieszkań o powierzchni niemal 192 tys. m kw., co oznacza ponad siedmiokrotny wzrost w porównaniu z 2019 r.

Silne wzrosty zakupów przez obywateli Ukrainy widać od ataku Rosji na ten kraj w 2022 r., natomiast migracja Białorusinów w dużej mierze wymuszona jest sytuacją polityczną w ich kraju - pisze "PB".

Choć Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy czy Włosi wciąż są w czołówce kupujących, popyt ze strony obywateli krajów Europy Zachodniej systematycznie maleje. W przypadku Niemiec spadek jest szczególnie widoczny – z 59,4 tys. m kw. w 2021 r. i ponad 75 tys. m kw. w 2022 do niespełna 44 tys. m kw. w 2025 - informuje "Puls Biznesu".

Źródło: Puls Biznesu

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie