Działka dla Kościoła za 134 zł. Tak tłumaczą się władze

Głogów chce sprzedać Kościołowi Chrześcijan Baptystów działkę wartą ok. 1,34 mln zł za 134 zł. Miasto tłumaczy, że pozwalają na to przepisy dotyczące bonifikat. Sprawa wśród radnych wzbudziła jednak emocje - informuje "Fakt".

  Prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz
Źródło zdjęć: © PAP | Maciej Kulczyński
Malwina Gadawa

Według serwisu myglogow.pl działka ma prawie 4,5 ha i została wyceniona na ok. 1,34 mln zł. Miasto chce jednak zastosować 99,99 proc. bonifikaty. W praktyce oznacza to, że baptyści mieliby zapłacić za grunt 134 zł.

Działka za 134 zł. Miasto tłumaczy decyzję

Władze Głogowa przekonują, że sprzedaż nie jest żadnym przywilejem, ale wynika z obowiązujących przepisów. Jak wskazują, ustawa o gospodarce nieruchomościami pozwala samorządom udzielać bonifikat m.in. przy sprzedaży gruntów na cele sakralne.

Zamiast samochodu kupili działkę. Nie uwierzycie ile wydali na budowę

Sprawa już wzbudziła emocje wśród radnych. Część z nich, jak informuje "Fakt", pytała, czy miasto powinno sprzedawać tak wartościowy teren za symboliczną kwotę. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim skali bonifikaty i tego, czy samorząd nie traci w ten sposób pieniędzy, które mogłyby zasilić budżet miasta. Dziennik informuje, że przeciwni uchwale w tej sprawie byli radni Prawa i Sprawiedliwości.

Na działce ma powstać budynek kościelny, a obok plac zabaw oraz boisko dla dzieci i młodzieży.

Baptyści tłumaczą, co zrobią z działką

Do całej sprawy odniósł się także w liście otwartym przedstawiciel Kościoła Chrześcijan Baptystów w Głogowie.

"Kościół Chrześcijan Baptystów jest częścią Głogowa od ponad czterdziestu lat. Przez ten czas staraliśmy się nie tylko prowadzić działalność religijną, ale przede wszystkim służyć mieszkańcom naszego miasta. Przez ponad cztery dekady udostępnialiśmy swoje pomieszczenia w obecnym budynku mieszkańcom i organizacjom społecznym, wspieraliśmy działania hospicyjne, organizowaliśmy zbiórki charytatywne i pomoc dla rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Prowadziliśmy zajęcia dla dzieci i młodzieży, półkolonie, koncerty, wydarzenia rodzinne oraz spotkania integracyjne. Wspieraliśmy lokalne inicjatywy społeczne i sportowe, angażując wolontariuszy oraz własne środki na rzecz dobra wspólnego. Aktywnie pomagaliśmy także uchodźcom z Ukrainy. Naszym celem zawsze było tworzenie miejsca otwartego dla wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich wyznania, poglądów czy życiowej sytuacji" - napisał pastor dr Zbigniew Wierzchowski.

"Dziś chcemy kontynuować tę samą misję. Na terenie nowej nieruchomości na osiedlu Żarków planujemy budowę budynku kościelnego, a także stworzenie kolejnego ogólnodostępnego placu zabaw oraz boiska dla dzieci i młodzieży. Chcemy, aby było to miejsce służące całej lokalnej społeczności, miejsce spotkań, integracji i budowania dobrych relacji sąsiedzkich" - dodaje duchowny.

"Warto również przypomnieć, że nasza wspólnota przekazała wcześniej miastu atrakcyjnie położoną działkę na Starym Mieście. Ten fakt rzadko pojawia się w obecnej dyskusji, a przecież jest ważną częścią całej historii. Bonifikaty przy sprzedaży gruntów na cele religijne, społeczne i charytatywne nie są niczym wyjątkowym. Takie rozwiązania funkcjonują w Polsce od wielu lat" - przekonuje pastor.

Wybrane dla Ciebie