WAŻNE
TERAZ

Śledztwo ws. "dwóch wież". Jest decyzja prokuratury

"Jak sklep internetowy". Skarbówka rusza z licytacjami elektronicznymi

- Elektroniczne licytacje skarbowe, które startują w lipcu, pod pewnymi względami będą jak sklep internetowy - powiedział w rozmowie z PAP wiceminister finansów i szef KAS Marcin Łoboda. Jednak - jak przyznał - przynajmniej na razie nie będzie można zamówić wysyłki kupionego przedmiotu do nabywcy.

 Marcin Łoboda: nowe elektroniczne licytacje skarbowe będą przypominać sklep internetowy
Źródło zdjęć: © EastNews | Dawid Wolski
Malwina Gadawa

Od lipca Krajowa Administracja Skarbowa przechodzi na elektroniczny model aukcji rzeczy wyegzekwowanych od dłużników podatkowych. System ma działać na portalu eLicytacje KAS, a wdrożenie zaplanowano etapami.

Skarbówka odpala aukcje online. Będzie jak w sklepie

Szef KAS Marcin Łoboda wyliczał w rozmowie z PAP, że na licytacje trafiają m.in przede wszystkim ruchomości, nieruchomości i prawa majątkowe.

Zbudował globalną firmę. Mówi o największym wyzwaniu dla polskiej gospodarki

- Wśród ruchomości sprzedawanych na aukcjach mogę wymienić biżuterię, zegarki, odzież sportową, buty, elementy ogrodzenia, meble, wyposażenie wnętrz, a także AGD. Najwięcej jest samochodów, ale sprzedawane są też maszyny przemysłowe. Na licytacjach pojawiają się także nieruchomości, czyli domy, działki, mieszkania, garaże, hale produkcyjne i magazynowe. To wszystko sprzedawane jest w drodze licytacji skarbowych albo sprzedaży z wolnej ręki - wylicza szef Krajowej Administracji Skarbowej, wiceminister finansów Marcin Łoboda.

Do tej pory ogłoszenia o planowanych aukcjach publikowały urzędy skarbowe będące organami egzekucyjnymi, a sama licytacja odbywała się stacjonarnie. Łoboda zwracał uwagę, że nie wszystkie urzędy skarbowe organizują aukcje, ponieważ na ok. 400 urzędów 366 prowadzi działalność egzekucyjną. Zapowiadał jednak, że wszystkie urzędy, które są organami egzekucyjnymi, mają od razu wejść do systemu eLicytacji.

Harmonogram startu ma być rozłożony w czasie. Od 1 lipca pojawią się pierwsze oferty licytacyjne. W kolejnym etapie około 7-10 lipca będzie możliwość zapisywania się na licytacje, a pierwszych licytacji można oczekiwać około 21 lipca. Ostatnia faza wdrożenia nastąpi 31 lipca. Wtedy bowiem pojawi się możliwość dokonywania zakupów z wolnej ręki. To będzie coś takiego jak "kup teraz", czyli rozwiązanie dostępne na popularnych platformach internetowych - powiedział Marcin Łoboda w rozmowie z PAP.

Licytacje w skarbówce. Oto jak ma działać system

Portal eLicytacje KAS ma działać jako strona internetowa przystosowana także do przeglądania na smartfonie. Zgodnie z zapowiedzią przeglądanie informacji o planowanych lub trwających aukcjach ma nie wymagać formalności, ale udział w licytacji ma już wiązać się z uzyskaniem statusu licytatora.

Najpierw konieczna będzie rejestracja. Następnie zweryfikujemy, czy dana osoba może wziąć udział w licytacji, a ostatnim etapem będzie wpłata wadium - przekazał Łoboda.

Szef KAS wyjaśniał, że ustawa zobowiązuje administrację do sprawdzenia, czy dana osoba jest uprawniona do udziału w licytacji, m.in. pod kątem powiązań z osobą, której majątek jest sprzedawany, albo zatrudnienia w organie egzekucyjnym. Z tego względu system ma wymagać danych pozwalających na weryfikację oraz powiązanie wpłaconego wadium z uczestnikiem. Dodatkowo przy rejestracji ma być konieczne wyrażenie zgody na doręczanie komunikatów urzędowych za pośrednictwem konta w urzędzie skarbowym.

KAS ma dopuścić elektroniczne płatności wadium oraz płatności za wylicytowany towar, m.in. przez bankowość elektroniczną i Blika.

W systemie elektronicznym licytacje mają trwać standardowo siedem dni.

- To będzie 7 dni, bo trzeba dać ludziom czas, żeby się zastanowili nad zakupem. Na tym polega przewaga aukcji elektronicznych, że licytacja może potrwać nie kilka minut, tylko kilka dni - mówił Łoboda. Jak dodał, w przypadku atrakcyjnych przedmiotów i intensywnej rywalizacji czas licytacji ma się wydłużać maksymalnie o 72 godziny.

Według zapowiedzi w portalu mają pojawić się także informacje praktyczne, w tym termin wpłaty wadium i odliczanie czasu do zakończenia licytacji.

W sprzedaży z wolnej ręki kluczową zasadą ma być pierwszeństwo osoby, która zdecyduje się na zakup po wyznaczonej cenie minimalnej. Jednocześnie Łoboda zaznaczał, że nieruchomości oraz duża część ruchomości i praw majątkowych trafiających na aukcję są wyceniane przez biegłego skarbowego lub biegłego rzeczoznawcę i nie ma możliwości dowolnego wpisywania wartości przez organ skarbowy.

W rozmowie z PAP szef KAS porównał nowe rozwiązanie do zakupów online.

- Generalnie liczymy, że wprowadzenie aukcji elektronicznych pozwoli nam je upowszechnić. Pod pewnymi względami będzie to przypominało sklep internetowy - powiedział.

Jednocześnie zastrzegł, że na starcie system nie będzie oferował wysyłki zakupionych przedmiotów. - Przepisy są tutaj jasne – każdy, kto zakupił taki licytowany przedmiot, musi go odebrać osobiście - przekazał Łoboda.

Wybrane dla Ciebie