Łatwogang dojechał rowerem z Zakopanego do Gdańska. Znów zebrał miliony

Łatwogang w niedzielę wieczorem zakończył przejazd z Zakopanego do Gdańska. Przy tablicy z nazwą miejscowości przywitały go tłumy fanów. Od piątku w internetowych zbiórkach zebrał ponad 19,8 mln zł na leczenie trzech chłopców.

Gdańsk, 24.05.2026. Influencer Piotr Hancke (C), znany jako Łatwogang przyjechał do Gdańska, 24 bm. Piotr Hancke rozpoczął w piątek charytatywny przejazd rowerowy z Zakopanego do Gdańska. Przez większą część trasy zbierał pieniądze na 8-letniego Maksa chorego na dystrofię mięśniową Duchenne?a (DMD). 12 mln zł na ten cel uzbierał w niedzielę rano; kilka godzin później zakończył drugą zbiórkę - dla 4-letniego Adasia. Obecnie trwa zbiórka dla chorego trzeciego chłopca. To kolejna duża akcja charytatywna organizowana przez Łatwoganga. (sko) PAP/Adam WarżawaŁatwogang dojechał do Gdańska
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Adam Warżawa
Malwina Gadawa

Po dotarciu na miejsce zszedł z roweru i podziękował towarzyszącym mu rowerzystom, którzy jechali z nim przez kilkaset kilometrów. Następnie wszedł do piętrowego autobusu i zwrócił się do zebranych, by nie przestawali wpłacać pieniędzy na leczenie chorych dzieci.

Łatwogang rowerem przez Polskę. Oto cel

Mamy to! Jesteście niesamowici – powiedział.

W autobusie byli również Maks i Adaś, dla których prowadzono zbiórki.

Łatwogang dotarł do Gdańska. Tak wyglądała jego meta

- Każdy rodzaj pomocy jest na wagę złota. Kocham was. Pokazaliście, że potraficie się zjednoczyć. Polska to najlepszy kraj na świecie, nikt nie potrafi pomagać tak jak Polacy – powiedział podczas transmisji na żywo.

Od piątku w zbiórkach, które prowadził, zebrano ponad 19,8 mln zł. Przez większą część trasy zbierano pieniądze na leczenie 8-letniego Maksa chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). W niedzielę rano udało się zebrać 12 mln zł na ten cel; kilka godzin później zakończyła się druga zbiórka – 3,5 mln zł dla 4-letniego Adasia chorego na DMD. Następnie uruchomiono kolejną zbiórkę na leczenie 2-letniego Wojtusia, również chorego na DMD.

Łatwogang wyruszył z Zakopanego w piątek po godz. 16. Przed startem mówił dziennikarzom, że akcja ma charakter solidarnościowy i opiera się również na zaangażowaniu osób śledzących internetową transmisję z przejazdu. Jak zaznaczył, "każdy rodzaj wsparcia się liczy", nawet samo oglądanie relacji, która – zgodnie z zapowiedziami – została ponownie objęta monetyzacją reklamową.

Dodał, że decyzję o organizacji wyprawy podjął krótko po zakończeniu poprzedniej zbiórki. Jak relacjonował, inspiracją były historie dzieci chorujących na DMD, a szczególnie przypadek Maksa, którego historię organizatorzy poznali dzięki wiadomości e-mail.

Influencer przyznał również, że do wyprawy przygotowywał się przez krótki czas, a jej przebieg zależy od warunków i możliwości fizycznych. Według wcześniejszych zapowiedzi przejazd z Zakopanego do Gdańska miał potrwać około 40 godzin. Łatwogang podkreślał też, że nie ma szczegółowo wyznaczonej trasy, a przez całą drogę towarzyszy mu grupa znajomych jadących samochodem technicznym.

Przed startem zapowiadał, że po dotarciu do Gdańska ruszy także w drogę powrotną do Zakopanego. W połowie trasy zrezygnował jednak z tego planu ze względu na stan zdrowia.

Poprzednia akcja charytatywna Łatwoganga zakończyła się zebraniem ponad 251 mln zł dla fundacji Cancer Fighters. Transmisję internetową z tamtego wydarzenia, trwającą ponad dziewięć dni, oglądało w szczytowych momentach ponad 1,5 mln widzów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie