Miliardy na zbrojenia mogą uratować finanse szpitali? Trwają analizy

W rządzie trwa dyskusja, czy część inwestycji zwiększających gotowość szpitali na wojnę lub kryzys da się powiązać z unijnym instrumentem SAFE, stworzonym pierwotnie dla inwestycji w obronność - pisze serwis wnp.pl.

Szef MON Władysław Kosiniak-KamyszSzef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w 5. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie
Źródło zdjęć: © East News | JAN GRACZYNSKI
Bartłomiej Chudy

Rządowe rozważania nie dotyczą finansowania bieżącego leczenia ani zasypywania luki NFZ pieniędzmi z SAFE. W centrum rozmów jest pytanie, czy koszty przygotowania placówek do działania w warunkach wojny da się potraktować jako wydatki związane z bezpieczeństwem państwa. Przypomnijmy, że Polsce przysługuje 43,7 mld euro (ok. 186 mld zł).

SAFE nie zasypie luki w szpitalach. Ale chcą to połączyć

Zaznaczmy, że wydatki 5 proc. PKB na zbrojenia zakładają, obok 3,5 proc. na zbrojenia, również 1,5 proc. na tzw. odporność państwa. Chodzi o środki i nakłady z tej drugiej grupy i czy można w nią włączyć dostosowanie szpitali.

Każdy szpital powinien dysponować odpowiednim zapleczem na wypadek wojny lub sytuacji kryzysowej. Mówimy o magazynach wyposażonych w zapasy leków, środków medycznych, paliwa, sprzętu niezbędnego do utrzymania ciągłości działania, a nawet modułowych salach operacyjnych - przekonuje w rozmowie z wnp.pl Sławomir Jagieła, ekspert rynku ochrony zdrowia.

Stałe bazy NATO. Ujawnia, jakich przywilejów potrzeba

Jednocześnie SAFE nie był projektowany pod ochronę zdrowia, a oficjalne dokumenty instrumentu skupiają się m.in. na uzbrojeniu, amunicji, obronie powietrznej, mobilności wojskowej, cyberbezpieczeństwie oraz ochronie infrastruktury krytycznej. Wątpliwości ma też sektor szpitalny. Na łamach "Menedżera Zdrowia" przedstawiciel Polskiej Federacji Szpitali Michał Dybowski argumentował, że SAFE w obecnym kształcie nie obejmuje odporności cywilnej i ciągłości działania szpitali.

Wraz z końcem maja zakończyła się pierwsza część podpisywania kontraktów na sprzęt wojskowy w ramach unijnego programu SAFE. Do polskich zakładów trafi ok. 120 mld zł na wozy bojowe, artylerię czy sprzęt informatyczny. Następnym etapem będą zakupy dokonywane wspólnie z zagranicznymi partnerami. W tej puli, przewidzianej dla Polski, pozostaje nieco ponad 60 mld zł.

źródło: wnp.pl

Wybrane dla Ciebie