Weto Nawrockiego ws. programu SAFE? "Mamy plan awaryjny"
- Mamy plan awaryjny na wypadek prezydenckiego weta do ustawy wprowadzającej SAFE - powiedziała w wywiadzie dla wtorkowego "Pulsu Bizesu" pełnomocniczka rządu ds. SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Zastrzegała przy tym, że bez przepisów ustawy "wykorzystanie całego potencjału pożyczki będzie trudne, a beneficjenci spoza sektora obronnego mogą zostać wyłączeni z programu".
Rząd szykuje się na decyzję prezydenta ws. SAFE
Podkreślała, że polski rząd może zawrzeć umowę z Komisją Europejską – to nie jest przedmiotem ustawy.
Zamieszanie wokół programu SAFE. Polacy ocenili
- "Ustawa jednak jest bardzo ważna: osadza na polskim gruncie prawnym nowy instrument, który ma operować pieniędzmi z SAFE. Ustawa daje Bankowi Gospodarstwa Krajowego (BGK), będącemu gospodarzem tego instrumentu, narzędzia do zabezpieczenia płynności oraz ograniczania ryzyka kursowego" - mówiła.
Informowała, że trwają nad planem awaryjnym na wypadek prezydenckiego weta.
- Moim zdaniem bardzo trudno będzie utrzymać tę część finansowania z SAFE, która miałaby wspierać Policję, Straż Graniczną (SG), Służbę Ochrony Państwa (SOP) oraz projekty infrastrukturalne - zastrzegała.
- Wiemy już, że oszczędzamy miliardy na kosztach pożyczki w porównaniu z rynkiem komercyjnym. Pełny raport o korzyściach dla gospodarki jest w przygotowaniu. Ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że program SAFE będzie impulsem rozwojowym: do 2030 r. wydamy w przemyśle zbrojeniowym 180 mld zł. To powinno dawać poczucie stabilizacji i zachęcać do inwestycji we własny potencjał" - konkludowała Sobkowiak-Czarnecka.