Skok cen gazu. Polski gigant zareagował
Grupa Azoty po wzroście cen gazu związanym z napięciami na Bliskim Wschodzie, podniosła ceny nawozów jedynie o kilka procent, aby ograniczyć presję kosztową dla rolników i stabilizować rynek - przekazało we wtorek w odpowiedzi na pytania PAP biuro prasowe Grupy Azoty.
Jak wskazano, koszty produkcji nawozów są w bardzo dużym stopniu uzależnione od cen gazu ziemnego, który jest kluczowym surowcem w tym procesie. Na przełomie lutego i marca rynek gazu charakteryzował się dużą zmiennością, co bezpośrednio wpływało na kalkulacje kosztowe w całej branży nawozowej.
Grupa Azoty podnoci ceny nawozów
Sytuację dodatkowo skomplikowały wydarzenia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, które przełożyły się na gwałtowny wzrost notowań gazu i bardzo wysoką zmienność rynku. W reakcji na te wydarzenia spółka przeprowadziła analizy rynkowe i czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień, aby dostosować działania do dynamicznych warunków.
Czekają nas podwyżki cen paliw? "Mogą się zachowywać absurdalnie"
Po kilku dniach, 6 marca, po względnej stabilizacji rynku gazu – choć na wyższym poziomie cenowym – firma wróciła do standardowego modelu przyjmowania zamówień i współpracy z partnerami handlowymi.
"Mimo skokowego wzrostu cen gazu ziemnego w bardzo krótkim czasie zdecydowaliśmy się jedynie na kilkuprocentową korektę cen nawozów. Naszym priorytetem była stabilność rynku i ograniczenie presji kosztowej po stronie rolników" – powiedział cytowany w przesłanej PAP informacji prezes spółki Marcin Celejewski.
"Nasza decyzja miała także ograniczyć przestrzeń do spekulacyjnych podwyżek cen oraz utrzymać konkurencyjność krajowej produkcji wobec importu z Rosji i Białorusi, który przy dużych różnicach cenowych może ponownie stać się opłacalny" – wskazał prezes.
Jak zaznaczył, w obecnych realiach rynkowych priorytetem spółki pozostaje utrzymanie ciągłości produkcji oraz dostępności nawozów, przy jednoczesnym monitorowaniu sytuacji na rynku surowców strategicznych.
- W obecnych realiach rynkowych rolą takiej firmy jak Grupa Azoty jest zapewnienie stabilności i przewidywalności rynku. Naszym priorytetem jest utrzymanie ciągłości produkcji, dostępności nawozów oraz odpowiedzialne podejście do decyzji handlowych i cenowych - dodał.
Gaz w holenderskim hubie TTF we wtorek taniał około 10.30 o prawie 13 proc. do 49,05 euro za MWh. Dzień wcześniej za gaz w południe płacono niemal 64 euro za MWh, a na zamknięciu notowań niemal 56 euro za MWh. Przed atakiem Izraela i Stanów zjednoczonych za gaz TTF płacono 32 euro za MWh.