Pokazali ustawę o "SAFE 0 procent". Są zaskoczenia

Prezydent Karol Nawrocki skierował we wtorek do Sejmu projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. To ona ma umożliwić realizację programu "Polskiego SAFE 0 procent", zaprezentowanego przez prezydenta i szefa NBP w ubiegłym tygodniu.

Karol NawrockiUstawa prezydenta trafiła do Sejmu
Źródło zdjęć: © PAP | PGZ, Paweł Supernak
Marta Bellon
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W prezydenckiej ustawie, która trafiła do Sejmu, nie pada nazwa "Polski SAFE" czy "SAFE 0 procent". Okazuje się, że mechanizm programu, który nazwał w ten sposób prezydent i szef NBP opiera się w pełni na nowym funduszu zarządzanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Rozwiązanie zakłada, że oprócz wpłaty NBP, fundusz będzie mógł być zasilany przez emisję obligacji, kredyty i pożyczki. W organach nowego funduszu mają zasiadać m.in. przedstawiciele prezydenta.

Zgodnie z projektem ustawy, w Banku Gospodarstwa Krajowego ma zostać utworzony "Polski Fundusz Inwestycji Obronnych w celu finansowania modernizacji technicznej polskich Sił Zbrojnych oraz innych zadań służących wzmocnieniu bezpieczeństwa i odporności państwa".

Środki Funduszu mają pochodzić z:

  • wpłaty z zysku NBP,
  • kredytów, pożyczek i obligacji,
  • odsetek od wolnych środków w złotych przekazywanych w depozyt oraz odsetek od wolnych środków w walutach obcych,
  • innych tytułów.

"Nie ma innej drogi". Mocne stanowisko gen. Drewniaka ws. programu SAFE

Ustawa zakłada, że zadania realizowane ze środków Funduszu oraz szczegółowy plan wydatkowania środków na ich realizację zostaną ustalone w przygotowanym przez ministra obrony narodowej i uchwalonym przez Radę Funduszu "Wieloletnim Programie Inwestycji Obronnych".

Ustawa o SAFE 0 proc.
© prezydent.pl

Ustawa mówi też o tym, co ma się stać, gdy wysokość wpłaty NBP na rzecz Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, dokonanej w danym roku budżetowym, jest niższa od kwoty przewidzianej dla tego roku w programie wieloletnim. Wtedy:

Bank Gospodarstwa Krajowego jest obowiązany udzielić temu Funduszowi pożyczki w wysokości odpowiadającej różnicy pomiędzy tymi kwotami.

W dokumencie czytamy dalej, że zobowiązania finansowe BGK wynikające z udzielenia pożyczki, "są objęte gwarancją Skarbu Państwa".

SAFE
© prezydent.pl

BGK ma sporządzać roczny plan finansowy Funduszu, który ma określać "kwotę planowanych do pozyskania środków finansowych z tytułu: kredytów, pożyczek i obligacji".

SAFE
© prezydent.pl

Organami Funduszu mają być Rada i Komitet Sterujący, w których mają zasiadać m.in. przedstawiciele prezydenta, Biura Bezpieczeństwa Narodowego i premiera.

Co warto podkreślić, zapisy ustawy odbierają budżetowi państwa wszystkie ewentualne wpłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego. Zysk ten ma trafiać wyłącznie do Funduszu Inwestycji Obronnych, co oznacza, że obecny i kolejne rządy byłyby całkowicie pozbawione ewentualnych wpływów z NBP.

"Polski SAFE 0 procent". Co ogłosili prezydent i szef NBP

5 marca prezydent oraz prezes NBP zaproponowali alternatywę dla unijnego SAFE program "Polski SAFE 0 procent". Według Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego, dzięki wsparciu NBP, Polska mogłaby wygospodarować podobną kwotę na wsparcie polskiego wojska, co z unijnego programu, ale na korzystniejszych warunkach.

– Po to właśnie spotkaliśmy się z panem prezesem, żeby dograć szczegóły tego projektu, który zagwarantuje 185 mld zł, które nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, z żadnym kredytem do roku 2070. Będą miały elastyczność w wyborze sprzętu – czy to z Unii Europejskiej, czy innych regionów świata – mówił wtedy prezydent.

Szef NBP i prezydent nie przedstawili jednak wówczas szczegółowego mechanizmu, który pozwalałby na pozyskanie pieniędzy. Nieco więcej ujawnił doradca prezydenta Leszek Skiba, były prezes Pekao, który – jak ustaliła Wirtualna Polska – odegrał kluczową rolę w pracach nad propozycją prezydenta i prezesa NBP dotyczącą "Polskiego SAFE 0 proc.".

– Ten zysk nie będzie wygenerowany w ciągu jednego roku, tylko w stabilny sposób, może w ciągu kolejnych lat. Ceny złota rosną, w związku z tym, jeżeli popatrzymy na różnicę między ceną zakupu a ceną sprzedaży, to w sensie księgowym jest to różnica wynikająca właśnie z faktu, że ceny złota rosną – wyjaśniał.

We wtorek na konferencji po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim, Skiba mówił, że "zysk NBP, który pojawi się w najbliższych latach w związku z gospodarowaniem złotem i walutami rezerwowymi, pozwoli na to, żeby ten zysk istotnie wzrósł i zakończą się lata straty, jeśli chodzi o roczny wynik NBP".

Rozpocznie się rok zysków, taka w każdym razie jest deklaracja pana prezesa Glapińskiego – oświadczył.

Wybrane dla Ciebie
Chiny znoszą cła dla 53 państw z jednego kontynentu
Chiny znoszą cła dla 53 państw z jednego kontynentu
Fundusz Kościelny bez zmian. Miliony wciąż płyną
Fundusz Kościelny bez zmian. Miliony wciąż płyną
Ceny ropy rosną drugi tydzień z rzędu. Wciąż gorąco w Zatoce Perskiej
Ceny ropy rosną drugi tydzień z rzędu. Wciąż gorąco w Zatoce Perskiej
Ustalenie stażu pracy. Ważna zmiana dla pracowników od maja
Ustalenie stażu pracy. Ważna zmiana dla pracowników od maja
Ceny pakietów Netflixa w górę. Oto nowe stawki
Ceny pakietów Netflixa w górę. Oto nowe stawki
Kryzys w cieśninie Ormuz. ONZ ostrzega przed globalną recesją
Kryzys w cieśninie Ormuz. ONZ ostrzega przed globalną recesją
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 01.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 01.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 01.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 01.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 01.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 01.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 01.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 01.05.2026
Kuba ma problem. Rosyjska ropa kończy się. Powróciły braki prądu
Kuba ma problem. Rosyjska ropa kończy się. Powróciły braki prądu
"Elektryki" wróciły na Morskie Oko. Tyle trzeba zapłacić za bilety
"Elektryki" wróciły na Morskie Oko. Tyle trzeba zapłacić za bilety