Ograniczenia w sklepach w strefie czerwonej. Ekspert: sklepy będą działać dłużej

O ograniczeniach w funkcjonowaniu handlu jego przedstawiciele dowiedzieli się z konferencji prasowej - mówi money.pl Maciej Ptaszyński z Polskiej Izby Handlu. Natomiast Piotr Arak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego przewiduje, że sklepy w czerwonych strefach wydłużą godziny funkcjonowania.

Handel w czerwonej strefie. Wracają obostrzenia.Handel w czerwonej strefie. Wracają obostrzenia.
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Krystian Rosiński

- Mieliśmy informację od rządu z wyprzedzeniem kilkudziesięciu godzin o konsultacjach tzw. godzin dla seniora. Natomiast o ogłoszonych w czwartek obostrzeniach nie mieliśmy żadnych informacji - mówi money.pl wiceprezes Polskiej Izby Handlowej Maciej Ptaszyński.

Na wspólnej konferencji premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili nowe obostrzenia, które dotykają m.in. handlu. W strefie czerwonej - do której od soboty należeć będzie ponad 150 miast i powiatów - ograniczona zostanie liczba klientów, którzy jednocześnie mogą robić zakupy. Wzorem rozwiązań, które obowiązywały wiosną, ich liczba uzależniona będzie od liczby kas: na jedną kasę przypadnie pięć osób.

- Z tej perspektywy to nie jest nic nowego. Natomiast firmy będą musiały wydłużyć okres obsługi klientów, ponieważ obsłużenie tej samej ilości konsumentów przez sklepy będzie zajmować od teraz więcej czasu - ocenia Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Arak przypomina również, że w czasie lockdownu obroty sklepów znacznie spadły. Zwrócił uwagę, że chociaż w tamtym czasie Polacy robili większe zakupy (nierzadko na zapas), to jednak punkty handlowe odwiedzali znacznie rzadziej. Liczba klientów wtedy również była mniejsza niż normalnie. Z naszych koszyków wypadły też m.in. ubrania.

Zobacz: Zakaz handlu do zawieszenia? "To konieczne, by nie było zwolnień"

- Konsumpcja zdążyła nam powrócić do poziomów podobnych jak przed pandemią. Potencjalne ryzyko dużego spadku obrotów podobnego do tego z kwietnia, wydaje się dużo mniejsze. Nauczyliśmy się pracować, robić zakupy, a nawet chodzić do restauracji w trakcie pandemii - wyjaśnia dyrektor PIE. Dodaje jednak, że spadek obrotów na pewno dotknie część sklepów.

Handel prosi o dialog

Nasi rozmówcy w gruncie rzeczy zgadzają się, że sytuacja epidemiczna w Polsce wymusiła przywrócenie części ograniczeń, które pamiętamy z czasów funkcjonowania lockdownu. Jednak chcieliby, aby rząd - przed wdrażaniem obostrzeń - zainicjował dyskusje z handlem.

- Cały czas jesteśmy otwarci i gotowi do dialogu. Po to są takie organizacje jak nasza i nie tylko nasza - przypomina Ptaszyński. Dodaje też, że problemem często jest czas, jaki dają rządzący od momentu ogłoszenia nowych rozwiązań do ich wejścia w życie.

- Warto, żeby rozporządzenia ograniczające działalność handlu pojawiały się z większym wyprzedzeniem. Od momentu publikacji aktu prawnego do jego wejścia w życie pozostaje czasem kilkanaście godzin. To jest bardzo mało czasu do przeanalizowania i wdrożenia w życie nowych przepisów - dodaje wiceprezes PIH.

- Czym innym jest usłyszeć o ograniczeniach na konferencji prasowej, a czym innym analiza konkretnego aktu prawnego i dostosowanie do niego działania firmy - punktuje nasz rozmówca.

"Nie" dla godzin dla seniorów, niedziele handlowe do przedyskutowania

Ptaszyński nie zgadza się również z tzw. godzinami dla seniorów. Od czwartku w sklepach - głównie spożywczych, drogeriach i aptekach - w godzinach od 10 do 12 zakupy mogą robić wyłącznie osoby w podeszłym wieku.

- Godziny dla seniora to nie jest dobry pomysł, o czym mówiliśmy wielokrotnie. Tak naprawdę jest to rozwiązanie konfliktogenne, dezorganizujące pracę sklepów i niewspierające - wbrew pozorom - osób starszych. A przy braku lockdownu, który był na wiosnę, dodatkowo dezorganizujące funkcjonowanie osób aktywnych zawodowo - mówi Maciej Ptaszyński.

A co z niedzielami handlowymi? Wiceprezes PIH nie jest zwolennikiem likwidacji tego ograniczenia. Zwraca uwagę, że klienci już się przyzwyczaili do robienia zakupów w niedzielę w małych sklepach, w których obsługuje ich właściciel. Dodał, że kolejna zmiana przepisów w tym zakresie "byłaby ogromnym wyzwaniem organizacyjnym i finansowym" dla małych sklepów.

Przypomina również, że prawo dotyczące niedziel niehandlowych zostało już zliberalizowane w jednej z tzw. tarcz antykryzysowych. Wtedy to sklepy otrzymały możliwość m.in. przyjmowania towarów w ostatni dzień tygodnia. Jak wyjaśnił nasz rozmówca, nie otrzymuje on żadnych sygnałów od branży o potrzebie dalszego łagodzenia zakazu. Nieco inne zdanie ma Piotr Arak.

- Można by było to rozważyć, jeżeli trudna sytuacja będzie się utrzymywać. W sklepach wielkopowierzchniowych w Polsce pracuje przeszło 400 tys. pracowników. Gdyby można było rozłożyć ich pracę i liczbę konsumentów, którzy odwiedzają sklepy, na więcej godzin, to byłoby prościej zapewnić bezpieczeństwo sanitarne pracownikom - komentuje dyrektor PIE.

- Warto jednak zauważyć, że nie było modyfikacji zakazu handlu w niedzielę w innych krajach. Trzeba pamiętać, że to nie ograniczenie handlu w niedzielę jest problemem, ale koronawirus - kończy Arak.

W ostatnich dniach pojawiła się informacja o możliwym czasowym zniesieniu zakazu handlu w niedzielę. Potwierdził ją szef KRPM Michał Dworczyk. - Analizujemy te propozycje - powiedział polityk w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Do tej informacji odniósł się już Alfred Bujara, przewodniczący handlowej "Solidarności".

- Nie ma żadnych: ani ekonomicznych, ani zdrowotnych powodów, by w czasie epidemii znieść zakaz handlu - powiedział Bujara w rozmowie z money.pl.

Wybrane dla Ciebie
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"