Plan, który musi jeszcze zostać zatwierdzony przez parlament, zapewniłby przeciętnemu gospodarstwu domowemu około 500 euro pomocy rocznie do czerwca 2024 roku i kosztowałby państwo około 3-4 miliardy euro — podało w oświadczeniu austriackie ministerstwo energii.
500 euro dla najbiedniejszych
Dodatkowa pomoc byłaby dostępna dla najbiedniejszych gospodarstw domowych i tych, w których jest więcej niż trzy osoby.
W walce z rosnącymi kosztami życia jesteśmy na czele stawki – powiedział minister finansów Magnus Brunner na konferencji prasowej na temat planu, który ma wejść w życie w grudniu.
Zgodnie z projektem rząd automatycznie zwracałby do 30 eurocentów za kilowatogodzinę powyżej rocznego limitu 2900 kWh, który określa zakres gospodarstw objętych programem pomocy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jest drogo, a będzie jeszcze drożej. Inflacja 21 procent?
Austriacki regulator rynku energii E-Control oświadczył jednak agencji APA, że w praktyce pomocą tą nie zostanie objętych wielu konsumentów, bowiem około połowa gospodarstw domowych w Austrii zużywa mniej niż 2500 kWh rocznie.
Projekt został skrytykowany przez szefa ekonomicznego think tanku Wifo Gabriela Felbermayra, który zauważył, że dotowana kwota opiera się na jednej średniej krajowej, a nie jest dostosowana do każdego gospodarstwa domowego i tym samym mniej zachęca do oszczędzania energii.
Socjaldemokratyczna opozycja oceniła, że taki plan jest lepszy od żadnego, ale powstał zbyt późno. Mimo to zaapelowała o opracowanie podobnego projektu pomocy w kwestii cen gazu.
Europa szykuje plan na zimę
- Aby to osiągnąć, będziemy ściśle współpracować z państwami członkowskimi UE — powiedziała szefowa KE Ursula von der Leyen. Dodała, że Europa musi obciąć dochody Rosji, które Putin wykorzystuje do finansowania wojny w Ukrainie. Zaproponowała przy tym wdrożenie limitu cenowego na rosyjski gaz.
Rozwiązania mają zostać przedyskutowane w piątek przez ministrów ds. energii państw UE.