Trwa euforia na rynkach finansowych. Cieszyć się może Morawiecki, zyskuje także polska giełda

Od piątku trwa euforia na rynkach finansowych. Eksperci wiążą to m.in. ze spadkiem cen energii czy otwarciem chińskiej gospodarki. Równocześnie spadają rentowności polskich obligacji, co jest dobrą wiadomością dla rządu premiera Morawieckiego, który kolejne swoje pomysły planuje sfinansować długiem.

Rząd premiera Morawieckiego planuje zadłużyć Polskę na kolejne ok. 200 miliardów zł w 2023 r.Rząd premiera Morawieckiego planuje zadłużyć Polskę na kolejne ok. 235 miliardów zł w 2023 r.
Źródło zdjęć: © Getty | Nicolas Economou

Rano w poniedziałek w Europie rosły prawie wszystkie najważniejsze indeksy giełdowe, a najmocniej zyskiwały akcje spółek technologicznych i budowlanych. Nasz WIG20 wzrósł do poziomu 1890 punktów, niewidzianego od kwietnia.

W powszechnej opinii inwestorzy pozytywnie reagują na ponowne otwieranie gospodarki Chin. Na rynkach słabnie też presja inflacyjna. Gracze rynkowi obstawiają też, że amerykańska Rezerwa Federalna spowolni skalę podwyżek stóp procentowych w USA, do czego przyczyniła się porcja piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy.

Recesja nie powiedziała ostatniego słowa

Chociaż pewne problemy, którymi w ostatnim czasie żyły rynki, mogą zostać lada moment przezwyciężone, to analitycy zwracają uwagę, że na okrzyknięcie pełnego sukcesu jest jeszcze za wcześnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polsce grozi niewypłacalność? "Scenariusz grecki się nie wydarzy, możemy powtórzyć turecki"

Uważamy, że recesja w Europie nie została jeszcze w pełni wyceniona, a EBC prawdopodobnie będzie kontynuował podwyżki stóp procentowych dłużej niż Fed czy Bank Anglii – mówi cytowany przez PAP Joachim Klement, szef strategii, księgowości i zrównoważonego rozwoju w Liberum Capital.

Klement ocenia, że europejskie wskaźniki giełdowe mogą osiągnąć dno w I kwartale 2023 r. po spadkach o 10-15 proc.

Indeksy giełdowe mogą też doświadczać teraz zjawiska charakterystycznego dla rynku niedźwiedzia (okresu, w którym dominują spadki), czyli czasu krótkiego i gwałtownego wzrostu zakończonego pogłębieniem trendu w dół.

Kryzys energetyczny w Europie – uniknęliśmy najczarniejszych scenariuszy

Jak zauważa w swoim porannym komentarzu dr Przemysław Kwiecień z domu maklerskiego XTB, kurs polskiego złotego jest stabilny, ale nie korzysta z europejskiej euforii w jakiś szczególny sposób.

Naszemu rynkowi sprzyjają obecnie przede wszystkim dwa ważne trendy – spadek cen energii w Europie oraz otwarcie chińskiej gospodarki. Pod tym względem ma być ważne to, że chociaż kryzys nie został jeszcze zażegnany, to też najczarniejsze scenariusze się nie zrealizowały.

"W ubiegłym tygodniu znalazło to ujście w danych o grudniowej inflacji, która nie tylko w Polsce okazała się niższa od prognoz. W strefie euro roczna inflacja odnotowała spadek z 10,1 do 9,2 proc., podczas gdy oczekiwania kształtowały się na poziomie 9,7 proc. Jednocześnie jednak przyspieszyła inflacja bazowa, co oznacza, że EBC na razie nie zmieni swoich zamiarów w zakresie podwyżek stóp procentowych" – podkreśla Kwiecień.

Kurs złotego na fali wznoszącej, spadają też rentowności polskich obligacji

Dla złotego obraz sytuacji jest w opinii Kwietnia dosyć dość klarowny. Globalne czynniki wspierają umocnienie naszej waluty, zaś wysoka inflacja bazowa, brak perspektyw na jej szybki spadek oraz brak funduszy z KPO stanowią barierę dla dalszego umocnienia.

Równocześnie zyskują polskie obligacje. Rentowność polskich 10-latek w poniedziałek spadła poniżej 5,85 proc., co jest poziomem najniższym od września 2022 r. Tymczasem w październiku szturmowały one granicę 9 proc., co wywołało obawy, że polski rząd zacznie mieć problemy z finansowaniem.

Niższe rentowności obligacji oznaczają niższe koszty zadłużania dla Polski. Tych potrzeb będziemy mieć w 2023 r. sporo. Jak wyliczyli eksperci, tylko w tym roku rząd zadłuży nas na kolejne około 235 miliardów zł.

Kluczowe dla rynków mają być kolejne informacje z USA

Do koktajlu pozytywnych wieści dołączyły piątkowe dane z rynku pracy w USA, który wywołał powrót nadziei na zmiękczenie retoryki Fed (amerykański bank centralny). Miałaby go do tego skłonić niższa od oczekiwań dynamika płac (4,6 proc. wobec oczekiwanych 5 proc.).

Także jednak wieści z USA mogą sprawić, że wszystko jeszcze w tym tygodniu diametralnie się zmieni, a nastroje na światowych rynkach aktywów powrócą do minorowych. Jak ocenia Kwiecień, dane z rynku pracy nie wystarczą do zmiany zdania przez Fed. Już w tym tygodniu mamy też dwa kolejne, kluczowe wydarzenia, które mogą odwrócić lub wzmocnić obserwowany obecnie pozytywny trend. We wtorek odbędzie się wystąpienie Jerome'a Powella, w czwartek poznamy dane o grudniowej inflacji w USA.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Trump ogłosił "oczyszczanie cieśniny Ormuz". Jest reakcja i groźba Iranu
Trump ogłosił "oczyszczanie cieśniny Ormuz". Jest reakcja i groźba Iranu
Kanclerz Niemiec pod presją. Prasa: nie radzi sobie z kryzysem paliwowym
Kanclerz Niemiec pod presją. Prasa: nie radzi sobie z kryzysem paliwowym
Zysk, którego nie widać w portfelu. NBP i 169 mld zł na złocie
Zysk, którego nie widać w portfelu. NBP i 169 mld zł na złocie
Trump zaprasza tankowce do USA po "najlepszą ropę na świecie"
Trump zaprasza tankowce do USA po "najlepszą ropę na świecie"
Korek tankowców u bram Rosji. Ukraińskie ataki sparaliżowały eksport ropy
Korek tankowców u bram Rosji. Ukraińskie ataki sparaliżowały eksport ropy
Cła Trumpa mogą upaść. W grze miliardy i granice władzy
Cła Trumpa mogą upaść. W grze miliardy i granice władzy
Ukraina wypala naftowe zaplecze Rosji. Atak dronów na rosyjskie składy ropy
Ukraina wypala naftowe zaplecze Rosji. Atak dronów na rosyjskie składy ropy
Aluminium pod presją konfliktu. Gigant ogłasza siłę wyższą
Aluminium pod presją konfliktu. Gigant ogłasza siłę wyższą
Orlen publikuje nowe stawki. Zmiana cen paliw w hurcie
Orlen publikuje nowe stawki. Zmiana cen paliw w hurcie
Rosyjska ropa płynie na Kubę. Riabkow: Moskwa nie zdradzi
Rosyjska ropa płynie na Kubę. Riabkow: Moskwa nie zdradzi
Kryzys na polach ryżu. Miliony mogą odczuć skutki
Kryzys na polach ryżu. Miliony mogą odczuć skutki
Estonia nie będzie zatrzymywać rosyjskich statków. Obawia się eskalacji konfliktu
Estonia nie będzie zatrzymywać rosyjskich statków. Obawia się eskalacji konfliktu