Hossa na niemieckiej giełdzie zostawiła w tyle amerykańskie akcje [WYKRES TYGODNIA]

Niezwykły obrót spraw na globalnych rynkach akcji. Podczas gdy jeszcze w listopadzie 2024 r. amerykańskie akcje były najmodniejszym "hitem" inwestycyjnym za sprawą euforii po wyborach prezydenckich w USA, to w tym roku takim hitem numer jeden stała się Europa. A w szczególności niemieckie akcje.

Niemieckie akcje na tle amerykańskichNiemieckie akcje na tle amerykańskich
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Quercus TFI, Bloomberg, MSCI | Maximusdn, Tomasz Hońdo

W chwili pisania tego komentarza tamtejszy indeks DAX jest prawie 17 proc. na plusie od początku roku. Z amerykańskim S&P 500 wygrywa nie tylko w ostatnich miesiącach, ale również w całym, ponad 3-letnim okresie pokazanym na wykresie.

Przepaść, jaka powstała między osiągnięciami obu indeksu w ostatnim czasie, to z jednej strony reakcja na pogorszenie bieżących danych z amerykańskiej gospodarki (szczególnie w zderzeniu z wcześniejszymi mocno rozbudzonymi nadziejami), a z drugiej – wyraz oczekiwań na przyspieszenie w Europie.

Najnowszym akcentem stały się wypowiedzi niemieckich polityków, a nawet przedstawicieli znanego z ostrożności Bundesbanku o konieczności poluzowania konserwatywnych reguł fiskalnych w celu zwiększenia wydatków na obronność i infrastrukturę. Ekonomiści okrzyknęli te sygnały wręcz "epokową zmianą" w sposobie myślenia niemieckich władz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany biznesmen w mocnych słowach: "My już jesteśmy w cieniu"

Z jednego ekstremum do drugiego

Po dynamicznym rajdzie na giełdzie we Frankfurcie można się jednak zastanawiać, czy niemieckie akcje nie znalazły się już za wysoko względem swych amerykańskich odpowiedników. W dolnej części wykresu pokazuję różnicę wskaźników ceny do prognozowanych zysków spółek po obu stronach Atlantyku.

Akcje niemieckie versus amerykańskie
Akcje niemieckie versus amerykańskie © Quercus TFI, Bloomberg, MSCI | Tomasz Hońdo

Podczas gdy w listopadzie barometr ten silnie wychylił się na korzyść Wall Street, to teraz jest już w dolnym zakresie wahań z ostatnich lat. Niesamowite, jak szybko owe rynkowe "wahadło" przechyliło się z jednego ekstremum do drugiego.

Mimo tych wątpliwości ostatnie wydarzenia to nauka na przyszłość – atrakcyjne inwestycje znaleźć można nie tylko na Wall Street. W Europie również.

Tomasz Hońdo, Starszy Ekonomista Quercus TFI S.A.

Wybrane dla Ciebie