Notowania

energetyka
18.01.2019 10:36

PSEW: Rozwój umów sprzedaży en. z OZE do przemysłu wymaga zm. prawnych (aktual.)

We wczorajszej depeszy błędnie podaliśmy wartość potencjalnego wzrostu współczynnika wykorzystania mocy technologii wiatrowej jako wartość współczynnika (ostatni akapit).

Podziel się
Dodaj komentarz

Poniżej zaktualizowana wersja depeszy.

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) liczy na wejście w życie przepisów umożliwiających sprzedaż energii z instalacji OZE do przedsiębiorstw w formule korporacyjnych umów PPA (power purchase agreement), w tym na złagodzenie zawartego w tzw. ustawie odległościowej wymogu 10H, poinformował prezes Janusz Gajowiecki.

"Korporacyjne umowy sprzedaży to dla przemysłu gwarancja stabilności dostaw energii w konkurencyjnej cenie" - powiedział Gajowiecki podczas spotkania prasowego.

Dla inwestora budującego np. farmę wiatrową to sposób na zabezpieczenie inwestycji i zapewnienie jej bankowalności. Z kolei z punkty widzenia podatnika oznacza to, że w mniejszym stopniu potrzebna będzie pomoc publiczna dla rozwoju OZE.

"Bariery rozwoju korporacyjnych umów PPA to konieczność ponoszenia pełnych opłat przesyłowych i dystrybucyjnych na rzecz operatorów sieci dystrybucyjnej, brak możliwości zawarcia umowy między wytwórcą a odbiorcą energii bez udziału pośrednika, jakim są spółki obrotu energią i brak możliwości uzyskania zgody Urzędu Regulacji Energetyki na wybudowanie własnej linii przesyłowej łączącej elektrownię z punktem odbioru" - wskazał także prezes.

Dodał, że w celu rozwoju tej formy sprzedaży energii potrzebne są zmiany w regulacjach ustawowych.

"Bez rozwiązania pewnych kwestii żadne nowe korporacyjne umowy sprzedaży energii nie powstaną. To przede wszystkim kwestia lokalizacji, która uniemożliwia realizację nowych inwestycji w farmy wiatrowe przy planowaniu nowych zakładów i przedsiębiorstw, które chciałyby wykorzystywać czystą energię elektryczną. Mamy nadzieję, że reguła 10H będzie w tym roku zmiękczana" - powiedział Gajowiecki.

Zwrócił też uwagę na kwestię modernizacji farm wiatrowych, głównie w aspekcie rynkowym. Ze względu na ograniczenie wysokości wynikające z wymagań odległościowych niemożliwe jest modernizowanie farm poprzez budowę wyższych, bardziej zaawansowanych technologicznie turbin.

Trzeci aspekt to kwestia ważności umów przyłączeniowych i pozwoleń na budowę dla farm wiatrowych, których termin może nie być wystarczający dla banku nawet, gdy inwestor ma zabezpieczone umowy na zakup energii.

"Liczymy, że pod koniec miesiąca wejdzie w życie nowelizacja prawa energetycznego, która ten element zmieni i pozwoli na rozwój między innymi kontraktów PPA" - dodał prezes.

Gajowiecki podkreślił, że kwestia pochodzenia energii i tzw. śladu węglowego ma coraz większe znaczenie. Pozyskanie energii z OZE może być więc wkrótce konieczne do utrzymania konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.

Wskazał też na obniżający się koszt pozyskania energii z OZE. W aukcji przeprowadzonej w listopadzie 2018 r. cena wyniosła 196 zł/MWh.

"W Polsce współczynnik wykorzystania mocy technologii wiatrowej jest na średnim poziomie ok. 30% i może być nawet o 10-15% większy [jeśli będzie możliwość zastosowania nowych technologii]. To oznacza, że spadek kosztów jeszcze będzie trwał" - powiedział prezes.

Tagi: energetyka, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz