"Ten dziś zarobił 2,5 mld, a ten 900 mln". Zaskakujące słowa Trumpa w Gabinecie Owalnym

- To jest Charles Schwab. On dziś zarobił 2,5 mld, a ten 900 mln - powiedział w środę w Gabinecie Owalnym Donald Trump, wskazując palcem dwóch mężczyzn. Tego samego dnia giełda w USA wystrzeliła, gdy prezydent ogłosił zawieszenie ceł na 90 dni.

Donald Trump ogłasza decyzję o wstrzymaniu ceł na 90 dniDonald Trump ogłasza decyzję o wstrzymaniu ceł na 90 dni
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anna Moneymaker
Piotr Bera
oprac.  Piotr Bera

W środę wieczorem czasu polskiego Donald Trump nagle ogłosił wstrzymanie ceł na 90 dni, za wyjątkiem tych nałożonych na Chiny, które zostały podniesione i łącznie sięgają już 145 proc.

- Zrobiłem 90-dniową przerwę dla tych, którzy nie podjęli działań odwetowych, ponieważ powiedziałem im: jeśli podejmiecie działania odwetowe, podwoimy je (cła - przyp. red.) I to właśnie zrobiłem z Chinami, ponieważ dokonały odwetu. Zobaczymy więc, jak to wszystko się ułoży. Myślę, że to będzie niesamowite - mówił tego dnia prezydent USA.

Amerykańska giełda zareagowała błyskawicznie. Wall Street odnotował najwyższe wzrosty od lat. Po "krwawej czerwieni" na nowojorskiej giełdzie pojawiła się soczysta zieleń. Jak pisaliśmy w money.pl, Dow Jones Industrial na zamknięciu środowej sesji wzrósł o 7,87 proc., czyli o 2963 pkt, do 40 608,45 pkt. S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 9,52 proc. i wyniósł 5456,90 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 12,16 proc. do 17 124,97 pkt - jak zauważył Reuters, był to największy procentowy wzrost tego indeksu od 2001 r. i drugi najwyższy w jego historii. Inne indeksy też zanotowały wzrosty niewidziane od lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fatalne stosunki z USA? Wskazał winnych. "Mają osobisty problem"

Przypomnijmy, że w poniedziałek na giełdach na całym świecie królowała czerwień. "Skala spadków na rynkach finansowych jest znacząca również za oceanem. Amerykański indeks S&P 500 stracił 2,8 proc., a Nasdaq obniżył się o 3,7 proc. Równie duży spadek, sięgający 3,7 proc., dotknął indeksu Russell 2000, który śledzi notowania mniejszych spółek" - pisaliśmy. Na rynkach panował chaos i nie ominął GPW, która na godzinę zawiesiła notowania ciągłe z uwagi na bezpieczeństwo obrotu.

W ciągu dnia doszło jednak do odbicia, gdy przez kilka minut media społecznościowe oraz media głównego nurtu - Reuters, CNBC, czy Yahoo Finance żyły plotką informującą, że Trump zawiesi cła 7 kwietnia. To wystarczyło, żeby przez kilka minut wartość akcji wzrosła o 2,5 bln dol. względem wcześniejszych spadków. Nagle "główne indeksy na Wall Street zmieniły kurs i ruszyły ostro w górę" - informował Reuters.

Biały Dom zdementował te doniesienia, twierdząc, że jest to "fake news" i indeksy znów spadły. Jednak trzy dni później Trump rzeczywiście wstrzymał taryfy ogłoszone 2 kwietnia w "Dniu Wyzwolenia". Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM w USA, zwrócił uwagę w serwisie X, że jedna z dziennikarek zapytała Trumpa, "czy pomysł wstrzymania ceł pojawił się dopiero dziś rano (9 kwietnia - przyp. red.)? Czy może pan powiedzieć dokładnie, co wziął pan pod uwagę i pana doradcy?".

- Przez pewien czas... nie powiedziałbym, że dziś rano. Od kilku dni o tym myślałem. Rozmawiałem ze Scottem, z Howardem, z innymi osobami, które są bardzo profesjonalne. Myślę, że to wszystko złożyło się w całość dziś rano, dość wcześnie rano. Po prostu to spisaliśmy. Nie mieliśmy dostępu do prawników. Spisaliśmy to prosto z serca, prawda? To było napisane z serca. I myślę, że zostało dobrze napisane. Ale przede wszystkim - z serca. To było coś, co, jak sądzę, jest bardzo pozytywne - dla świata i dla nas - przytacza odpowiedź Trumpa polski dziennikarz.

Wyścigi NASCAR i cła

Trump wstrzymanie ceł ogłosił na konferencji prasowej po godzinie 13. czasu nowojorskiego (godzina 19. czasu polskiego). Natomiast o godz. 14 - jak wynika z oficjalnego kalendarza spotkań w Białym Domu - Trump wziął udział w oficjalnej sesji zdjęciowej w Południowym Portyku z mistrzami motorsportu. 30 minut później podpisywał rozporządzenia wykonawcze Gabinecie Owalnym. Tam też rozmawiał z przedstawicielami NASCAR, czyli największej organizacji wyścigowej w USA.

Prezydent uhonorował mistrza Joeya Logano oraz innych kierowców zespołu Penske Racing. Właścicielem zespołu wyścigowego jest 88-letni Roger Penske z majątkiem szacowanym na ok. 4 mld dol. Miliarder w 2020 r. wpłacił 45 tys. dol. na kampanię Trumpa przed wyborami prezydenckimi, a rok wcześniej otrzymał od republikanina Prezydencki Medal Wolności (najwyższe amerykańskie odznaczenie cywilne).

"W wydarzeniu wzięli również udział komisarz NASCAR Steve Phelps i prezes NASCAR Steve O'Donnell" - podaje NBC Sports.

W trakcie wizyty Donald Trump przedstawił członkom motorsportu m.in. Charlesa Schwaba, założyciela Charles Schwab Corporation - amerykańskiego przedsiębiorstwa świadczącego usługi finansowe. W ubiegłym roku korporacja miała zarządzać aktywami wartymi ponad 8,5 bln dol. Schwab Corporation obsługiwało 35 mln aktywnych kont brokerskich.

- To jest Charles Schwab… to nie jest po prostu firma, to jest w rzeczywistości osoba! I zarobił dziś 2,5 mld (dol. - przyp. red.). - powiedział Trump, wskazując miliardera. - Ten zarobił 900 mln (dol. - przyp. red.). - dodał, Trump, zwracając się do innego mężczyzny przebywającego w Białym Domu. Zgromadzeni na słowa Trumpa zareagowali śmiechem.

Ostatnie zawirowania na giełdzie nie umknęły senatorowi Adamowi Schiffowi z Partii Demokratycznej, który zażądał odpowiedzi od Białego Domu i Biura Etyki Rządowej "czy ktokolwiek w rodzinie Trumpów lub administracji czerpał zyski z tego chaosu taryfowego poprzez handel informacjami poufnymi".

Trump manipulował rynkiem?

Zdaniem analityka Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrada Ryczko "Donald Trump w pewnym sensie manipuluje rynkiem, bo podejmuje decyzje i w tym samym czasie publikuje wpisy dotyczące sytuacji na giełdzie, jednak raczej nie poniesie konsekwencji z tego tytułu".

9 kwietnia, jeszcze przed wprowadzeniem olbrzymich ceł na Chiny oraz wstrzymaniem taryf na resztę państw, prezydent USA zaapelował, by zachować spokój w kwestii wahań na rynkach giełdowych. "Zachowajcie spokój! Wszystko dobrze się ułoży. USA będą większe i lepsze niż kiedykolwiek wcześniej" - napisał na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Wpis ten pojawił się w chwili otwarcia giełdy na Wall Street. Później, przed ogłoszeniem decyzji o zawieszeniu ceł, napisał zaś: "To świetny czas, by kupować!!!".

Konrad Ryczko zauważył w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że Donald Trump w swoich wpisach nie wskazał konkretnie, co należy kupować, "a na koniec podpisał się DJT". - Można pomyśleć - Donald J. Trump, ale DJT to także ticker (skrót/symbol używany do identyfikacji spółki na giełdzie - przyp. red.) jego spółki Trump Media i nie wiadomo, o co szczegółowo chodziło. W pewnym sensie można oczywiście powiedzieć, że Trump manipuluje rynkiem, ale z drugiej strony to rynek zależy od decyzji Trumpa - cały rynek żyje od tygodni jego decyzjami w zakresie taryf - podkreślił analityk.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy