Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Dagmara Dąbek
|

11 rzeczy, których nie należy mówić podczas rozmowy o pracę

113
Podziel się:

Otrzymanie zaproszenia na rozmowę o pracę to już pierwszy krok do sukcesu – w końcu od tego wszystko się zaczyna. Do zatrudnienia wprawdzie jeszcze daleka droga, ale zrobienie dobrego wrażenia podczas spotkania rekrutacyjnego ma ogromne znaczenie. Jeśli chcesz dobrze wypaść na rozmowie w sprawie pracy, pamiętaj, że są takie tematy, których lepiej wtedy unikać i rzeczy, których nie warto mówić.

11 rzeczy, których nie należy mówić podczas rozmowy o pracę
Są takie rzeczy, których lepiej nie mówić rekruterom podczas spotkania w sprawie pracy (Getty Images, büro monaco (gbr))

1. Nie mów źle o swoim byłym pracodawcy

Niezależnie od tego, jak bardzo zły był twój poprzedni pracodawca, staraj się zachować wstrzemięźliwość w wydawaniu opinii o nim. Negatywne komentarze na temat poprzednich firm czy szefów nie budzą sympatii u rekruterów podczas rozmowy kwalifikacyjnej. W czasie takiego spotkania najlepiej zachować neutralną postawę i wykazać się dyplomacją. Jeśli mówisz o swoim byłym pracodawcy, to skup się na tym, jakich rzeczy się dzięki niemu nauczyłeś albo czym się w poprzedniej firmie zajmowałeś. Mów ogólnie o swoim doświadczeniu i o tym, jak to wszystko może się przydać w pracy na nowym stanowisku.

2. Nie bądź zbyt wylewny

Nawet jeśli jesteś bardzo otwartą osobą, to są pewne sprawy, które warto zachować dla siebie. Jeśli jednak chcesz o nich porozmawiać, to lepiej z przyjaciółmi czy rodziną, niż z osobą prowadzącą rekrutację. Niezależnie od tego, czy rozmowę kwalifikacyjną prowadzi pracownik HR-u czy przyszły szef, nie chcą oni znać szczegółów z życia prywatnego swoich kandydatów. Zbytnia wylewność może być kłopotliwa.

3. Nie tłumacz, dlaczego oczekujesz konkretnej pensji

Na każdej rozmowie pojawia się temat oczekiwań finansowych. Przed rozmową o pracę warto ustalić sobie nasze "widełki" płacowe, by potem nie żałować, że powiedziało się za mało lub za dużo. Podając kwotę, dobrze jest na tym zakończyć i nie tłumaczyć, dlaczego jest ona taka, a nie inna. Nie starajmy się wyjaśniać rekruterowi, że oczekujemy takiego wynagrodzenia, ponieważ mamy kredyt, na świat przybył nowy członek rodziny i czeka nas remont domu. To nie są argumenty będące podstawą do negocjacji przyszłej pensji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Do pracy tylko na 4 dni? "Będziemy pracować tylko krócej"

4. Nie używaj potocznego branżowego slangu

Wśród rzeczy, których nie należy mówić podczas rozmowy o pracę, są wyrażenia z tak zwanego potocznego branżowego slangu. Używanie tekstów tego typu wcale nie ukaże kandydata w dobrym świetle — jako doświadczonego czy kompetentnego pracownika, gdyż doświadczenie nie polega na przyswojeniu branżowego slangu. Rekruter często go nie zna i nie będzie wiedział, o co chodzi.

5. Unikaj kolokwializmów i zbyt wulgarnych wyrażeń

Oprócz wyrażeń z branżowego slangu, warto także unikać kolokwializmów i zbyt wulgarnych wyrażeń. Do osób prowadzących rekrutację należy zwracać się z szacunkiem, per "pan/pani" - w żadnym wypadku nie mówimy takim osobom na "ty". Przy powitaniu nie używamy wyrażeń "hej" czy "witam". Zdecydowanie bardziej pożądane będzie klasyczne "dzień dobry".

6. Nie pytaj przyszłego szefa o to, jak znalazł się na takim stanowisku

Nawet jeśli człowiek, z którym masz rozmowę kwalifikacyjną, wydaje się bardzo "wyluzowany", nie taktuj go jak kolegi. I nawet jeśli jesteś ciekawy, co zrobił, by znaleźć się na obecnym stanowisku, to nie pytaj o to podczas spotkania rekrutacyjnego. Są tematy, których nie podejmuje się przy takich okazjach i należy do nich pytanie: "jak doszedłeś do tego stanowiska?". Jeżeli nurtuje Cię to zagadnienie, to przed rozmową kwalifikacyjną poszukaj informacji w Internecie.

7. Nie mów o tym, jak bardzo jesteś zdenerwowany

Złota zasada brzmi: niezależnie od tego, jak bardzo jesteś zdenerwowany, nie powinny o tym usłyszeć osoby prowadzące spotkanie rekrutacyjne. Wyznanie "jestem naprawdę zdenerwowany" lepiej zachować dla bliskich, niż ogłaszać się przyszłym pracodawcom. Rekruterzy zdecydowanie bardziej przychylnie patrzą na osoby, które wykazują postawę pewnego siebie człowieka.

8. Nie mów, że możesz robić w firmie wszystko, czego potrzeba

Zdecydowana większość pracodawców poszukuje osób, dla których praca będzie nie tylko obowiązkiem, ale i przyjemnością. Z tego względu najchętniej zatrudniają pasjonatów umiejących przekonać, że taka praca trafia w ich zainteresowania. Nigdy zatem nie przyjmuj obojętnej postawy lub, co gorsza, postawy zdesperowanej, świadczącej o tym, że nie jest to twoja wymarzona praca. Absolutnie unikaj słów i pytań mogących sugerować, że możesz robić wszystko, co tylko trzeba, i weźmiesz tę robotę, która jest do wzięcia.

9. "Jakie są benefity i kiedy mogę wziąć pierwszy urlop?"

To oczywiste, że chcesz dowiedzieć się jak najwięcej na temat swojego przyszłego pracodawcy. Lista ewentualnych benefitów przysługujących przyszłemu pracownikowi to bardzo ważna kwestia, ale kiepsko może wyglądać, jeśli to właśnie tego będą dotyczyły twoje pierwsze pytania na rozmowie kwalifikacyjnej. Osoba, która zacznie od poruszania takich kwestii, może zostać odebrana jako roszczeniowa, arogancka, a nawet niegrzeczna. Lepiej zapytać o to pod koniec rozmowy lub w kolejnym etapie, niż zostać skreślonym ze względu na zbyt dużą ilość oczekiwań.

10. "Czym dokładnie zajmuje się ta firma?"

Pytanie o to, czym zajmuje się firma, w której jesteś na spotkaniu rekrutacyjnym, nie jest dobrze widziane przez przyszłego szefa. Jednoznacznie wskazuje na to, że nie odrobiłeś pracy domowej i nie przygotowałeś się na spotkanie. Niektórzy mogą nawet odnieść wrażenie, że zgłosiłeś się na to stanowisko przez zupełny przypadek. Jeśli chcesz wyjść na osobę kompetentną i dobrze poinformowaną, zrób wcześniej rozeznanie na temat działalności danej firmy.

11. "To wszystko jest przecież w moim CV"

Informacje dotyczące Ciebie i twojego doświadczenia są zamieszczone w CV, jednak nie bądź zaskoczony, jeżeli rekruter również o nie zapyta. Nie oznacza to wcale, że nie przejrzał starannie twojego CV — w większości przypadków chce poznać jakieś szczegóły dotyczące twojego poprzedniego zakresu obowiązków czy umiejętności. Nawet jeśli według ciebie są one szeroko opisane w dokumencie, który trzyma prowadzący rekrutację, lepiej odpowiedz na pytanie, starając się uzupełnić je o parę nowych informacji.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(113)
niestety
3 dni temu
lubie swoja prace, chce sie uczyc itd.
Marika
2 tyg. temu
Ja nie muszę już szukać pracy, bo znalazłam wymarzoną, kiedy ukończyłam Studium Pracowników Medycznych i Społecznych na kierunku technik masażysta
Pracownik
2 tyg. temu
A co jeżeli nauczyłeś się złych rzeczy, albo że nie warto się starać
Zibi
2 tyg. temu
Pytania o to ile chciałbyś zarabiać to jakieś kpiny i kłopot dla kandydata. Powinny być podawane widełki płacowe, tak jaj to jest za granica. Wtedy mamy konkretnych kandydatów chcących zarabiać w tych widełkach a rekrutujący maja mniej pracy.
Gilbert
2 tyg. temu
W mojej firmie przyszedl nowy dyrektor generalny i po roku czasu na większością stsnowisk managerskich wymienił ludzi którzy budowali pozycje tej firmy przez wiele lat na swoich kolesi z bylej firmy. Teraz jest cyrk i zjazd po rowni pochyłej a z firmy kasa ucieka jak powietrze z dziurawego materaca.
...
Następna strona