Minister sprawiedliwości i prokurator generalny zareagował na pytania dotyczące afery GetBack, które padły po emisji reportażu "GetBack. Miliardy znikają po cichu".
Afera GetBack. Minister reaguje
Waldemar Żurek zwrócił się do prokuratora krajowego o szczegółowe informacje dotyczące śledztwa wobec kontrolerów NIK, którzy zajmowali się aferą GetBack.
Prokurator Ewa Wrzosek, radca generalna w Biurze Ministra poinformowała także, że minister od sierpnia monitoruje sytuację osób poszkodowanych w aferze. Działania te są odpowiedzią na wystąpienie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obligatariuszy GetBack, które zwróciło uwagę na potrzebę ustalenia bieżącego stanu śledztw.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO5 tys. zł za jeden dzień. Klientów nie brakuje. Ujawnia tajemnice swojego biznesu - Karol Myśliński
Będzie zawiadomienie wobec polityków PiS
Prezes Najwyższej Izby Kontroli zapowiedział, że w poniedziałek, 8 września, do ministra sprawiedliwości, prokuratura generalnego trafi oficjalne zawiadomienie m.in. wobec najważniejszych polityków Zjednoczonej Prawicy w związku z aferą GetBack.
Dzień wcześniej rmf24.pl poinformował, że zawiadomienie to obejmuje 21 osób, w tym najwyższych urzędników państwowych, prokuratorów, sędziego, urzędników instytucji nadzorujących rynek finansowy, a także członków zarządów kilku spółek obejmuje. Na tej liście ma być też m.in. Mateusz Morawiecki i Zbigniew Ziobro.
- To była kolejna największa afera po FOZZ-ie, która pozbawiła prawie 9,5 tys. ludzi ich oszczędności życiowych na kwotę 3,5 miliarda, co jest rzeczą niedopuszczalną. Tylko dlatego, że organy państwowe, w tym właśnie KNF i wymiar sprawiedliwości zawiodły, zamiast dbać o interes obywateli i chronić ich praw, uczestniczyły praktycznie w tym (...) - mówił Marian Banaś w poniedziałek w RMF FM.