Australijski sąd ukarał Samsunga. Reklamy smartfonów wprowadziły w błąd. Klienci to odczuli

Samsung został w czwartek (28 lipca) ukarany przez australijski sąd grzywną wysokości 9,8 mln dolarów. Lokalny oddział południowokoreańskiego koncernu przyznał się do winy i zaakceptował karę. Sprawa dotyczy siedmiu modeli smartfonów Galaxy, które - zgodnie z informacją podaną w reklamach - miały być wodoodporne. Okazało się, że nie były.

Phones are charged before the dispatch inside the Realme factory in Greater Noida, India, on Wednesday, June 1, 2022. Chinas Realme closing in on market leaders Xiaomi, Samsung, yet hurdles loom in treacherous market where many stumbled. Photographer: Anindito Mukerjee/BloomberPProblemy z wybranymi modelami smartfonów Samsunga dotyczyły portów ładowania
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg

Sprawa dotyczy modeli: S7, S7 Edge, A5 (2017), A7 (2017), S8, S8 Plus i Note 8, które Samsung wprowadził na rynek między 2016 a 2017 r. - informuje serwis telewizji Al-Arabijja News.

W reklamach padła informacja, że urządzenia są wodoodporne. Uszkodzone mogły być jednak porty ładowania, jeśli telefony były ładowane, gdy porty były jeszcze mokre. Niektóre serwisy naprawiały powstałe w ten sposób usterki za darmo, ale niektóre obciążały właścicieli smartfonów kwotą od 126 do 171 dolarów.

Samsung uspokaja swoich klientów

Sąd nie był w stanie ustalić, ile osób uszkodziło urządzenia przez wprowadzające w błąd reklamy. Wiadomo, że Samsung sprzedał w Australii ponad 3 mln sztuk wspomnianych modeli.

Prawnicy koncernu początkowo starali się obalić oskarżenia. Samsung ostatecznie przyznał się do winy. Przy czym podkreśla, że problemy z portami nie pojawiają się w przypadku obecnych telefonów.

Wybrane dla Ciebie