Cena ropy nie decyduje o cenie paliwa? "Orlen nie mówi wszystkiego"
Rządowy pakiet CPN obniżył ceny paliw na stacjach, jednak wkrótce diesel znów może kosztować ponad 8 zł za litr. W piątek Orlen opublikował nagranie, w którym tłumaczy się z cen na stacjach paliw. Przekonuje, że cena baryłki nie decyduje o tym, po ile tankujemy przy dystrybutorze. Co dokładnie i w jakim stopniu wpływa na to, ile płacą kierowcy? Tłumaczymy.
"To nie cena baryłki decyduje o tym, po ile tankujesz paliwo przy dystrybutorze" – przekonuje Orlen głosem lektora w opublikowanej w piątek animacji wideo. W 120 sekund ma ona wytłumaczyć, z czego wynikają obecne ceny na stacjach paliw. Jednak to zdanie to zbyt duże uproszczenie.
– Ten fragment powinien brzmieć: "nie tylko cena baryłki decyduje" – mówi money.pl Dawid Czopek, ekspert rynku paliw, którego poprosiliśmy o ocenę tezy stawianej przez Orlen. Koszt zakupu ropy to przecież główny składnik kosztowy produkcji paliwa w rafinerii. Jednak wahania na wykresie cen ropy naftowej nie przekładają się jeden do jednego na sytuację na stacjach paliw. Wpływ ma również kurs dolara i sytuacja na giełdach paliw gotowych. Oto co dalej mówi lektor na nagraniu państwowego koncernu:
Weźmy przykład diesla. Skąd bierzemy go w Polsce? Około 65 proc. zapotrzebowania Polski pokrywają polskie rafinerie. To ich maksymalna moc. Reszta to import. Import sprowadzany po cenach z globalnych giełd. A te ceny w ciągu miesiąca od wybuchu wojny wzrosły niemal dwukrotnie. Jeśli krajowa cena jest poniżej cen globalnych, importerzy przestają je sprowadzać, bo musieliby sprzedać je taniej, niż kupili. Zaczyna brakować paliwa i stacje wysychają. Dokładnie z tym mieliśmy do czynienia jesienią 2023 roku.
Dlaczego paliwa szybko drożeją, a wolno tanieją? Oto powody
To prawda, że produkcja w rafineriach w Płocku i w Gdańsku, należących do Orlenu i Aramco, nie pokrywa całego zapotrzebowania krajowego rynku na paliwa. Na stacje paliw importować trzeba około 35 proc. diesla i około 20 proc. benzyny.
Dlatego wpływ na ceny paliw na stacjach ma sytuacja na giełdach i w paliwowych hubach, gdzie kupuje się paliwa gotowe. Sztandarowym przykładem jest hub ARA – Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia. Z tej perspektywy więcej i szybciej o kierunku zmian cen na stacjach paliw mówią wykresy cen hurtowych. Ceny diesla w Europie biją historyczne rekordy – w czwartek przekroczyły poziom 1600 dol. za tonę.
Orlen musiał niedawno odpierać zarzuty po tym, gdy tuż przed wejściem w życie rozwiązań obniżających ceny paliw na stacjach, podwyższał ceny benzyny i diesla w hurcie. "Podwyżki w hurcie o około 300 zł, czyli w detalu żadnych obniżek nie będzie" – stwierdził w ubiegłym tygodniu Daniel Obajtek, dziś europoseł PiS, dawniej prezes Orlenu. Ceny jednak spadły. Firma Reflex wylicza, że za sprawą rządowego pakietu "CPN – Ceny Paliw Niżej", w zaledwie tydzień średnia cena benzyny 95 spadła o 97 gr – z poziomu 7,16 zł do 6,19 zł za litr.
Za co płacimy w 1 litrze paliwa?
Gdy przyjrzymy się poszczególnym składnikom tej ceny, zobaczymy, że wysokość opłaty emisyjnej i paliwowej nie zmieniła się. Nadal stanowią one odpowiednio 21 gr i 8 gr. Wyraźnie spadł za to udział akcyzy – z 1,53 zł do 1,24 zł, a także podatku VAT – z 1,34 zł do 46 gr - wynika z danych Refleksu.
Zgodnie z tymi danymi największy udział w cenie benzyny ma koszt jej zakupu w rafinerii – o 10 pkt. proc. więcej niż tydzień temu, przed wprowadzeniem pakietu CPN. W odniesieniu do średniej ceny 95 w Polsce to 3,65 zł (58,97 proc.). Obejmuje on nie tylko koszt produkcji, ale również marżę rafineryjną. Marżę dolicza również właściciel stacji paliw (marża detaliczna). Wzrosła ona średnio z 45 gr do 55 gr na litrze (średnio 8,89 proc. łącznej ceny paliwa na stacji).
Z kolei średnia cena oleju napędowego spadła po wprowadzeniu pakietu CPN z 8,75 zł do 7,57 zł, czyli o 1,18 zł na litrze. Dla tego paliwa opłata paliwowa jest wyższa niż w przypadku benzyny 95-oktanowej i wynosi 45 gr. Jej wysokość jest taka sama jak przed wprowadzeniem pakietu CPN - podobnie jak opłata emisyjna (8 gr). Natomiast akcyza w przypadku diesla spadła z poziomu 1,16 zł do 88 gr, a podatek VAT - z 1,64 zł do 56 gr.
I w tym przypadku największy udział ma koszt zakupu diesla w rafinerii, jednak skala jest wyższa niż w przypadku standardowej benzyny – to aż 67,5 proc. średniej ceny detalicznej, czyli 5,11 zł. Tydzień wcześniej było to średnio 4,81 zł. Spadła za to przeciętna marża detaliczna – z 61 gr do 49 gr (6,47 proc. łącznej ceny paliwa na stacji).
Czego nie mówi Orlen?
We wspomnianej już animacji Orlen poświęca uwagę temu, że "ceny ropy i paliw rozjeżdżają się, kiedy bombardowane są rafinerie". Tłumaczy to tym, że "paliwa wtedy szybciej drożeją, bo mniej zakładów kupuje i przetwarza ropę".
Zwraca też uwagę, że "swoje dokładają spekulanci", gdyż "zaledwie 3 proc. transakcji na globalnym rynku paliw ma realny związek z zakupem towaru". Czym innym są bowiem kontrakty futures na przyszłe dostawy ropy, jeszcze czym innym ETF-y, czyli instrumenty pozwalające inwestować w ropę bez fizycznego kupowania surowca, a jeszcze czym innym - cena ropy spot, czyli zakupy tu i teraz w cenach rynkowych.
- Myślę, że Orlen tym nagraniem chciał pokazać, że właściwie musi sprzedawać paliwa po takiej, a nie innej cenie, bo inaczej import przestałby się opłacać i nikt nie sprowadzałby paliwa do Polski, a to prosta droga do jego braku na stacjach. I to jest prawda. Tyle tylko, że Orlen nie mówi na nagraniu wszystkiego. Na przykład tego, że i tak zarabia dziś mnóstwo pieniędzy. Rafineria w tych czasach to kura znosząca złote jajka - komentuje w rozmowie z money.pl Dawid Czopek.
Według niego światło na sytuację na krajowym rynku paliw w odniesieniu do sytuacji globalnej rzuci informacja o modelowej marży rafineryjnej Orlenu za marzec. W chwili pisania tego tekstu koncern jeszcze nie opublikował jej na swoich stronach internetowych.
|
|
Notowania ropy Brent |
Modelowa marża rafineryjna |
|---|---|---|
|
01.2025 | 79 $ | 7 $ |
|
02.2025 | 75 $ | 10 $ |
|
03.2025 | 73 $ | 8 $ |
|
04.2025 | 68 $ | 10 $ |
|
05.2025 | 64 $ | 12 $ |
|
06.2025 | 72 $ | 12 $ |
|
07.2025 | 71 $ | 16 $ |
|
08.2025 | 68 $ | 14 $ |
|
09.2025 | 68 $ | 17 $ |
|
10.2025 | 65 $ | 17 $ |
|
11.2025 | 64 $ | 22 $ |
|
12.2025 | 63 $ | 13 $ |
|
01.2026 | 67 $ | 9 $ |
|
02.2026 | 71 $ | 11 $ |
|
03.2026 | brak danych | brak danych |
Ceny za baryłkę ropy i marże rafineryjne. Źródło: Orlen | ||
– Dzisiaj w Europie marża rafineryjna na dieslu to powyżej 60 dol. za baryłkę, podczas gdy w normalnych warunkach wynosi ona około 20 dol. Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie marże rafineryjne wystrzeliły – podkreśla Dawid Czopek.
Lars Klingbeil, wicekanclerz i minister finansów Niemiec, zaapelował do koalicjantów w rządzie o wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków, który miałby ograniczyć nadmierne zyski koncernów paliwowych korzystających na kryzysie. To tzw. windfall tax. Takiego rozwiązania w Polsce nie wykluczył też premier Donald Tusk. – Sytuacja jest tak paradoksalna, że im wyższe ceny na rynkach światowych, tym więcej ludzie płacą na stacjach benzynowych. Ale ci, którzy działają w tym biznesie, mają większe zyski. Więc w takich sytuacjach także będziemy reagowali, wprowadzając podatek od nadmiarowych zysków koncernów - powiedział premier w czwartek, 27 marca.
Pakiet "CPN" nie zatrzyma podwyżek cen na stacjach
To właśnie wtedy Donald Tusk ogłosił pakiet "CPN – Ceny Paliw Niżej". Już następnego dnia rządowy projekt ustawy został uchwalony przez Sejm i Senat, a kilka godzin później uzyskał podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Do realnej obniżki cen na stacjach paliw doszło tuż po północy, we wtorek 31 marca.
I choć rządowy pakiet na kilka dni przed świątecznymi wyjazdami obniżył ceny benzyn i diesla, nie zatrzyma dalszych podwyżek cen na stacjach. W piątek w południe minister energii opublikował nowe obwieszczenie, które ustala ceny maksymalne od Wielkiej Soboty do wtorku po świętach włącznie. Zgodnie z nim litr benzyny Pb95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny Pb98 – 6,82 zł, a oleju napędowego – 7,87 zł. Eksperci prognozują, że już w najbliższych dniach cena maksymalna może przekroczyć poziom 8 zł za litr.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl