Będzie narada przywódców UE. Chcą szukać gospodarczych recept dla Europy
W czwartek na zamku Alden Biesen w Belgii odbędzie się nieformalne spotkanie przywódców Unii Europejskiej, którzy będą debatować nad kluczowymi gospodarczo kwestiami, takimi jak unia energetyczna czy deregulacja.
Przywódcy krajów Unii Europejskiej spotkają się w czwartek w Belgii, aby omówić gospodarcze wyzwania i przyszłe strategie dla Europy. Zainicjowana przez niemieckiego kanclerza Friedricha Merza oraz premierkę Włoch Giorgię Meloni narada ma przygotować grunt pod bardziej rozbudowaną debatę wszystkich państw członkowskich.
W centrum uwagi znajdzie się propozycja włosko-niemieckiego planu działania, który nawołuje do ograniczenia regulacyjnego nacisku na przedsiębiorstwa. Berlin i Rzym zaproponowały ustanowienie hamulca bezpieczeństwa, który miałby zastosowanie, gdy nowe regulacje zbytnio obciążałyby małe i średnie firmy.
Krzyki zakłóciły RBN. Reakcja Nawrockiego
Macron wzywa do unii energetycznej
Przed szczytem kilkoro z unijnych liderów uczestniczyło w forum przemysłowym w Antwerpii. Prezydent Francji Emmanuel Macron zachęcał tam do stworzenia jednolitego rynku energii, który mogłby stabilizować ceny surowców dla przemysłu.
– Musimy stworzyć prawdziwą unię energetyczną, która będzie w stanie zapewnić przemysłowi stabilną, przewidywalną i konkurencyjną energię. Europa musi stać się niezależną potęgą w obliczu zagrożeń ze strony Stanów Zjednoczonych i Chin. Potrzebujemy nowego wymiaru i nowego tempa w naszym podejściu, aby położyć kres fragmentacji, która osłabia Europę i grozi jej upokorzeniem – mówił Macron.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła potrzebę ukończenia unii energetycznej, zwracając uwagę na przeszkody w przesyle energii ze źródeł odnawialnych. – Problemem są wąskie gardła w przesyle energii ze źródeł odnawialnych - podkreśliła.
"Kupuj europejskie"? Francuzi naciskają
Dodatkowo obecni w Belgii byli premierzy Włoch, Mario Draghi i Enrico Letta, zaprezentują swoje analizy ekonomiczne. Draghi w swoim raporcie ostrzegł przed zapaścią europejskiej gospodarki spowodowaną wysokimi kosztami energii i rosnącym dystansem inwestycyjnym względem USA. Jego sugestie obejmują m.in. zwalczanie zależności od importu oraz dopuszczenie do powstania dużych pan-europejskich firm.
Spotkanie będzie też okazją do rozmów o propozycji Macrona dotyczącej zasady "Kupuj europejskie", która preferowałaby unijnych producentów. Propozycja ta budzi mieszane odczucia w niektórych państwach UE. – Powstaje pytanie, czy Francuzi przy tym tak obstają, bo chcą, by kupowano od nich - zauważył jeden z unijnych dyplomatów.
Źródło: PAP