Białoruś zmusza pracowników do urlopów na własny koszt. Kryzys Moskwy uderza w Mińsk

Sytuacja białoruskich firm przemysłowych pogarsza się. Z powodu spowolnienia rosyjskiej gospodarki nie mogą sprzedawać tam swoich produktów, co prowadzi do wzrostu stanów magazynowych i spadku przychodów.

MOSCOW, RUSSIA - MAY 9 (RUSSIA OUT) Belarusian President Alexander Lukashenko smiles during the wreath laying ceremony to the Unknown Soldier's Tomb, marking the 80th anniversary of the victory over Nazi's Germany, May 9, 2025 in Moscow, Russia. President Putin has welcomed Chinese Leader Xi Jinping in Moscow for a four-day visit centred aroind Russia's 'Victory Day' celebrations, commemorated the end of the World War II. The trip marsk Xi's eleventh trip to Russia since becoming president. (Photo by Contributor/Getty Images)Alexandr Łukaszenka
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
Robert Kędzierski

Portal Biełsat informuje o coraz większych problemach z pracą i ukrytym bezrobociem w białoruskich przedsiębiorstwach przemysłowych. Przykładów jest wiele. W fabryce sprzętu oświetleniowego w Rudzieńsku oraz w fabryce części i zespołów traktorowych w Bobrujsku (BZTDiA) pracownicy są zmuszani do brania dni wolnych na własny koszt.

Redukcje dotknęły również zakład Atlant w Mińsku. Na razie obejmują one tylko osoby w wieku emerytalnym, które obecnie pracują faktycznie cztery godziny dziennie. Powodem są trudności ze sprzedażą w Rosji, która według doniesień jest zalana chińskimi towarami. Problemy dotyczą także MTZ, do którego należy wspomniany BZTDiA.

W Białoruskim Zakładzie Metalurgicznym w Żłobinie zmniejszono premie pracowników o 60 proc. z powodu nadwyżki metalu i trudnej sytuacji cenowej. Oficjalne białoruskie statystyki potwierdzają kłopoty w przemyśle. Krajowy przemysł wzrósł tylko o 1 proc. rok do roku w okresie styczeń-wrzesień. Jednocześnie eksport towarów z Białorusi spadł o 2,9 proc. w tym samym okresie.

Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes

Zapasy rosną, produkcja nie znajduje nabywców

Nastassia Luzhina, ekspertka z Centrum Badań Ekonomicznych BEROC, w komentarzu dla Biełsatu stwierdziła:

- Rzeczywiście sytuacja w przemyśle pogorszyła się w porównaniu z tym samym okresem 2024 roku. Szczególnie niepokojący jest przemysł przetwórczy, który się kurczy. Jeśli porównamy trzeci kwartał 2025 roku z trzecim kwartałem 2024 roku, spadek w przemyśle wynosi 3 proc.

Zapasy na Białorusi rosną. Ich poziom w przemyśle, na podstawie wyników trzech kwartałów 2025 roku, wyniósł 80,1 proc. średniej miesięcznej wielkości produkcji, w tym 91,1 proc. w przemyśle przetwórczym. Rok temu poziom zapasów w całym przemyśle wynosił 61,7 proc., w tym 69,3 proc. w przetwórstwie. Według ekspertki obecny wskaźnik jest bardzo wysoki i wskazuje, że białoruskie produkty nie są sprzedawane.

- Przyczyna oczywiście tkwi w sytuacji na rynku rosyjskim, ponieważ wiele towarów produkowanych przez białoruski przemysł jest sprzedawanych na eksport, przede wszystkim do Rosji - podkreśliła Luzhina.

Ekspertka zauważyła, że Rosja doświadcza spowolnienia wzrostu PKB. Do 2026 roku, według prognoz rosyjskich władz i organizacji międzynarodowych, wzrost rosyjskiej gospodarki wyniesie tylko około 1 proc. Spowolnienie wzrostu gospodarczego Rosji wpływa na kilka sektorów gospodarki białoruskiej z nią związanych.

Problemy gigantów motoryzacyjnych i nadzieje na substytucję importu

Wyraźnym przykładem są problemy ze sprzedażą produktów białoruskich gigantów motoryzacyjnych, które odnotowały znaczący spadek sprzedaży ciężarówek i autobusów w tym roku. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku, w porównaniu z tym samym okresem 2024 roku, ciężarówek MAZ w Federacji Rosyjskiej sprzedano o 44 proc. mniej, a MZKTS o 82,4 proc. Sprzedaż białoruskich autobusów MAZ spadła o 42,7 proc., a Neman o 18,2 proc. Jednak sprzedaż ciężarówek MAZ MAN wzrosła o 323,7 proc.

Nadzieje władz na wspólną substytucję importu z Rosją nie spełniły się. Pod koniec października minister finansów Jurij Seliwerstau nazwał tempo pracy z rosyjskimi zasobami kredytowymi dla projektów współpracy w zakresie substytucji importu pesymistycznym.

PKB Białorusi pod presją

Problemy w przemyśle ostatecznie wpływają na białoruski PKB. Jego wzrost w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku wyniósł tylko 1,6 proc. Trudno jest poprawić sytuację, gdy sam rynek rosyjski jest w spadku i znacznie zwalnia, dodała ekspertka BEROC. Reorientacja sprzedaży białoruskich produktów z rynku rosyjskiego na inne rynki nie nastąpi z dnia na dzień, między innymi dlatego, że istnieje wiele czynników, które temu przeszkadzają.

Mimo problemów w przemyśle ekspertka zauważyła, że nie można powiedzieć, iż białoruska gospodarka znajduje się obecnie w stagnacji. Chociaż tempo wzrostu gospodarczego zwolniło, w wielu sektorach występuje pozytywna dynamika. Dotyczy to sektora IT oraz transportu. Władze prowadzą także proaktywną politykę inwestycyjną, co skutkuje rozwojem branży budowlanej, która przyczyniła się do wzrostu PKB o 0,6 proc. w tym roku.

Białoruś nadal ma bardzo niski wskaźnik bezrobocia wynoszący 2,6 proc. według oficjalnych danych. Według Republikańskiej Służby Zatrudnienia obecnie w gospodarce jest 175 684 nieobsadzonych wakatów. Oznacza to, że generalnie w gospodarce wciąż brakuje ludzi, czyli występuje niedobór siły roboczej. Jednocześnie poszczególne firmy i przedsiębiorstwa mogą rzeczywiście mieć częściowe zatrudnienie, gdy ludzie są przenoszeni na skrócony harmonogram pracy.

- W rezultacie nie ma formalnej stagnacji na Białorusi, ponieważ dochody ludzi rosną, bezrobocie jest niskie i jest wiele sektorów gospodarki, które pozostają w aktywnej pozytywnej dynamice. Ale jednocześnie gospodarka wydaje się stagnować, to znaczy naturalnie nie widzimy tutaj żadnego aktywnego rozwoju - podsumowała Nastassia Luzhina.

Wybrane dla Ciebie
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Ceny ropy wystrzeliły. USA: najsilniejsze ataki dopiero nadejdą
Ceny ropy wystrzeliły. USA: najsilniejsze ataki dopiero nadejdą
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Linie lotnicze odcięte od Bliskiego Wschodu. Szef Ryanaira liczy, że wojna zakończy się w 10 dni
Linie lotnicze odcięte od Bliskiego Wschodu. Szef Ryanaira liczy, że wojna zakończy się w 10 dni
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl