Biura pustoszeją. Najemcy zmniejszają powierzchnię

Firmy z niektórych branż zgłaszają nawet o 30–40 proc. niższe zapotrzebowanie na powierzchnię biurową. Zmieniać się będą też same biura, w stronę bardziej dostosowanych do hybrydowego modelu pracy – wynika z analizy firmy doradczej Brookfield Partners.

biuroOprócz zmniejszenia zapotrzebowania na powierzchnię biurową pandemia zmieniła też sposób korzystania z biur
Źródło zdjęć: © pixabay.com | pixabay
oprac.  KKG

W analizie wskazano, że popyt na biura zależy od sektora, w którym działa firma. Na przykład branża IT i pokrewne, choć zajmują obecnie w biurowcach sporo miejsca, mogą w dużym stopniu pracować zdalnie.

Zmienia się sposób korzystania z biur

Z kolei branże kreatywne lub wymagające pracy zespołowej nadal będą potrzebowały powierzchni w biurowcach, choć nie tak dużo jak dotychczas - oceniono.

Pracownik pod wpływem alkoholu w czasie pracy zdalnej. "W razie wypadku to wyłącza odpowiedzialność pracodawcy"

"Firmy nie zakładają już, że wszyscy pracownicy będą w tym samym czasie w biurze. Obserwujemy transakcje, w których najemcy redukują zapotrzebowanie na powierzchnię nawet o 30–40 proc. Jeśli preferencje zatrudnionych się nie zmienią, a przy tym nie spadnie ich produktywność, będzie mieć to duży wpływ na rynek powierzchni biurowych w kolejnych latach" – podkreślił partner w Brookfield Partners Jakub Sarzyński.

Oprócz zmniejszenia zapotrzebowania na powierzchnię biurową pandemia zmieniła też sposób korzystania z biur. Zdaniem Oskara Kasińskinskiego z HR Design Group – Property & Construction Recruitment, w najbliższych latach biura będą ewoluować w stronę powierzchni dostosowanych do hybrydowego modelu pracy.

"Ten proces będzie wymagał wielu analiz i zmian. Firmy będą szukać przestrzeni nieco mniejszych, z mniejszą liczbą biurek, niż zatrudniają pracowników, ale bardziej dostosowanych do charakteru i rodzaju wykonywanej przez nich pracy" - ocenił Kasiński.

Wraca zapotrzebowanie na open space

"Zapotrzebowanie na powierzchnię biurową zależy tak naprawdę od uwarunkowań rynku pracy. Dzisiaj to pracownik chce decydować, kiedy i czy pracuje w biurze" – podsumował Sarzyński.

W analizie zaznaczono, że popularyzacja pracy zdalnej niesie za sobą szereg konsekwencji: coraz bardziej potrzebna jest przestrzeń do interaktywnej grupowej pracy, co trudno realizować online. Wraca zapotrzebowanie na open space, ponieważ przy niskim wypełnieniu biura pracownicy mają poczucie większego komfortu i bezpieczeństwa; po trzecie, to wszystko można robić na dużo mniejszej powierzchni.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa