Branża o działaniach agencji Hofmana: "Sprzeczne z naszą profesją". Ten odpowiada

"Niespełniające norm naszej profesji, nie powinny być w jakikolwiek sposób z nią wiązane ani tym bardziej utożsamiane" - tak o działaniach agencji PR prowadzonej przez Adama Hofmana pisze Zarząd Związku Firm Public Relations. "Konkuruj ostro i czysto - ale nie podstawiaj nogi. (...) Jeśli kogokolwiek z firm zrzeszonych w ZFPR nagrają, to ja zaprotestuję" - napisał Hofman w komentarzu przesłanym money.pl.

Hofman
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański

"Zarząd ZFPR, obserwując na przestrzeni ostatnich dni wzmożoną skalę doniesień na temat działalności firmy R4S, uznaje opisywane praktyki za stojące w całkowitej sprzeczności z definicją oraz standardami public relations. Jako niespełniające norm naszej profesji, nie powinny być w jakikolwiek sposób z nią wiązane ani tym bardziej utożsamiane, a tym samym podmiot prowadzący tego typu działania nie może określać siebie ani być nazywanym firmą bądź agencją PR" - czytamy w komunikacie Związku.

Zdaniem ZFPR, public relations polega na budowaniu relacji "w oparciu o rzetelną i profesjonalną oraz pozytywną komunikację, z poszanowaniem dobra wspólnego, ładu biznesowego oraz wszelkich norm prawnych".

"Jako organizacja branżowa z 20-letnim stażem stoimy na straży tak pojmowanej praktyki PR, która jest jedyną obowiązującą definicją naszego zawodu" - pisze Zarząd ZFPR.

Obejrzyj: Roman Giertych Ujawnia. Rozmowa Adama Hofmana z Leszkiem Czarneckim

Adam Hofman w komentarzu dla money odpowiedział na zarzuty branży tak: "Ja wiem, że nasza firma, która jest poważnym graczem, budzi sporo zazdrości. Niepotrzebnie przesłania to wielu coś ważniejszego. Protest przeciwko nagrywaniu swoich doradców i partnerów biznesowych. To podstawy naszej branży - zaufanie. Konkuruj ostro i czysto — ale nie podstawiaj nogi" - napisał Hofman.

I dodał: "Ja mogę w swoim imieniu obiecać: jeśli kogokolwiek z firm zrzeszonych w ZFPR nagrają, to ja zaprotestuję. Podpiszę może nawet jakiś apel lub oburzę się w inny, jakże spektakularny sposób".

O agencji R4S, której właścicielem jest były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Hoffman, zrobiło się głośno w niedzielę, po tym, jak Roman Giertych opublikował nagranie rozmowy, do jakiej doszło między Hofmanem a właścicielem Idea Banku i Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim.

Według Giertycha, Hofman miał złożyć propozycję: Czarnecki zatrudni w swoim banku Michała Krupińskiego, byłego prezesa m.in. banku Pekao S.A., mocno kojarzonego ze Zbigniewem Ziobrą.

Co w zamian? Dobre słowo u ministra sprawiedliwości, który - zdaniem Giertycha - ma stać za problemami banków Czarneckiego. Chodzi tu m.in. o konsekwencje sprzedawania przez banki milionera obligacji piramidy finansowej GetBack.

Podczas rozmowy słychać, jak Adam Hofman przekonuje Czarneckiego, że to właśnie Michał Krupiński może przekonać polityków PiS, by bardziej przychylnie spojrzeli na milionera w kontekście toczących się przeciwko niemu spraw.

Na tym jednak nie koniec. Jak twierdzi Roman Giertych, był jeszcze jeden plan.

W skrócie: Czarnecki miał przejąć TVN24 od koncernu Discovery. Byłoby to o tyle realne, że postać milionera nie budziłaby wielkich wątpliwości wśród osób decyzyjnych w amerykańskim koncernie.

Później jednak Czarnecki miałby odsprzedać kanał spółkom Skarbu Państwa. Oczywiście z odpowiednim zyskiem.

Rewelacje Giertycha skomentował sam Hofman, który twierdzi, że żadnych propozycji korupcyjnych nie składał. Choć przyznaje, że z Czarneckim współpracował.

"Od maja 2019 firma, w której jesteśmy Partnerami, współpracowała i współpracuje do dziś z Panem Leszkiem Czarneckim, jego dwoma bankami, fundacją i członkami rodziny. Propozycje współpracy złożył nam sam Leszek Czarnecki. Zawarliśmy z jego firmami umowy na usługi komunikacyjno-doradcze. W tym czasie wykonywaliśmy zgodnie z Umową działania z zakresu public relations i doradztwa strategicznego. Wszystkie działania były dokumentowane i raportowane co miesiąc klientowi" - czytamy w oświadczeniu, pod którym podpisali się Adam Hofman i jego wspólnik Robert Pietryszyn.

Jak twierdzą, w lipcu 2020 roku Czarnecki poprosił agencję R4S o znalezienie doradcy bankowego, który reprezentowałby "drugą stronę" i pomagał w komunikacji z rynkiem.

Agencja zaproponowała Kurpińskiego jako potencjalnego kandydata.

"Rozmowa, która została zarejestrowana w trakcie nagranego spotkania 23 września 2020 roku była jedną z wielu rozmówców o charakterze doradczym wynikającym z realizacji zawartej umowy i nie zawiera żadnych treści, które stanowiłyby naruszenie prawa. Tym samym stanowczo dementujemy doniesienia Pana Romana Giertycha w tym temacie" - czytamy w komunikacie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych