Ceny paliw na święta. Daniel Obajtek składa deklarację

Na święta wielkanocne nie będzie podwyżek cen paliw - zadeklarował prezes Orlenu Daniel Obajtek. Przyznał jednak, że później wszystko może się zdarzyć. Eksperci prognozują, że ceny na stacjach wkrótce mogą pójść w górę.

Daniel ObajtekCeny paliw na święta. Daniel Obajtek składa deklarację
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Szczecinianka00 (CC BY-SA 4.0)

- Paliwo na święta nie będzie droższe. Jeśli chodzi o okres poświąteczny, wszystko się może zdarzyć - stwierdził we wtorek na antenie Polsat News Daniel Obajtek. - Jeżeli mówimy o okresie świątecznym, to postaramy się jako Orlen utrzymać te ceny - dodał.

Średnia cena benzyny 95 w okresie styczeń-marzec 2023 wyniosła 6,65 zł za litr - wynika z danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. Średnia cena oleju napędowego wyniosła z kolei w tym czasie 7,35 zł za litr.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Złotówka różnicy w cenie diesla i benzyny. "Im bliżej wakacji, tym benzyna będzie droższa"

Będą cięcia w wydobyciu ropy

W ostatnią niedzielę zapadła jednak decyzja, przez którą może być drożej. Producenci ropy naftowej zrzeszeni w OPEC+ podjęli decyzję o redukcji wydobycia. W poniedziałek ok. godz. 9.50 notowania baryłki ropy Brent na giełdzie w Londynie wzrosły o 5,46 proc., do 84,25 dol., a amerykańskiej WTI na giełdzie w Nowym Jorku podrożały o 5,55 proc., do 79,87 dol.

JP Morgan nie wyklucza, że z powodu cięć OPEC+ ropa skoczy o 15-25 dolarów za baryłkę, czyli do poziomu 100-105 dolarów. Goldman Sachs zwiększył z kolei cenę docelową dla ropy Brent na koniec 2023 r. do 95 dolarów za baryłkę.

Ceny znów przekroczą siedem złotych?

W poniedziałek decyzję OPEC+ skomentowała Urszula Cieślak, ekspertka firmy Reflex, analizującej ceny paliw. - Raczej się spodziewamy tego, że ceny będą rosły, a niestety w okresie maj-czerwiec, kiedy rośnie sezonowo zapotrzebowanie zwłaszcza na benzynę, z całą pewnością powrót do cen powyżej 7 złotych za litr jest w perspektywie i w świetle tej wczorajszej decyzji bardzo realny – oceniła. Zaznaczyła, że wzrost cen powyżej 7 złotych dotyczy zarówno oleju napędowego jak i benzyny, chociaż w przypadku oleju napędowego "sytuacja powinna być troszkę bardziej stabilna".

- Redukcja wydobycia ropy naftowej przez państwa OPEC jest niewskazana i jasno mówiliśmy, co sądzimy o mądrości tego ruchu - skomentował z kolei w poniedziałek rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj

Wybrane dla Ciebie